18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Polski Teatr Tańca: To były bezpieczne związki. Jubileusz Kariny Adamczak-Kasprzak [ZDJĘCIA]

Stefan Drajewski
Jubileusz Kariny Adamczak-Kasprzak Waldemar Wylegalski
Polski Teatr Tańca wspomnienia z lat 1993 – 1996 nazwał „(Nie)bezpieczne związki”, nawiązując do głośnego spektaklu Ewy Wycichowskiej „Niebezpieczne związki” z 1996 r. Ale dla niektórych tancerzy związki z Ewą Wycichowska są zupełnie bezpieczne. I tak określiła swoje związki dyrektor Wycichowska z Kariną Adamczak-Kasprzak, I solistką Polskiego Teatru Tańca.

Karina Adamczak-Kasprzak w ciągu 20 lat zatańczyła wiele ról w spektaklach Polskiego Teatru Tańca. Pamiętam ją z „Niebezpiecznych związków”, „Święta Wiosny”, „Naszyjnika gołębicy”, ale najbardziej z tytułowej roli „Dziecko słońca” (choreografia Ewa Wycichowska, muzyka Marek Biliński).

Podczas V odcinka cyklu „XL. Polski Teatr Tańca wczoraj i dziś” Karna Adamczak-Kasprzak świętowała 20-lecie, a Ewa Wycichowska – 45-lecie pracy artystycznej. Z tej okazji Karina Adamczak-Kasprzak wystąpiła jako Carmen, którą to rolą Ewa Wycichowska pożegnała się w 1993 roku ze scena jako tancerka. Nie było to pierwsze zetknięcie z tą rolą Kariny. Zatańczyła ją (jako trzecia obsada) zaraz na początku swojej kariery. Kiedy w żywym planie podziwialiśmy jako Carmen Karinę Adamczak-Kasprzak, na ekranie tańczyła Ewa Wycichowska. To były dwie różne postaci. Wycichowska tańczyła ostrym ruchem i gestem. Była władcza. Carmen Kariny Adamczak-Kasprzak sprawiała wrażenie nieco łagodniejszej, bardziej lirycznej… I to jest najlepszy dowód, że tę sama choreografię, tę samą postać, można zinterpretować inaczej.

Karina Adamczak-Kasprzak w pierwszej części wieczoru zatańczyła jeszcze w innym głośnym balecie Ewy Wycichowskiej – „Święto wiosny”. Tym razem Jubilatka tańczyła w zespole. Na plan pierwszy wysunęła się Anna Gruszka, która tańczyła na premierze rolę Ofiarowanej. Tańczyła to rewelacyjnie, co udokumentowała na filmie i… na scenie. Ale na scenie podzieliła się swoją rolą z młodą tancerką Urszulą Bernat-Jałocha.

W pierwszej części wieczoru oprócz „Carmen” i „Święta wiosny” Polski Teatr Tańca przypomniał legendarną wersje „Romeo i Julia” w choreografii Birgit Cullberg oraz Niebezpieczne związki. W pierwszym fragmencie znakomicie tańczyli: Paulina Jaksim i Zbigniew Kocięba, w drugim zaś znakomicie zaprezentowała się w roli Markizy de Merteuil Agnieszka Fertała.

Po przerwie Ewa Wycichowska porwała wszystkich do tanga, przygotowując nową wersję spektaklu „Tango z Lady M.”, który przynależy właściwe do następnego odcinka. Podczas jubileuszu na żywo grali: Wiesław Prządka na bandoneonie i Piotr Kałużny na fortepianie. Z premierowej obsady oglądaliśmy: Karinę Adamczak-Kasprzak, Adrianę Cygankiewicz, Paulinę Wycichowską oraz Daniela Stryjeckiego. Ale pojawili się nowi znakomici tancerze, których dobrze znamy – myślę zwłaszcza o Agnieszce Fertała i Andrzeju Adamczaku. Ciekawe, jak ta nowa wersja „Tanga z Lady M.” się rozwinie.

We wspominanym okresie (1993 – 1996) w Polskim Teatrze Tańca dominowały wielkie widowiska. Oprócz przypomnianych warto przywołać jeszcze „Pół dnia pół nocy” Matsa Eka, czy bardziej kameralne: "Nemo Saltat Sobrius” Orjana Anderssona lub „Już się zmierzcha Ewy Wycichowskiej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie