Poznań: Kierowca, który uciekał przed policją w centrum usłyszał zarzuty. Będzie wniosek o tymczasowe aresztowanie

MW
Do policyjnego pościgu za kierowcą porsche doszło w niedzielę rano. Mężczyzna najpierw pojawił się w okolicach ronda Rataje, miał wielokrotnie jechać pod prąd. Przed policją uciekał przez większą część centrum.
Do policyjnego pościgu za kierowcą porsche doszło w niedzielę rano. Mężczyzna najpierw pojawił się w okolicach ronda Rataje, miał wielokrotnie jechać pod prąd. Przed policją uciekał przez większą część centrum. Grzegorz Dembiński
Udostępnij:
Są zarzuty dla 47-letniego kierowcy porsche, który w niedzielę rano uciekał po centrum Poznania przed policją. Mężczyzna został w poniedziałek przesłuchany, a we wtorek ma zostać złożony wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.

O tym, że kierowca został w poniedziałek przesłuchany i ma postawione zarzuty poinformował nas mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Czytaj też: Poznań: Kierowca uciekał przed policją w centrum. Jechał po Starym Rynku, uderzył w radiowóz

- Zarzuca mu się spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym, nie zatrzymanie się do kontroli, ucieczkę i uszkodzenie mienia - wymienia Borowiak. 47-latek uciekając uszkodził trzy radiowozy - dwa policyjne i jeden straży miejskiej.

Po zatrzymaniu kierowcy okazało się, że jest trzeźwy. Wobec tego na komisariacie, policjanci pobrali od niego krew do badań. Są już ich wyniki. - Nie wykryto w nich żadnych substancji, ani nieprawidłowości - tłumaczy Borowiak. Mężczyzna nie był też wcześniej karany, a samochód należał do niego.

"Było groźnie, mógł kogoś przejechać". Szaleńczy pościg na rynku w Poznaniu:

Źródło: TVN24

We wtorek ma zostać złożony wniosek o tymczasowe aresztowanie 47-letniego kierowcy.

W poniedziałek przesłuchanie mężczyzny miało się trochę opóźnić, ponieważ zgłosił on problemy zdrowotne. Ostatecznie okazało się, że interwencja i badanie lekarza nie będą potrzebne.

Sprawdź: Skoda Bike Challenge: Policja i organizator nie mają zastrzeżeń, ale mieszkańcy już tak. Za rok będą zmiany?

Przypomnijmy, że do policyjnego pościgu za kierowcą porsche doszło w niedzielę rano. Mężczyzna najpierw pojawił się w okolicach ronda Rataje, miał wielokrotnie jechać pod prąd. Przed policją uciekał przez większą część centrum, a nawet wjechał na płytę Starego Rynku, gdzie wjazd samochodów jest zabroniony. Próbowali go zatrzymać także strażnicy miejscy. Mężczyzna jechał między ogródkami piwnymi i ponownie wyjechał na ulicę.

Ostatecznie został zatrzymany na ul. Podgórnej. Próbował staranować bramę wejściową do parku Chopina. Wyłamał bramę, ale samochód zawiesił się na schodach do parku. Stamtąd nie było już możliwości ucieczki i policjanci natychmiast zatrzymali mężczyznę. Wkrótce został przewieziony na komisariat policji Poznań-Stare Miasto gdzie prowadzono wobec niego dalsze działania.

Zobacz także:

Duży pożar wybuchł w Poznaniu przy ul. Karpia. Pali się budynek należący do firmy produkującej opakowania. Dym widoczny jest z kilku kilometrów. Ogień gasi 17 zastępów straży pożarnej.Kolejne zdjęcie --->

Poznań: Pożar na Naramowicach. Płonął budynek przy ul. Karpi...

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
ff
Za taki wyczyn powinien tak beknąć że na resztę życia by zapamiętał.
K
K&K
Dobrze, że Porsche ocalało. Będzie z czego wziąć na pokrycie kosztów napraw radiowozów oraz innych szkód (parapety na St. Rynku, drzwi do parku, uszkodzone mienie uciekających turystów).
r
racjonalista
Widać, że można być normalnie nienormalnym i jeszcze do tego kierowcą Porsche
Dodaj ogłoszenie