Poznań: Komisja rewizyjna nie skontroluje organizacji wyborów do PE

BOK
Komisja rewizyjna Rady Miasta nie skontroluje organizacji wyborów do Parlamentu Europejskiego, które odbyły się 25 maja. Nie zgodzili się na to poznańscy radni.

Zamiana granic obwodów głosowania i siedzib komisji wyborczych spowodowała duże zamieszanie w dniu wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wyborcy skarżyli się na brak informacji, nie mogli znaleźć właściwej siedziby komisji wyborczej. Zdaniem Szymona Szynkowskiego vel Sęka, radnego PiS i szefa komisji rewizyjnej Rady Miasta, przyczyniło się to do między innymi niższej frekwencji i z tego powodu zasadne jest przeprowadzenie kontroli organizacji wyborów przez Miejski Zespół Wyborczy.

Stanisław Tamm, sekretarz miasta tłumaczył, że zmiana granic obwodów wyborczych wymagana była przepisami. Twierdzi on, że zrobiono wiele, by dotrzeć z informacją do mieszkańców.

- Akcja plakatowa, zaangażowanie w te działania rad osiedli nie dały takich rezultatów, jak oczekiwaliśmy – przyznał S. Tamm. - Trudno było przebić się z tą informacją do mediów, bo była mało atrakcyjna.

Michał Grześ, radny PiS powiedział, że jego rada osiedla dostała 12 takich ulotek. - Co miałem z nimi zrobić? - pyta retorycznie M. Grześ. I dodaje: - Nawet nie wynikało z nich, dlaczego należy sprawdzić, gdzie wyborca głosuje.

Większość jednak radny uznała, że nie ma powodów do przeprowadzenia kontroli organizacji wyborów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie