18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Poznań: Łączenie szkół z przedszkolami przyniesie oszczędności? Radni są sceptyczni

Bogna Kisiel
Zespoły szkolno-przedszkolne mają przynieść wymierne oszczędności dla budżetu miasta
Zespoły szkolno-przedszkolne mają przynieść wymierne oszczędności dla budżetu miasta Fot. Archiwum
W styczniu komisja oświaty i wychowania Rady Miasta planuje zająć się sprawą łączenia szkół z przedszkolami. Powołane w ten sposób zespoły szkolno-przedszkolne mają przynieść wymierne oszczędności dla budżetu miasta. Nie wszystkie jednak pomysły podobają się radnym.

- Jesteśmy sceptyczni, gdy propozycja dotyczy łączenia szkół i przedszkoli, które funkcjonują w oddzielnych budynkach. Na to nie ma zgody - twierdzi Marek Sternalski, szef klubu radnych Platformy, a zarazem wiceprzewodniczący komisji oświaty i wychowania. I wyjaśnia: - Miasto nie zdąży z przygotowaniem pomieszczeń wszystkiego do września. Niesie to ze sobą duże ryzyko, a przecież chodzi o dzieci. Toalety muszą być dostosowane do potrzeb najmłodszych. Trzeba pomyśleć o kuchniach, wydzielić miejsce do zabawy.

Jan Chudobiecki, radny klubu prezydenckiego oraz szef komisji oświaty i wychowania uspokaja, że decyzji jeszcze nie
ma.

- Sprawa jest otwarta - zapewnia J. Chudobiecki. Przyznaje jednocześnie, że na przykład o przeniesienie Przedszkola nr 137 przy ul. Michałowskiej zabiegał osobiście. - Obecnie placówka mieści się w dwóch mieszkaniach spółdzielczych - wyjaśnia radny.
Gdzie trafią przedszkolaki, jeszcze nie wiadomo.

- Z ostatnich informacji wynika, że na Winiary - dodaje J. Chudobiecki. - Co wydaje się uzasadnione.
Sytuacja nie jest już tak oczywista, gdy rozważa się utworzenie zespołu z przedszkola, szkoły podstawowej oraz gimnazjum (tak ma stać się na Ratajach) czy w przypadku Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 na Krzesinach, w ramach którego funkcjonuje także liceum. Zdaniem M. Sternalskiego, te pomysły nie zostały należycie przemyślane.

- I dlatego nie ma dla nich naszej akceptacji - zaznacza M. Sternalski. - Zupełnie inaczej wygląda sprawa placówek, które już funkcjonują w tym samym budynku. Tak jest np. na os. Łokietka. Tam powołanie zespołu szkolno-przedszkolnego było dobrym rozstrzygnięciem. i sprawdziło się.

Tę opinię podziela także Maciej Przybylak z klubu prezydenckiego: - Takie rozwiązanie przekonuje mnie, wydaje się sensowne, że tworzymy zespół z placówek znajdujących się w jednym budynku.

Propozycje zespołów szkolno-przedszkolnych

Urzędnicy proponują przeniesienie przedszkoli z wynajmowanych pomieszczeń do szkoły i powołanie zespołów szkolno-przedszkolnych.
Wydział oświaty sugeruje połączenie:
- Przedszkola nr 137 przy ul. Michałowskiej 1 z SP nr 89 przy Sochaczewskiej,
- Przedszkola nr 161 na os. Rusa 7 ze SP nr 6 na os. Rusa 56.
- Przedszkola nr 175 na os. Zwycięstwa 124 ze SP nr 65 na os. Kosmonautów 111,
- Przedszkola nr 51 przy ul. Głogowskiej 40 ze SP nr 26 przy ul. Berwińskiego 2/4,
- Przedszkola nr 186 na os. Stare Żegrze 55, Przedszkole nr 180 na os. Polan 1 z Zespołem Szkół z Oddziałami Integracyjnymi nr 1 na os. Stare Żegrze 1,
- Przedszkole nr 85 na Krzesinach z Zespołem Szkół Ogólnokształcących nr 2 przy ul. Tarnowskiej 27.
Ponadto proponuje się połączenie niektórych przedszkoli i szkół, które już funkcjonują w tym samych obiektach.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Roman
Dodam tylko, że zajęcia odbywają się BEZ materiałów (albo na materiałach, które akurat w bidnej szkole były). Kto na tym zyskuje? Chyba tylko Panie i Panowie z urzędu miasta. W stosownych rubrykach mogą sobie wpisać - "zrealizowano, pełne powodzenie"... Już o dziecka obywatel uczy się, że żyje w dziadowskim kraju, a odpowiedzialni za ten stan rzeczy są przekonani (może nawet i szczerze), że wszystko jest w porządku.
N
NIESprawiedliwość
Kiedy ktoś poniesie odpowiedzialność za bezprawne zlikwidowanie Gimnazjum nr 24 po to aby Szkoła Salezjańska mogła przejąć budynek? Michał Tomczak, Marek Sternalski, radni PO i PRO - pamię[email protected]!
W
Wojtas
znowu kolejna pokazówka WO bez wymiernego efektu finansowego. Zgadzam się z przedmówcą, że znowu stracą dzieci !!! ale kogo to ?
R
Roman
Miasto zaoszczędzi, a dzieci - stracą. Tak się składa, że wiem, jak działają niektóre miejskie agendy odpowiedzialne za oświatę... We wrześniu nauczyciel wypełnia stosy papierów, potem - poprawki do tych papierów, i jeszcze raz poprawki. W międzyczasie zajęcia już trwają (te, na które się papiery wypełniało). Panom i Paniom z miejskich agend się nie spieszy. Przychodzi marzec/kwiecień, pieniążki na zajęcia przychodzą (oczywiście 50% tego, o co się prosiło we wnioskach), a zajęcia... trwały do lutego. Do pieniążków (w zasadzie już niepotrzebnych) dołączony jest katalog firmy, w której urzędnicy każą kupować materiały wykazane we wnioskach (w katalogu ceny są dużo wyższe - nawet od cen w zwykłych sklepach papierniczych). Bez komentarza.
Dodaj ogłoszenie