Poznań: Miasto i Łacina zyskały na działce przy Katowickiej. Kto stracił?

TR
Na planach miasta i Łaciny Danuta Sawicka nie zyska, chociaż jest współwłaścicielem działek przy Katowickiej.
Na planach miasta i Łaciny Danuta Sawicka nie zyska, chociaż jest współwłaścicielem działek przy Katowickiej. Paweł Miecznik
Miasto i spółka Centrum "Łacina" mają swoje plany wobec 3,5 hektarów przy ulicy Katowickiej. Tyle, że do tego tortu nie dopuścili prywatnych współwłaścicieli, do których należy jedna trzecia terenu.

CZYTAJ KOMENTARZ:
ZAPOMNIANA MATEMATYKA

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, ale gdzie dwóch korzysta, tam trzeci już traci. Na takim właśnie niekorzystnym dla siebie układzie sił traci Danuta Sawicka i dwójka jej rodzeństwa, współwłaściciele 3,5 hektarów na tyłach Centrum Handlowego "Łacina", które ma powstać u zbiegu ulic Krzywoustego i Jana Pawła II.

Powody do zadowolenia mają natomiast dwaj pozostali współwłaściciele - miasto oraz spółka Centrum "Łacina". To właśnie pod nich został uchwalony sześć lat temu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego "Rataje-Łacina".

- W tym, że miasto miało wspólny interes z "Łaciną" nie ma nic złego - mówi Danuta Sawicka. - Skoro ma powstać centrum handlowe, to musi być teren pod drogi i infrastrukturę, a dla miasta też jest korzystniej mieć zabudowane działki. Nie widzę więc powodu, dla którego tylko my mielibyśmy być stratni, a tak właśnie jest.

W starym planie zagospodarowania 3,5 hektara przy Katowickiej było w całości przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Teraz dziesięć działek, bo na tyle podzielonych jest nieruchomość, ma rozmaite przeznaczenie: od dróg i infrastruktury technicznej po plac miejski i park z oczkiem wodnym. Tylko niewiele ponad hektar nie utraciło swojego pierwotnego przeznaczenia - wciąż można go sprzedać pod mieszkania.

- Rzeczoznawca wycenił, że na zmianie planu, na której jako jedyni niczego nie zyskaliśmy, nieruchomość straciła na wartości pięć milionów złotych- mówi Danuta Sawicka.

Nic więc dziwnego, że spółka z miastem i "Łaciną" przestała im w końcu odpowiadać. Chcą zniesienia współwłasności i zatrzymania dla siebie działek pod zabudowę mieszkaniową (odpowiadającej akurat wysokości 1/3 ich udziałów) bądź odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości.

- Miasto oraz spółka zachowałyby działki niezbędne do funkcjonowania galerii handlowej, w tym tereny przeznaczone pod drogi - argumentuje adwokat Maciej Obrębski z kancelarii "Celichowski, Szyndler i Partnerzy", który reprezentuje Danutę Sawicką i jej siostrę. - Dla prywatnych współwłaścicieli są one są z kolei całkowicie bezużyteczne. Nie potrzebują dróg, a działki z rurą kanalizacyjną w środku też nie sprzedadzą.

Tyle, że miasto nie zamierza zrobić ani jednego, ani drugiego.
- Wniosek o odszkodowanie został rozpatrzony negatywnie, ponieważ ta sprawa nie kwalifikowała się do wszczęcia takiego postępowania - tłumaczy Maja Michałkiewicz z poznańskiego magistratu.

Miasto tłumaczy, że nie była to decyzja "na złość" - na takie odszkodowanie nie pozwalają przepisy ustawy o zagospodarowaniu i planowaniu przestrzennym.

Miało także drugi powód, żeby odmówić - rozpoczęte właśnie postępowanie sądowe o zniesienie niewygodnej współwłasności.
- Oczekujemy na orzeczenie sądu, który rozstrzygnie tę sprawę, co oczywiście może wpłynąć na zmianę sytuacji - mówi Maja Michałkiewicz.

Wstrzemięźliwość w tej sprawie zachowuje również Łacina.
- Ze względu na trwające postępowanie nie będziemy zabierać w tej sprawie oficjalnego stanowiska - mówi Olga Bukała z Apsys Group, do którego należy spółka Centrum "Łacina".

Powołać biegłego - to ostatni wniosek, który w toczącym się sporze sądowym złożyło miasto. Co będzie jeżeli jego opinia będzie podobna do opinii, którą już ma w ręku Danuta Sawicka? Trudno, żeby doliczył się czegoś innego.

Pytanie tylko: czy miasto pozwoli, żeby prywatni współwłaściciele też coś mieli z ich wspólnego tortu, czy też zostawi ich z niepotrzebną im drogą w przysłowiowym nocniku?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lestek

Nie potrzeba w Poznaniu kolejnego wielkiego centrum handlowego.

r
rotua

To jest cytat tygodnia:

"Pytanie tylko: czy miasto pozwoli, żeby prywatni współwłaściciele też coś mieli z ich wspólnego tortu, czy też zostawi ich z niepotrzebną im drogą w przysłowiowym nocniku?"

Styl, myśl, składnia - mistrzostwo. Brawa dla autora. Oklaski dla redaktora

B
Brzęczyszczykiewiczowie

to jest ten urzędniczy odczłowieczony styl.Był jest i będzie.
Jak spotykam człowieka i słyszę że jest urzędasem to tracę miłośc bliźniego.
Tak jak on do normalnych ludzi.

Dodaj ogłoszenie