Poznań: Panie prokurator znowu ukarane za sprawę prezydenta Adamowicza?

Łukasz CieślaZaktualizowano 
Poznań: Panie prokurator znowu ukarane za sprawę prezydenta Adamowicza?
Poznań: Panie prokurator znowu ukarane za sprawę prezydenta Adamowicza? archiwum
Dwie poznańskie panie prokurator, w sprawie dotyczącej prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, miały odmienne zdanie niż ich szefowie z Prokuratury Krajowej. Teraz obie trafią "na delegację" do prokuratur niższego szczebla. Ich znajomi z pracy uważają, że to nieformalna degradacja i kolejna kara za nieposłuszeństwo nowemu kierownictwu z nadania PiS.

To ciąg dalszy zamieszania wokół dwóch wysokich rangą poznańskich pań prokurator. Miały odmienne zdanie od Prokuratury Krajowej ws. oskarżonego prezydenta Gdańska. Teraz, jak twierdzi część ich środowiska, poddano je kolejnym szykanom.

Geneza tej sprawy dotyczy nieprawdziwych oświadczeń składanych przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Nieistniejący już Wydział V zlikwidowanej poznańskiej Prokuratury Apelacyjnej uznał, że polityk PO popełnił przestępstwo, ale postępowanie można warunkowo umorzyć. Sąd w Gdańsku przychylił się do tego stanowiska.

Ale sprawa się nie zakończyła. Po ubiegłorocznej wygranej PiS, w prokuraturze doszło do „dobrej zmiany”. Powstała m.in. Prokuratura Krajowa, a ministrem sprawiedliwości został Zbigniew Ziobro. Niebawem nowe kierownictwo zażądało, aby poznańscy prokuratorzy odwołali się od decyzji o warunkowym umorzeniu sprawy polityka PO. Tym samym mieliby podważyć własną decyzję.

Prokurator Magdalena Feist, prowadząca sprawę Adamowicza, odmówiła napisania apelacji. Wskazała, że nie ma do tego podstaw. Odwołanie napisała więc jej przełożona, czyli prokurator Hanna Grzeszczyk. Ale w apelacji wskazała, że powstała ona wskutek polecenia jej szefów.

W efekcie obie panie prokurator straciły pracę w utworzonej poznańskiej delegaturze Prokuratury Krajowej. Zostały skierowane do Prokuratury Regionalnej, o czym napisaliśmy w lipcu na łamach „Głosu Wielkopolskiego”. To jednak nie koniec nieformalnej degradacji. Od czwartku 1 września prokurator Hanna Grzeszczyk ma pracować w poznańskiej Prokuraturze Okręgowej. Z kolei prokurator Magdalena Feist trafiła na najniższy szczebel prokuratury - do Prokuratury Rejonowej Poznań Stare Miasto.
- Formalnie obie zachowują swoje dotychczasowe uposażenie. Zostały „tylko” delegowane do prokuratur niższego szczebla. Ale takie delegacje, według przepisów, mogą trwać do... 12 miesięcy w roku - oburza się jeden z poznańskich śledczych. - Nikt z nas nie ma wątpliwości, że to dla nich pstryczek w nos i kolejna kara za postawienie się ws. Adamowicza. Skierowanie Magdy Feist do prokuratury rejonowej to w jej przypadku zesłanie aż o trzy stopnie niżej. Przecież jeszcze niedawno pracowała w delegaturze Prokuratury Krajowej - dodaje.

Prokurator Feist, jak usłyszeliśmy od jej znajomych z pracy, prowadziła poważne, wielowątkowe śledztwa. Nie wiadomo, kto je przejmie i jak długo będzie zapoznawał się z wielotomowymi aktami. Wiadomo za to, że prok. Feist, w związku z odmową napisania apelacji ws. Adamowicza, może mieć postępowanie dyscyplinarne.

- Rzecznik dyscyplinarny analizuje materiały pod kątem deliktu dyscyplinarnego w kontekście niewykonania polecenia służbowego. Na tym etapie ta analiza dotyczy okoliczności sprawy, a nie osoby - poinformował nas we wtorek prokurator Maciej Kujawski z biura prasowego Prokuratury Krajowej.

A jak Prokuratura Krajowa komentuje delegowanie dwóch pań prokurator do jednostek niższego szczebla? Decyzja podobno uzasadniania jest brakami kadrowymi w Poznaniu. Podobno, bo we wtorek nie otrzymaliśmy oficjalnej odpowiedzi z PK.

Sprawa prezydenta Gdańska wciąż trwa. We wrześniu gdański sąd rozpatrzy apelację, od której zdystansowali się poznańscy śledczy. Z kolei prokuratura wznowiła śledztwo ws. wcześniej umorzonych niektórych wątków dotyczących majątku Pawła Adamowicza. Będzie ustalać źródła jego dochodu, w tym m.in. otrzymywanych darowizn.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Poznań: Panie prokurator znowu ukarane za sprawę prezydenta Adamowicza? - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
p
poznaniak

A dzieciaka za kradzież batonika 0.99 zł zamknęli do więzienia. To ci prokuratorzy ile lat powinni gnić w więzieniu ?

zgłoś
K
Kaja

kiedy skończy się to szaleństwo??? PISdzielce podzielili kraj na lepszych i gorszych, jak za czasów komuny awansują tylko sekretarze partii - nie, nie, to nie jets żadna dobra zmiana. To jakiś obłęd. Pogońmy PISlamską bandę tam skąd przyszła, rozliczmy Maliniaków, Broszki i innych sługusów konusa z nim na czele i przywróćmy w tym kraju normalność!!!!

zgłoś
P
Podatnik-Wyborca

Liczymy na uczciwy wyrok dla radnej Frankiewicz za składanie fałszywych oświadczen majątkowych.
Nie można oszukiwać wyborców. Zarzuty są poważne a stanowisko jakie piastuje radna powinno być poza wszelkim podejrzeniem.Poznańskie prokurator Hanna Grzeszczyk oraz Magdalena Feist poniosły konsekwencje za podjęcie decyzji o warunkowym umorzeniu podobnej sprawy dot. prezydenta Gdańska. Jaki będzie wyrok w sprawie radnej Frankiewicz? Liczymy,że sprawiedliwy. Bardzo ciekawą sprawą jest pytanie kto odpowiada za kontrole oświadczeń majatkowych radnych?

zgłoś
e
emeryt 2

Zapraszamy Poznaniaków na proces radnej Frankiewicz na Młyńską 5 września o godz. 9.00. Zarzuty prokuratorskie i zeznanie świadka w sprawie fałszywych zeznań majatkowych sa porażające. Radna powinna absolutnie ustąpić z zasiadania w Radzie Miasta.

zgłoś
P
Pelagia

Warunkowe umorzenie nawet na 10 lat, to nic innego jak nagroda ze strony prokuratora a następnie sądu. Trudno sobie wyobrazić, aby uznany za winnego popełnienia przestępstwa odważył się na recydywę. Przestępstwo w takim rozmiarze i wykryte popełnia się po raz pierwszy i ostatni. I o tym emerycie 1 musisz pamiętać.

zgłoś
e
emeryt 1

jak nie znasz materiałów sprawy to nie zabieraj głosu...........

zgłoś
P
Poznanianka

Jerzego Ciechanowskiego prezesa MAXER SA dawniej ENERGOPOL-7 Poznań za doprowadzenie znakomitej firmy do upadku, już z sądu apelacyjnego wybronił adwokat, cofając sprawę do prokuratury, która w końcu umorzyła sprawę. Może wrócą do tej sprawy !

zgłoś
K
Karul

Dobra zmiana działa c.d.n.

zgłoś
a
antygona

racja zwyklego czlowieka juz by zakuli w kajdany i do paki!! ot cala polska

zgłoś
P
Pelagia

Żadnej taryfy ulgowej być nie może, tym bardziej jak dotyczy to osób na takich stanowiskach. Zwykłego szaraka zdeptaliby bez skrupułów bez względu na okoliczności sprawy. Teraz kolej na poznański wymiar sprawiedliwości. Co zrobi pani sędzia z oskarżoną radną Joanną F. , która wielokrotnie składała fałszywe oświadczenia majątkowe. Ze źródeł dobrze poinformowanych kolejna rozprawa odbędzie się w dniu 5 września 2016 r. o godz. 9:00 w Sądzie Rejonowym ul. Młyńska 1a sala nr 1.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3