Poznań: PO na sesji Rady Miasta poprze zmiany budżetu, ale nie oświaty

Bogna Kisiel
Wtorkowa nadzwyczajna sesja Rady Miasta Poznania rozpocznie się pół godziny później - o godz. 9.30 - niż zazwyczaj. I właściwie tylko cztery projekty uchwał mogą nie wzbudzić kontrowersji. Dotyczy to nadania statutów placówkom służby zdrowia, bo już statut Teatru Ósmego Dnia może wywołać dyskusję.

Przypomnijmy, że na ostatniej sesji nie udało się go uchwalić. Głosowanie zakończyło się remisem. Przeciwko jego przyjęciu głosowali radni PiS oraz Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego. Ich zdaniem, placówka powinna się skoncentrować na działalności teatralnej, adresowanej przede wszystkim do poznaniaków, a tak nie jest.

Wynik głosowania został ostro skrytykowany przez m.in. władze klubu radnych Platformy Obywatelskiej. Należy się spodziewać, że we wtorek PO zadba, by wszyscy radni tego ugrupowania byli obecni podczas głosowania, a statut został przyjęty.
Burzliwa może być także debata, dotycząca zmian w tegorocznym budżecie.

- Nie poprzemy zmian oświatowych - zapowiada Marek Sternalski, szef klubu radnych PO. Sprawa dotyczy "dziury" w budżecie oświaty, wynoszącej ok. 78 mln zł. - Nie przedstawiono nam szczegółowych wyliczeń, gdzie i na co brakuje pieniędzy. Ponadto musi to się wiązać z restrukturyzacją w 2013 r. Chcemy wiedzieć, w jaki sposób będzie prowadzona wtedy polityka oświatowa. Jesteśmy otwarci na rozmowy, ale o konkretach.

Platforma natomiast jest gotowa poprzeć te poprawki w budżecie tegorocznym, które wynikają ze zmiany prognozy finansowej (niższe dochody z podatków PIT oraz CIT).

- Oczekujemy od prezydenta konkretnych działań, programu naprawczego - mówi Przemysław Markowski, szef komisji budżetu Rady Miasta.

Kolejnym punktem spornym będzie proponowane przez prezydenta zniesienie specjalnych dodatków mieszkaniowych. Urzędnicy uzasadniają, że nie przewiduje ich ani ustawa o pomocy społecznej, ani ustawa o dodatkach mieszkaniowych. Ta ostatnia jedynie reguluje, że ich przyznawanie jest kompetencją wójta, burmistrza i prezydenta, a nie rady gminy.

W ubiegłym roku na specjalne dodatki mieszkaniowe Poznań wydał 1,5 mln zł. Mogły z nich skorzystać te osoby, które z różnych względów (na przykład mają zbyt duże mieszkania) nie spełniają kryteriów ustawowych, by ubiegać się o podobny dodatek, gwarantowany przez państwo. Dzięki temu dostawały średnio ok. 300 zł miesięcznie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie