18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Poznań przez następne trzy lata będzie żyć na kredyt

Bogna KisielZaktualizowano 
Poznań podobnie jak większość Polaków rozpoczyna życie na kredyt. W przyszłym roku miasto planuje zadłużyć się maksymalnie. Zamierza zaciągnąć dług w wysokości ponad 883 mln zł. Przewiduje się, że łączne zadłużenie na koniec 2010 r. wyniesie ponad 1,6 mld zł. Będzie to słono kosztować. Na obsługę długu z miejskiej kasy wydamy 80,6 mln zł.

- Przez trzy lata będziemy silnie żyć na kredyt - przyznaje Ryszard Grobelny, prezydent Poznania. - Ale to dobre rozwiązanie. Do 2013 r. mamy szansę na środki z Unii Europejskiej. Grzechem byłoby z nich nie skorzystać. Trzeba świadomie wykorzystać możliwości, które są.

Prezydent podkreśla jednak, że trzeba pilnować, by dług zaciągać na inwestycje. Przyszłoroczny budżet nadal ma charakter proinwestycyjny.
- To bardzo dobry budżet, choć słabszy niż spodziewaliśmy się w ubiegłym roku - uważa Grobelny.

Kasa miasta stanie się mniej zasobna, ponieważ niższe będą wpływy m.in. z podatków PIT, CIT, od czynności cywilno-prawnych, ze sprzedaży majątków czy ze sprzedaży biletów komunikacji miejskiej.

Prezydent ma świadomość, że raczej propozycja podwyżki cen biletów zostanie odrzucona przez Radę Miasta.
- To błąd - twierdzi Grobelny. - Lepiej podwyższać co roku niż co cztery lata, ale za to dużo.

Jedną trzecią wydatków budżetu w 2010 r. stanowić mają te przeznaczone na inwestycje. Miasto chce na nie wydać ponad miliard złotych. Najwięcej pieniędzy zostanie przeznaczonych na przedsięwzięcia sportowe i komunikacyjne. Na drogi i komunikację miasto chce wydać 853 zł, a na kulturę fizyczną i turystykę 407 mln. Powstaną głównie te ulice, które są niezbędne na Euro 2012. Ma się zakończyć modernizacja stadionu przy Bułgarskiej, która łącznie kosztować będzie 613 mln. Pokaźna kwota trafi także na inwestycje w dziedzinie kultury. Na ten cel magistrat zarezerwował 125 mln zł.

- Kultura i sport to świadome decyzje miasta - zaznacza Grobelny i dodaje, że w takich sferach, jak oświata czy pomoc społeczna, Poznań nie decyduje o wydatkach. A te w przyszłym roku będą wyższe. Tylko oświata wymaga wsparcia w wysokości 750 mln zł, a polityka społeczna i zdrowotna - 351 mln zł.
Nie na wszystkie inwestycje wystarczyło pieniędzy. Niektóre nawet nie mają szans na realizację w latach następnych. Wieloletni Plan Inwestycyjny na lata 2010-2014 nie uwzględnia budowy ul. Św. Wawrzyńca, przebudowy Obornickiej czy poszerzenia Grunwaldzkiej do dwujezdniowej.

- Na Grunwaldzkiej zostanie przebudowany system tramwajowy - mówi Grobelny, który przyznaje, że mając do wyboru przebudowę Grunwaldzkiej i budowę trasy tramwajowej na Franowo zdecydował się na to drugie przedsięwzięcie. Argumentami za była budowa Bukowskiej, która poprawi w tej części miasta sytuację oraz fakt, że bez trasy tramwajowej nie powstałaby zajezdnia na Franowie, a wtedy tramwaje stałyby na ulicach i trzeba byłoby płacić za ich ochronę.

- Gdyby pojawiły się możliwości finansowe, to w budżecie powinna znaleźć się budowa układu drogowego dla specjalnej strefy ekonomicznej na Franowie, od ronda Żegrze do Krzywoustego - twierdzi prezydent.

Dziś nie ma takiej pewności. Co więcej, jeżeli prognozy dochodów się nie sprawdzą, to miasto będzie musiało zrezygnować z kolejnych inwestycji. Z powodu gwałtownego spadku dochodów miasta także budowa trasy tramwajowej na Franowo może być zagrożona. Zdaniem Grobelnego trudno będzie znaleźć pieniądze np. na Obornicką czy Grunwaldzką, jeśli nie zmieni się system finansowania samorządów. Jednak powrót do starych stawek podatkowych PIT będzie bardzo trudny. Miasto jednak jest zdeterminowane, by przebudować wiadukt Antoninek czy wybudować Nowonaramowicką.

Prace nad projektem budżetu zakończono w czwartek. Radni dyskusję nad nim rozpoczną podczas wtorkowej sesji. Od 18 listopada projekt będzie dostępny na stronie miasta: www.poznan.pl.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Włodzimierz Nowak

Jestem głęboko przekonany, że spadek wpływów z PIT (najważniejsze źródło finansowania miast) dalece ważniejsze od likwidacji stawki 40% jest odpływ 80 tysięcy doskonale sytuowanych Poznaniaków pod miasto. Na ich miejsce osiedliło się w mieście 55 tysięcy znacznie mniej zarabiających nowych Poznaniaków, którzy najczęściej dopiero rozpoczynają swoją drogę życiową. A proces rozlewania się miasta i niezdolność podjęcia nawet elementarnych działań przeciwdziałających to już obciąża prezydenta Grobelnego.

J
JaJo

Jak poprawić jakość jazdy po Poznaniu przy cięciach budżetowych: inwestować w transport zbiorowy i inteligentne systemy sterowania ruchem. W dodatku na te cele UE daje nie 20-50% lecz 50-75% dotacji. Aż się prosi tramwaj na Naramowice i w Ratajczaka, przyspieszenie tramwajów itp. W dodatku, w przeciwieństwie do dużych inwestycji drogowych (pomijam wiadukt Antoninek i Kaponierę, które muszą zostać przebudowane bo się sypią) nas na to stać.

R
RadnyGS

Zarząd Miasta PO odrzucił konkretną, proponowaną przez Pana Prezydenta podwyżkę cen biletów kierując się interesem mieszkańców miasta. Zarząd wyszedł z założenia, ze polityka kształtowania cen biletów winna być wpisana w ogólna politykę budowania systemu komunikacyjnego miasta i aglomeracji, a nie być doraźną akcją zapychania budżetu miasta kwota 10 mln PLN, bo tak akurat wyszło ze słupków Pana Prezydenta. Istotnym także jest kontekst podwyżki w momencie zamrożenia na Festiwal RIO kwoty 42 mln (w ciągu dwóch lat). PO z chęcią podejmie dyskusję o kształtowaniu kosztów obsługi MPK, ale kontekście programowym a nie tylko budzetowym, a na to Pan Prezydent nie znalazł czasu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3