Poznań: "Rozbrat zostaje" - anarchiści protestowali przeciwko sprzedaży budynku, gdzie od 25 lat funkcjonuje skłot [ZDJĘCIA]

Mikołaj Woźniak
Mikołaj Woźniak
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (62 zdjęcia)
„Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy!” - z takim hasłem anarchiści manifestowali w sobotę, 14 września na poznańskich ulicach. W ostatnich dniach świętują 25. rocznicę powstania skłotu Rozbrat przy ul. Pułaskiego. Postanowili więc wyrazić sprzeciw przeciwko możliwej licytacji nieruchomości, gdzie funkcjonuje skłot.

- Rozbrat ma 25. urodziny. Dzisiaj wychodzimy na ulice, by o niego walczyć. Dla deweloperów i władz miasta to miejsce i działka, na której stoi, są warte kilka milionów. Dla nas są bezcenne – mówili w sobotę przed skłotem Rozbrat przy ulicy Pułaskiego, anarchiści, którzy zorganizowali manifestację w obronie tego miejsca.

Jak już wielokrotnie pisaliśmy – możliwa jest licytacja komornicza nieruchomości, w której od 25 lat funkcjonuje poznański skłot.

Czytaj więcej: Poznań: Na Sołaczu dojdzie do eksmisji skłotu Rozbrat i działkowców?

- Rozbrat istnieje, żeby można w nim realizować cele, których nigdzie indziej nie można. Bez właścicieli i kierowników. Chcemy tworzyć świat, gdzie jest miejsce dla każdego - lokatorów, pracowników, wszystkich represjonowanych i odrzuconych przez społeczeństwo. Jednak dziś jako Rozbrat potrzebujemy wsparcia. Nie damy się sprzedać. Rozbrat zostaje! - przemawiali anarchiści.

Później kilkuset uczestników manifestacji wyruszyło w przemarszu ulicami Poznania. Na trasie wiodącej ulicą Roosevelta, Dąbrowskiego, Szylinga, Grunwaldzką, rondem Kaponiera, aż do placu Mickiewicza nie brakowało przystanków i przemówień. Anarchiści tłumaczyli, że zatrzymują się w miejscach ważnych dla tego ruchu – miejscach czyszczonych kamienic, eksmisji, które blokowali, oraz, jak mówili, pacyfikacji przez policję.

Sprawdź:

Przystanku nie zabrakło także pod komendą policji przy ul. Szylinga, czy kancelarią komornika, który prowadzi sprawę Rozbratu. Przez cały czas wznoszono hasła takie jak: „Jesteśmy, działamy, Rozbratu nie oddamy”, „Najpierw ludzie, potem zyski”, „Miasto to nie firma”, „Pustostany w ręce wyobraźni”, a także „A kto Rozbrat atakuje, ten na wojnę się szykuje”.

Wsparcia protestującym udzielił m. in. Maciej Nowak, dyrektor Teatru Polskiego w Poznaniu.

– Teraz, gdy nad Rozbratem zbierają się chmury, jesteśmy z nim. Dla tożsamości Poznania, to miejsce tak samo ważne jak Teatr Polski. Mamy wiele wspólnego, łączą nas wartości – przemawiał.

Na manifestacji przemawiali także lokatorzy z czyszczonych kamienic i przedstawiciele Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. „Dzięki wysiłkom Rozbratu mogliśmy zwalczyć czyścicieli”, „ Dzięki anarchistom możemy czuć się bezpieczniej” - można było usłyszeć.

- Gdzie były władze miasta, gdy czyszczono nasze kamienice? Tylko anarchiści nam pomogli, odwiedzali w domach dla bezdomnych. Tylko Rozbrat. Rozbrat zostaje! – skandowała jedna z lokatorek.

Sprawdź też:

Głos zabrała również Agnieszka Gabryelska, nauczycielka z I LO. Od czasu strajku nauczycieli współtworzy ona oddolny ruch – Poznańską Inicjatywę Nauczycielską, współpracującą z Inicjatywą Pracowniczą. IP to ruch pracowniczy związany ze środowiskiem anarchistów.

- Jeżeli władze Poznania, tak jak mówią, chcą żeby był miastem zachodnim, powinni dopieszczać Rozbrat, dbać o niego, doceniać, wspierać i propagować to miejsce – wyliczała Gabryelska.

Czytaj: Poznań: Anarchiści z petycją w sprawie Rozbratu. Liczą, że prezydent Jaśkowiak wykaże się poznańską gospodarnością

W czasie innych przemówień protestujący wymieniali, że Rozbrat ma zasługi dla walki o prawa lokatorów, kobiet, pracowników, najuboższych, tworzył przez lata inicjatywy kulturalne.

Manifestacja zakończyła się happeningiem na placu Mickiewicza. Spalony został zbudowany z kartonów i wózka spychacz, mający symbolizować działalność deweloperów. Protest zabezpieczała policja. Nie doszło do żadnych incydentów.

Zobacz:

Zobacz zdjęcia:

Poznań: "Rozbrat zostaje" - anarchiści protestowali przeciwk...

Sprawdź też:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 września, 02:21, Psks:

Banda zjebow

ahhh co za merytoryczny komentarz... xD dużo wniosłeś do rozmowy tyle co szowiniści do patriotyzmu

A
Apoloniusz

Po gonić to całe towarzystwo i basta.

e
eX2theZ
14 września, 17:59, sowa:

Anarchiści to superwizorzy każdej władzy: cywilnej oraz kościelnej. Dlatego i jedni, i drudzy tak ich zwalczają.

Z tymi superwizorami to przegiąłeś. Anarchizm to jeszcze większe i bardziej na lewo gówno od komunizmu, więc zastanów sie co piszesz nim sie znów ośmieszysz niewiedzą.

e
eX2theZ

Zaorać buldożerami, agresywnych aresztować, a własność zwrócić właścicielowi. Co to jest, że banda nierobów zajmie komuś nieruchomość i nie można ich z prywatnej własności usunąć. Całe liceum, całe studia przejeżdżałem nad tym siedliskiem zarazy, to miejsce zamiast uszlachetniać szpeci miasto jak jego pensjonariusze. Zwłaszcza, że to są wandale i piszą po murach swoje komunistyczne hasła. Nie ma dla nich miejsca w Poznaniu.

M
Mzg

Takie realnie antysystemowe miejsca są bardzo ważne. Ważna jest też praca mieszkańców na rzecz osób ubogich i zagrożonych eksmisjami.

Brawo anarchiści!

G
Gall Anonim
15 września, 4:10, Raduś:

Anarchiści to ludzie, dla których istnieją także inne wartości, nie tylko pieniądze. To boli tzw. uczciwych. Prawicowców, PiS-owców, prokościelnych - mających monety w oczodołach.

Patrząc na ich poczynania z budynkiem na ulicy Paderewskiego anarchiści to cwane gapy dla których liczą się przede wszystkim pieniądze. W tym zresztą mają tradycję - tak iPiszpunt z naczelnego anarchisty Poznania i okolic i założyciela Rozbratu stał się "reformatorem kolei" z łaski Platformy Obywatelskiej...

G
Gość
15 września, 04:10, Raduś:

Anarchiści to ludzie, dla których istnieją także inne wartości, nie tylko pieniądze. To boli tzw. uczciwych. Prawicowców, PiS-owców, prokościelnych - mających monety w oczodołach.

"Raduś" nie bądź taki wstydliwie powściągliwy, nie utajniaj tych swoich wartości, z których jesteś taki dumny. Dla ułatwienia podpowiem. Te wartości to "zjeść i popić na cudzy rachunek, pospać, popierdolić i od wielkiego święta pohałasować na bębenku". Urzekająca jest i niestety zaraźliwa ta Twoja pogarda dla pieniędzy i ludzi uczciwych. Tatuś przynosił do domu zomowską pałeczkę i nauczał antyreligijnego fanatyzmu?

R
Raduś

Anarchiści to ludzie, dla których istnieją także inne wartości, nie tylko pieniądze. To boli tzw. uczciwych. Prawicowców, PiS-owców, prokościelnych - mających monety w oczodołach.

G
Gość

Te matoły których nauka i praca nie lubi nie znają historii własnej "religii". Gdyby znali to by wiedzieli, że po odegraniu swojej roli w pierwszej kolejności staną się ofiarami z rąk własnych "mocodawców". "Mocodawców" pozbywających się anarchistów, jako niebezpiecznego, zużytego i kłopotliwego narzędzia użytego do realizacji nie swoich interesów. Dla dobra anarchistów wskazane byłoby pilne powołanie do życia instytucji banicji. Za chlebem dobrowolnie wyjechało ok 40 tys. lekarzy. Anarchiści przyklejeni do burty płyną i jeszcze im się statek nie podoba, więcej, ani statek i ani obowiązujące na nim prawo dla nich nie istnieje, dumnie stawiają się ponad prawem. Wskazane byłoby, aby w ramach wzajemności, na własne życzenie przestali istnieć dla ignorowanego przez nich prawa.

O
Obywatel

Popieram Anarchistów.

G
Gość
14 września, 18:26, Gość:

To jest wizytówka dzisiejszego Poznania, nic dodać nic ująć, Głos Wielkopolski to Ci jest periodyk!Temat na pierwszą stronę,.Mój Dziadek Powstaniec Wielkopolski rozpoczynał dzień kawą czytając tą gazetę, szkoda słów

100/100

G
Gość

To jest wizytówka dzisiejszego Poznania, nic dodać nic ująć, Głos Wielkopolski to Ci jest periodyk!Temat na pierwszą stronę,.Mój Dziadek Powstaniec Wielkopolski rozpoczynał dzień kawą czytając tą gazetę, szkoda słów

s
sowa

Anarchiści to superwizorzy każdej władzy: cywilnej oraz kościelnej. Dlatego i jedni, i drudzy tak ich zwalczają.

P
Pelagia

Czy, to nie przypadkiem przybudówka lewacka?

Na jakiej podstawie prawnej chcą korzystać z cudzej własności?

A, kto ich finansuje?

Niech się wezmą do uczciwej roboty i zarobią na własne ?centrum doskonalenia". Za friko umarło.

P
Poznaniok

Tylko anarchiści z Rozbratu stanęli w obronie lokatorów dręczonych przez Śrubę i spółkę. Oprócz nich nikt inny nie zareagował. Ani policja, ani prokuratura, ani politycy PiS, ani władze kościelne. Tłuściochy upasione na naszej krwawicy nie podejmują działań, gdy takowe są niezbędne!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3