Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Poznań: Sąd ogłosi prawomocny wyrok, ale nigeryjski oszust zniknął

Barbara Sadłowska
W przyszłym tygodniu poznański Sąd Apelacyjny ogłosi wyrok w procesie Bamidele Duro P., skazanego za oszustwa. Ale może być problem z wykonaniem kary - Nigeryjczyk zniknął...

Podobno przyjechał do Polski jako turysta, ale nikt tego nie wie na pewno. Nigeryjski oszust w ciągu ostatnich 10 lat zmieniał nazwiska i obywatelstwa. Przedstawiał się jako Bambele B, Bamidele Duro P. i ostatnio jako John S., obywatel amerykański. Być może ukrywa się teraz w Stanach...

W Polsce był oszustem. Utworzył agencję modelek, w której brał pieniądze za profesjonalne sesje zdjęciowe. Te nigdy się nie odbyły. Bamidele Duro P. oszukał 6 tysięcy kobiet. Został za to prawomocne skazany i przesiedział kilka lat w celi.

Kiedy wyszedł, założył spółkę Infinity Polski Dom Kredytowy. Firmę, która z założenia miała udzielać pożyczek i pośredniczyć w uzyskiwaniu kredytów. Prawdziwym celem było natomiast wyłudzanie pieniędzy od klientów na opłaty przygotowawcze. W ten sposób oszust "zarobił" przez kilka lat prawie milion złotych.

Oszukał 700 osób w Poznaniu, Szczecinie, Zielonej Górze i Wrocławiu. Płacili od 50 do kilkunastu tysięcy złotych za kredyt, którego nigdy nie mieli dostać. Pracowników szkolono, co mają mówić klientom, którzy dowiadywali się, że nie spełniają warunków, a wstępna opłata przepadła.

W maju ubiegłego roku poznański Sąd Okręgowy skazał 60-letniego już oszusta na 6 lat i 4 miesiące pozbawienia wolności. Nałożył także na niego obowiązek naprawienia szkody i zakazał pełnienia funkcji w spółkach prawa handlowego. Wymierzył także karę 2 lat - w zawieszeniu na 5 - jednej z żon oskarżonego, która pracowała w Infinity.

Wyrok zaskarżył prokurator i obrońcy. W czwartek poznański Sąd Apelacyjny oddał głos stronom.
- Kluczową w sprawie jest kwestia klauzul zawartych w umowach pomiędzy spółką a pokrzywdzonymi, dotyczącej opłaty przygotowawczej i możliwości odstąpienia od umowy - przekonywał w swojej apelacji adwokat Krzysztof Mania, broniący z urzędu Nigeryjczyka. - Z klauzuli tych wynika, że w przypadku nie dojścia umowy pożyczki do skutku, opłata przygotowawcza nie będzie zwrócona. Zapis ten był jasny i klarowny.

Adwokat Marek Szubert, obrońca Renaty F. mówił, że kobieta była tylko pionkiem - wykonywała jedynie polecenia męża i wnosił o jej uniewinnienie.

Prokurator natomiast żądał dla niej kary bez zawieszenia, gdyż w ocenie oskarżyciela była świadomym współsprawcą w procederze wyłudzania pieniędzy od ludzi.

- Było to cyniczne żerowanie na ludzkiej biedzie i naiwności - mówił prokurator Andrzej Dura, przypominając, że z usług Infinity korzystały osoby z problemami finansowymi . - Ci ludzie zapożyczali się, żeby zapłacić opłaty.

- Kiedy w 2008 roku wzięliśmy ślub, od razu się wyprowadził - powiedziała oskarżona Renata F. - Nie mówił mi, co robi. Wydawał mi tylko polecenia. O niczym mnie nie informował. Mówił tylko: zrób to czy tamto.

Sąd odwoławczy postanowił ogłosić wyrok w przyszły czwartek. Na jego ogłoszeniu na pewno zabraknie Bamidele Duro P. Podczas procesu przed Sądem Okręgowym odpowiadał "z wolnej stopy". Jeszcze zanim zapadł wyrok, Nigeryjczyk zniknął.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski