Poznań: UAM nie wyda książki o agencie

Krzysztof M. Kaźmierczak
Krzysztof M. Kaźmierczak
Archiwalne zdjęcie z teczki TW Leńskiego - to ona miała być ujawniona w książce prof. Świrydowicza.
Archiwalne zdjęcie z teczki TW Leńskiego - to ona miała być ujawniona w książce prof. Świrydowicza. Archiwum IPN
Z powodu negatywnej recenzji historyka odwołanego w atmosferze skandalu z Instytutu Pamięci Narodowej wydawnictwo Uniwersytetu im A. Mickiewicza nie wyda książki dotyczącej inwigilacji poznańskiej uczelni.

Chodzi o najnowszą publikacje prof. Kazimierza Świrydowicza. W 2011 roku Wydawnictwo Naukowe UAM wydało jego książkę "Uniwersytet im. A. Mickiewicza w oczach służb specjalnych PRL". Została ona wówczas pozytywnie zrecenzowana przez prof. Andrzeja Paczkowskiego, przewodniczącego Rady IPN.

Poszerzeniem wiedzy o inwigilacji poznańskiej uczelni miała być publikacja kompletnej teczki tajnego współpracownika o pseudonimie "Leński", czyli ujawnionego w 2005 roku publicznie dr Dariusza Matelskiego, pracownika Wydziału Historycznego UAM (dotąd zaprzecza on, że był TW). Ustaliliśmy, że Świrydowicz złożył książkę w wydawnictwie jeszcze w ubiegłym roku.

- Decyzją Rady Wydawniczej praca prof. dr. hab. Kazimierza Świrydowicza "TW Leński" nie została przyjęta do wydania - poinformowała nas Marzena Markowska, p.o. dyrektor Wydawnictwa Naukowego UAM.

Jako uzasadnienie decyzji podała krytyczne uwagi recenzenta, prof. Stanisława Jankowiaka z Wydziału Historycznego UAM. Zarzucił on książce m.in. brak analizy przedstawionych dokumentów i stwierdził, że większość z nich była już poprzednio publikowana przez prof. Świrydowicza.

Recenzent, prof. Jankowiak został w 2006 roku odwołany z IPN w Poznaniu z powodu zastrzeżeń do jego pracy (informowaliśmy wtedy, że m.in. promował osoby związane z czasami PRL). Prof. Świrydowicz nie zgadza się z krytyczną opinią prof. Jankowiaka.

- Ideą publikacji było przedstawienie dokumentów źródłowych do indywidualnej oceny przez odbiorców. To jest powszechnie praktykowane. Ponadto licząca blisko 200 stron teczka TW "Leńskiego" była dotąd publikowana zaledwie w niewielkiej części, a zawiera unikalne informacji dotyczących inwigilacji pracowników i studentów UAM - uważa prof. Świrydowicz.

- Z pewnością będę się odwoływał od odmowy wydania publikacji, jak tylko taką decyzję oficjalnie otrzymam - stwierdził naukowiec.

Dr Dariusz Matelski nie odpowiedział na nasze pytania dotyczące książki prof. Świrydowicza.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poznańczyk
Co oznacza "Lustracja na UAM to katastrofa dla uniwerku ..."? - to nie uczelnia przeprowadza lustrację, a IPN i to pod jego adresem powinny być skierowane uwagi. Uczelnia jedynie przyjmuje oświadczenia lustracyjne i to tylko (zgodnie z ustawami) od osób kandydujących na jednoosobowe mandaty z wyboru (do szczebla dyrektora instytutu).
S
Spkojny.
I bardzo dobrze. Nas to po prostu nie obchodzi. Szkoda papieru.
Z
Zgul
Część przeszła na służbę dla nowych panów, to i "pomocna dłoń" się znajdzie.
C
Cichy75
Jetem absolwentem UAM WNS, pisałem pracę o służbach specjalnych II rp i recenzentem był szanowany profesor. Odniosłem wrażenie, że niby Ok ale tak w ogóle śliski temat. Aktualna kadra mego wydziału to agentura większego kalibru albo płotki. Lustracja na UAM to katastrofa dla uniwerku ... więc po co o tym pisać takie były czasy. Oczywiście to bzdura jaki autorytet ma mieć profesor, który się zeszmacił ? Żyjemy w kraju ludzi honoru ale honoru mafii sycylijskiej. Ta marność to wynik braku dekomunizacji, lustracji, rzetelnego sprawowania swoich obowiązków. Chamstwo, cwaniactwo to dzisiejsze normy więc ta książka nie dla tej epoki ... a to Polska właśnie :( Mimo tego trzyma kciuki za autora.
K
KP
Po co sie odwolywac, obecnie ksiazke mozna wydac samemu. jezeli drukiem to potrzeba troche kasy, a jezeli w internecie to juz nie jest wielki problem. Do tego sa inne wydawnictwa. jezeli chce sie cos wydac i jest sie przekonany o swojej racji, to trzeba to zrobic, a nie odwolywac sie od recenzji. To takie PRL-owskie
b
bydłoszewski
UAM - nie wyda ksiazki o swoich agrntach bo nadal ich w (nie)szacownym gronie jest całe multum - POdobno jeszcze 70-80% TW
Toż taką mamy POznańską alma maters - dziękuję za taką uczelnię kapusiów.
R
Rote Armee Fraktion
Koleś ze zdjęcia wygląda jak terrorysta - Carlos (nie mylić z piłkarzem).
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie