Poznański adwokat przedstawił w sądzie fałszywe dowody? Ma za to zarzuty

Łukasz Cieśla
Poznański adwokat R., który od roku jest podejrzanym w aferze gruntowej, ma kolejne kłopoty
Poznański adwokat R., który od roku jest podejrzanym w aferze gruntowej, ma kolejne kłopoty Fot. Sławomir Seidler/Archiwum
Poznański adwokat R., który od roku jest podejrzanym w aferze gruntowej, ma kolejne kłopoty. Na początku września prokuratura postawiła mu nowe zarzuty. Niektóre są związane ze "starą" sprawą wyłudzania gruntów. Inne dotyczą rzekomego przedstawienia przez niego w sądzie fałszywych dowodów i nakłaniania klienta do okłamania sądu.

Część nowych zarzutów pojawiła się, bo mecenasa obciążył jego dawny klient. Nie jest on zamieszany w aferę gruntową, ale na sumieniu inne sprawy. W przeszłości był karany. Jakiś czas oskarżono go o włamanie i paserstwo. Przyznał się do tego drugiego czynu. Ale, jak niedawno wyjawił śledczym, gdy poprosił mecenasa R. o obronę przed sądem, ten ponoć miał doradzić, jak uzyskać uniewinnienie od wszystkich zarzutów. Również tych, do których oskarżony się przyznał.


Czytaj także:
Afera gruntowa: Oskarżono 18 osób poza jednym notariuszem

Mężczyzna twierdzi, że za namową adwokata skłamał przed sądem, że rzeczy pochodzące z włamania kupił w legalny sposób. Na potwierdzenie pokazano rachunki za ich zakup. Te dowody miał przedstawić w sądzie mecenas R.

Prokuratura sprawdziła później, że firma, która rzekomo wystawiła rachunki, nie istnieje, a dokumenty są fikcyjne. Kilkanaście dni temu zarzuciła więc adwokatowi R. utrudnianie postępowania poprzez nakłanianie klienta do kłamstwa przed sądem oraz przedstawienie “lewych" rachunków. Mecenas R. nie przyznaje się do winy.

O sprawie mecenasa pisaliśmy już kilkakrotnie w związku z “aferą gruntową". Od zeszłego roku był zawieszony w czynnościach. Sprawę dyscyplinarną prowadził przeciwko niemu samorząd adwokacki z Poznania.

Ale kilka miesięcy temu sprawę przeniesiono do Torunia, bo podobno rzecznik dyscyplinarny z Poznania prowadził ją zbyt wolno. Niedawno rzecznik z Torunia odwiesił mecenasa R. Było to jeszcze przed postawieniem mu nowych zarzutów.

Decyzja o odwieszeniu R. zaskoczyła poznańską Okręgową Radę Adwokacką. Ogłosiła, że jej nie honoruje, bo decyzja toruńskiego rzecznika zawiera błędy formalne. Ale to nie koniec. Poznańska ORA zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej z Warszawy, że toruński rzecznik, w trakcie odwieszania mecenasa R., mógł antydatować niektóre dokumenty i pisma. Poznańska ORA chce, by wszczęto postępowania w tej sprawie.

- Niczego nie antydatowałem. Zobaczymy, co wykaże postępowanie - mówi nam Jacek Krężelewski, rzecznik dyscyplinarny przy ORA w Toruniu.

Krężelewski nie będzie już prowadził sprawy dyscyplinarnej mecenasa R. Przeniesiono ją do Gdańska. W biurze prasowym Naczelnej Rady Adwokackiej w Warszawie powiedziano nam, że w Poznaniu prowadzono ją zbyt wolno, a w Toruniu za szybko.

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

- Sposób, w jaki toruński rzecznik wydał swoją decyzję, wzbudził sporo kontrowersji. Uznano, że sprawę należy przenieść do innego miasta - mówi Joanna Sędek, szefowa biura prasowego NRA.

Mecenas R. i tak nie może wykonywać zawodu, bo na początku września, po postawieniu nowych zarzutów, zawiesiła go poznańska prokuratura.

- Zażalamy się na tę decyzję, bo nasz klient nie przyznaje się do zarzutów. Nie należy go zawieszać również dlatego, że wpłacił 100 tys. zł kaucji i ma poręczenie dziekana poznańskiej ORA, że nie będzie utrudniać postępowania i stawi się na każde wezwanie - podkreśla adwokat Mariusz Paplaczyk, jeden z obrońców R.

Tymczasem władze ORA zaznaczają, że rzeczywiście poręczały za R., ale przed rokiem, gdy stawiano mu pierwsze zarzuty, a nie teraz, gdy postawiono mu kolejne dotyczące m.in. utrudniania innego postępowania.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelnik

Nie przesadzajcie z tymi oskarżeniami. Zaraz zaczną pojawiać się kolejne nazwiska adwokatów i po co to komu. Z tym Paplaczykiem to jakiś osobisty uraz? Fakt, może facet przegina w występami w tv, ale jego nazwisko nie przewija się przecież w żadnej sprawie w negatywnym kontekście. Chyba za daleko idące są niektóre komentarze..

M
Maja

....dziękuję Panie Łukaszu za dobre wieści..jest szansa że wilk Krzysztof R. karę poniesie i jeśli palestra nasza jeszcze parę zdegenerowanych wilków posiada to wierzę ze to początek dobrego....dziekuje

L
LUKAS

Co się dzieje...kryzys nie tylko ekonmiczny ale takze moralny....Kościół, władza, prawo nic nie działa w Zielonej Wyspie dla wybranych. zabrać możliwość wykonywania zawodu i do kicia!!!

E
Eva

żałosne towarzystwo razem z p. dembską i tym ich aplikancikiem niejakim paplaczykiem.

j
ja

Wielka mi nowość, kolejny "śliski" adwokacina... robił za małe wałki i za "głośno" więc go usnęli, żeby w ciszy robić grube wały.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3