Poznańskie forty staną się atrakcją turystyczną Wielkopolski [ZDJĘCIA]

Joanna Labuda
Poznańskie forty niszczeją. Ktoś powinien się nimi zaopiekować
Poznańskie forty niszczeją. Ktoś powinien się nimi zaopiekować archiwum
Udostępnij:
Dwa z osiemnastu poznańskich fortów wkrótce zmienią się w rekreacyjną i kulturalną atrakcję. ZKZL podpisał już umowę z fundacją, która zagospodaruje oba obiekty.

Wszystko wskazuje na to, że miłośnicy fortyfikacji już wkrótce będą mieć duży powód do radości. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych doszedł do porozumienia z fundacją Familijny Poznań w sprawie przejęcia przez nią dwóch poznańskich fortów - 1A na Starołęce oraz 2 na Starym Żegrzu. Fundacja zrewitalizuje obiekty.

- Umowa przez nas jest już podpisana. Wysłaliśmy papiery i czekamy tylko na podpis fundacji - potwierdza Jarosław Pucek, dyrektor ZKZL.

Zobacz: Familijny Poznań bierze plażę i... dwa forty

"Umowa o korzystanie" będzie obowiązywać przez 10 lat. W tym czasie miasto udostępni fundacji dwa obiekty i nie będzie pobierać czynszu. Familijny Poznań w tym czasie ma je wyremontować i zadbać, by stały się atrakcją dla mieszkańców.

Fort 1A będzie pełnić funkcję rozrywkową. Mieszkańcy będą mogli tam aktywnie spędzać wolny czas. Pojawi się też tzw. batlle arena.

W Forcie 2 będzie można dowiedzieć się czegoś o historii poznańskiej fortyfikacji i skorzystać z multimedialnej ścieżki edukacyjnej. Fundacja zakłada, że obiekty będą całoroczną atrakcją turystyczną dla dorosłych i dzieci.

To, że poznańskie forty zostaną zagospodarowane, budzi wątpliwości w środowisku miłośników fortyfikacji. - Zawsze cieszymy się, kiedy któryś z fortów może zostać uratowany. Jestem jednak ciekawy, co nowego fundacja w nich wyeksponuje - mówi prof. Jerzy Stiller, prezes Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji.

Sprawdź: Fort IVa pod opieką harcerzy czy Kernwerku? - trwa spór

- Dziwi mnie, że w forcie ma powstać kolejne muzeum. Przecież nikt nie chce oglądać tego samego, w każdym obiekcie fortecznym - dodaje Jerzy Stiller.

Renowacja obiektów pochłonie kilka milionów złotych. Familijny Poznań będzie ubiegać się o dotację z Unii Europejskiej.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stanisław
Jakie są postanowienia umowy? Kto na bieżąco będzie kontrolował ich wykonania z zabezpieczeniem ochrony środowiska włącznie? Nalęży wziąć po uwagę to,że na tych fortach już wcześniej składowano odpady niebezpieczne! Szczególnie gdy chodzi o odpady czynne radiologicznie nasi "biznesmeni" chyętnie te odpady przyjmą. Mieszkańcy ul. Pstrowskiego miejcie się na baczności.
s
staragrobla
Są znaczy się oferty od developerciów i/lub fastfoodów?
B
Biniu
ten familijny Poznań smierdzi familią z marginesu. Może przyjrzy mu się sąd rodzinny.
Dodaj ogłoszenie