Prokuratura: Co zabiło 15-latka z Puszczykowa?

TR
15-letni gimnazjalista z Puszczykowa mógł być szykanowany w szkole. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci
15-letni gimnazjalista z Puszczykowa mógł być szykanowany w szkole. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Fot. Grzegorz Dembiński
Prokuratura nie zbagatelizowała doniesień o tym, że 15-letni gimnazjalista z Puszczykowa mógł być szykanowany w szkole. Wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Prokuratura zamierza przesłuchać uczniów i nauczycieli Gimnazjum nr 2 w Puszczykowie, którzy mieli kontakt z 15-latkiem. Już w środę rozpoczęły się pierwsze przesłuchania.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Puszczykowo: Samobójstwo gimnazjalisty [NOWE FAKTY]
Prześladowany 15-latek popełnił samobójstwo?

- Wyjaśniamy wszelkie okoliczności związane z tym zdarzeniem - mówi Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Jedną z tych okoliczności jest dręczenie 15-latka przez kolegów, o którym śledczy mieli dowiedzieć się właśnie w szkole. Jeżeli czwartkowa sekcja zwłok potwierdzi, że popełnił samobójstwo, prokuratura będzie chciała ustalić, czy i jaki był związek między jego śmiercią a kłopotami w szkole.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktoś

Ejj .... Przestańcie winić nauczycielów !!!!Takk ?? to nie ich wina ! on podobno chciał popełnić samobójstwo !!

G
Gość

W tej szkole w poniedziałek odbyły się wywiadówki, to po powrocie do domu odbyła się rozmowa, po której uciekł - co zaskoczyło rodziców ucznia ostatniej klasy gimnazjum? To że wagarował, miał złe oceny ? W tej szkole każdy rodzic może wejść na stronę internetową i zobaczyć oceny oraz frekwencję na bieżąco - nie ma wtedy zaskoczenia na wywiadówce półrocznej.

m
mama

Samobójstwo jest koszmarem, biedny chłopiec musiał dramatycznie cierpieć. Okres dojrzewania jest trudny dla dzieci i dla ich rodziców. Niestety w tym okresie autorytetem są rówieśnicy i dlatego ich zachowanie jest tak bolesne i potrafi przynieść dramatyczne efekty. W tym dramacie nie ma niewinnych: uczniowie, ktorzy szczuli, uczniowie, którzy nie szczuli, ale nie udzielali wsparcia, nauczyciele, którzy nie widzieli i nie chcieli widzieć co się dzieje, szkolny psycholodzy (a z tego co wiem to ta szkoła ma aż 2 psychologów!!!), rodzice też niestety, bo to oni do końca życia będą żyli z poczuciem winy!
Z tą szkoła mam jak najgorsze wspomnienia. Moje dzieci tam chodziły i poznałam mechanizy wypierania odpowiedzialnosci ze świadomości grona pedagogicznego, a wszelkie moje uwagi co do funkcjonowania systemu kwitowane były stwierdzeniem "walnieta matka". To co moja córka przez 3 lata tam przechodziła to koszmar. Nikt jej nie pomógł, bo nikt nie chciał zauważyć problemu. Łatwo mi sobie wyobrazić, rozpacz tego biednego chłopca i jego osamotnienie.