- W porównaniu do stycznia sprzedaż przyczep nieznacznie wzrosła, co pozwala mieć nadzieje na ożywienie tego segmentu rynku – komentuje agencja Martin & Jacob, monitorująca rynek rolniczy.

 

W lutym w Polsce zarejestrowano 221 nowych przyczep rolniczych, czyli prawie 45% mniej niż w ubiegłym roku, jest to jednak lepszy wynik od tego zanotowanego w styczniu 2016 - o 39 sztuk. Nie jest to jednak wzrost, który pozwala kategorycznie stwierdzić, że sytuacja na rynku ulegnie poprawie.

 

- Pierwsze dwa miesiące roku pokazują, że podobnie jak na rynku ciągników, tak i w przyczepach sytuacja nie jest najlepsza.

Liczba rejestracji jest niemal o połowę niższa niż przed rokiem. Ciężko w tej chwili wnioskować o kolejnych miesiącach. Można mieć nadzieję na nieznaczny wzrost, jednak z całą pewnością rynek nie urośnie do poziomu sprzed roku – mówi Mariusz Chrobot z firmy Martin & Jacob.

 

Na miejscu lidera bez zmian pozostaje Pronar, którego w lutym 2016 zarejestrowano 118 nowych przyczep (rok temu o tej porze 186). Drugi był Metal-Fach - w porównaniu z liderem - z zaledwie 28 przyczepami (o 8 mniej niż w 2015). Trzecią pozycję w lutym zajął Metaltec - 14 sztuk. Kupujący najchętniej wybierali w drugim miesiącu tego roku przyczepy o tonażu 6-7 t.  Najwięcej rejestracji odnotowano w województwach wielkopolskim, mazowieckim i lubelskim. 

 

Źródło: Martin&Jacob