Romana Opałkę wspomina Grażyna Kulczyk

Marcin Kostaszuk
Roman Opałka podczas wernisażu wystawy w poznańskiej galerii Art Stations
Roman Opałka podczas wernisażu wystawy w poznańskiej galerii Art Stations Archiwum Starego Browaru
Poznań był jednym z ostatnich miejsc, w których zmarły w sobotę malarz Roman Opałka pokazywał osobiście swe dzieła.

- Jestem przejęty czasem i jego upływem. Idea malowania czasu stała się moim programem, który zostanie zakończony wraz z moją śmiercią - mówił artysta. Swój artystyczny program wcielał w życie obrazami, na których malował kolejne liczby coraz jaśniejszą farbą. Malował je ponad 46 lat.

Prace pokazywane rok temu w w galerii Art Stations w Starym Browarze pochodziły głównie z kolekcji Grażyny Kulczyk.

- W mojej pamięci zawsze będę miała spotkanie z Romanem Opałką w czerwcu podczas wernisażu jego wystawy w Galerii Michela Rizzo w Wenecji, gdzie spotkał się cały artystyczny świat. Była to jedna z najważniejszych wystaw podczas tej edycji Biennale. Nigdy nie zapomnę następnego dnia, który miło spędziłam z Romanem i jego żoną w ich domu. Pożegnaliśmy się serdecznie, a Roman długo jeszcze odprowadzał wzrokiem mnie i oddalających się gości - powiedziała "Głosowi" Grażyna Kulczyk.

Artysta zmarł w szpitalu nieopodal Rzymu, w wieku 80 lat.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
j

a ja rozmawialem kiedys z Opalka w Arsenale i co? czy to jest takie wazne??
co Pani Kulczyk powiedziala istotnego o artyscie??? nic!!!! po co takie newsy!!!

Dodaj ogłoszenie