Siatkówka plażowa: Już w piątek wielkie emocje na Plaży Wolności

Radosław Patroniak
Nasza najlepsza para Mariusz Prudel/Grzegorz Fijałek w tym roku nie zagra nawet w finale MP
Nasza najlepsza para Mariusz Prudel/Grzegorz Fijałek w tym roku nie zagra nawet w finale MP fot. Arkadiusz Gola/Polskapresse
Za oknem ciemne chmury i deszcz, ale w końcu doczekamy się chyba lata. Jego zwiastunem ma być pierwszy turniej siatkówki plażowej mężczyzn z cyklu Grand Prix Polski. Piaskowe boisko na poznańskim placu Wolności będzie już funkcjonować od jutra. Od piątku natomiast rozpocznie się wielkie granie.

- Pomysł, by grać w siatkówkę w sercu Poznania jest jak najbardziej naturalny. Plac Wolności jest trochę martwą przestrzenią. Dzięki plażówce ona ożyje i przyciągnie na pewno wielu kibiców - mówił na konferencji prasowej Ryszard Śliwa, przewodniczący Komisji Kultury Fizycznej i Turystyki Rady Miasta Poznania. Jest on jednocześnie niezłomnym propagatorem rozwoju turniejów siatkówki plażowej, co wiąże się też z jego osobistymi zainteresowaniami. - Nie ukrywam, że od wielu lat uprawiam rekreacyjnie tę dyscyplinę. Regularnie spotykam się na treningach z kolegami. Nie w tym składzie, który zaprezentuje się na placu Wolności, ale to nie znaczy, że nasza miejska drużyna składa się z nowicjuszy - dodał Śliwa.

Mecz towarzyski VIP-ów będzie jedną z dodatkowych atrakcji trzydniowego turnieju. W ostatniej chwili z udziału w nim zrezygnowały dwie najlepsze polskie pary - Grzegorz Fijałek/Mariusz Prudel i Jakub Szałankiewicz/Michał Kądzioła.

- Przyczyny naszej nieobecności są prozaiczne. PZPS wykupił nam bilety na kolejny turniej z cyklu World Tour w Moskwie już na najbliższą niedzielę. Nie ma więc sensu przyjeżdżać do Poznania, by grać w sobotę i wycofać się z decydujących pojedynków w niedzielę. Wypada mi jedynie przeprosić organizatorów, bo przymiarki były zupełnie inne. Chcieliśmy na ten tydzień zaprosić duety z Brazylii i Kanady. Mogliby z nami potrenować w Łodzi i zagrać w poznańskim turnieju. Potem razem pojechalibyśmy na Wielkiego Szlema do Moskwy. Niestety cały plan spalił na panewce - przyznał Fijałek.

W tym roku grał on z partnerem w czterech turniejach World Tour. W trzech z nich Polacy zajmowali bardzo wysokie, piąte miejsce. - Dla nas to są rewelacyjne wyniki, bo niektóre pary przez całą karierę jeżdżą na światowe turnieje i nie mogą się przebić na podium - dodał Fijałek. Według niego do Polski nie jest łatwo sprowadzić wartościową parę zagraniczną. - Nawet jak są wolne terminy, to u nas pula nagród na nikim nie robi wrażenia. W Czechach można zarobić znacznie więcej - przekonywał 23-letni siatkarz.

Poznańskim turniejom patronuje nasza redakcja. Wsparcia udzieliły im firmy: Enea, PBG, Kompania Piwowarska, Lafarge, Lotto, Dalkia, Todo, Ratuszova, Pluciński i Lidl.

Program turnieju mężczyzn w siatkówce plażowej Grand Prix Polski (4-6 czerwca, Plaża Wolności w Poznaniu)
piątek
godz. 9-18 eliminacje do turnieju głównego
sobota
godz. 9-18 eliminacje najlepszej "16"
niedziela
godz. 10 pierwszy półfinał, godz. 11 drugi półfinał, godz. 12.15 mecz o trzecie miejsce, godz. 13.15 spotkanie VIP-ów, godz. 14 wielki finał

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie