Spółki grupy PBG budowały drogi i stadiony. Teraz chcą upadłości

PILAR
Podwykonawcy grożą blokadą Stadionu Narodowego w Warszawie
Podwykonawcy grożą blokadą Stadionu Narodowego w Warszawie Fot. Bartek Syla/ Polskapresse
Budowali stadiony i drogi na Euro, a teraz mają poważne kłopoty finansowe. Zarządy trzech spółek z wielkopolskiej grupy PBG podjęły w poniedziałek decyzję o złożeniu do sądu wniosków o upadłość układową. Złożenie ich w tym samym terminie związane jest ze wzajemnymi poręczeniami spółek.

"Powodem złożenia wniosku jest trudna sytuacja płynnościowa wynikająca z realizacji kapitałochłonnych kontraktów drogowych, brak całkowitego rozliczenia robót na kontrakcie dotyczącym budowy Stadionu Narodowo oraz przeciągające się rozmowy z bankami na temat pozyskania finansowania" - czytamy w komunikacie zarządów spółek grupy budowlanej PBG.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
PBG i dwie spółki z poznańskiej grupy ogłosiły upadłość układową

Wygląda na to, że kontrakty na Euro 2012 stały się gwoździem do trumny. Hydrobudowa odpowiadała nie tylko za stadiony w Poznaniu i Gdańsku, ale i Warszawie. Kłopoty finansowe na tym ostatnim obiekcie dotykają też podwykonawców grupy PBG. Ci ostatni grożą teraz protestem i blokadą obiektu. Firma nie zarobiła też na odcinkach autostrad A1 i A4. Jej władze przyznają, że przez wzrost cen materiałów kontrakty stały się nierentowne.

- Nierozliczona budowa stadionu i autostrady, to informacje, które może podać praktycznie każda firma budowlana - uważa dr Robert Polaczek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, zajmujący się upadłościami przedsiębiorstw.

- Nie mam informacji finansowych tych spółek, a to jest kluczowe w ich ocenie. Najgorsze jest to, że na dzisiaj tej wiedzy nie posiada nikt poza samymi spółkami. Warunki, jakie trzeba spełnić do złożenia wniosku o wszczęcie upadłości wykraczają poza informacje ze sprawozdania finansowego.

PBG liczy na to, że dzięki wnioskowi uda się ustabilizować sytuację i zminimalizować skutki utraty płynności finansowej. Dzięki temu spółki mają mieć możliwość kontynuowania realizowanych obecnie projektów, co obecnie utrudniają zablokowane konta bankowe. Nie jest jednak wcale powiedziane, że zaproponowany przez PBG układ zostanie zatwierdzony w procesie upadłościowym.

- Sąd może stwierdzić, że układ jest niemożliwy do wykonania i podjąć decyzję o upadłości likwidacyjnej. To jest niebezpieczeństwo, z którym trzeba się liczyć - przestrzega dr Polaczek.

Wyjściem z trudnej sytuacji dla całego PBG mogą być nowe kontrakty, także te, które ma realizować Rafako (spółka zależna grupy). Problem w tym, że banki w obecnej sytuacji boją się łożyć na kontrakty Rafako.

Wczorajsze decyzje odbiły się na notowaniach spółek. O godz. 17.30 kurs PBG spadał o 13,18 proc., do 14,63 zł, a Hydrobudowy o 10,53 proc., do 0,34 zł.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
abc

No tak, sianko skasowane i rozprowadzone po swoich spółkach córkach, to teraz można upadać i nie przejmować się podwykonawcami, którzy nie dostali kasę za robotę, a i gwarancją nie będzie trzeba się przejmować. Czysty zyska, czysta kasa - teraz niech martwią się inni.

Dodaj ogłoszenie