Sprawa Ewy Tylman: Sonar zarejestrował w Warcie ciało człowieka

SZKI
W niedługim czasie będą przeprowadzane kolejne działania mające na celu lokalizację ciała oraz jego wyłowienie
W niedługim czasie będą przeprowadzane kolejne działania mające na celu lokalizację ciała oraz jego wyłowienie Łukasz Gdak
Brat Ewy Tylman poinformował, że w grudniu sonar zarejestrował w Warcie ciało człowieka. - W niedługim czasie będą przeprowadzane kolejne działania mające na celu lokalizację tego ciała oraz jego wyłowienie - zaznacza Piotr Tylman.

- Na początku grudnia jeden z sonarów, który był używany do przeprowadzenia poszukiwań na Warcie zarejestrował w rzece obiekt przypominający ciało człowieka - poinformował w sobotę brat Ewy Tylman, który prowadzi na Facebooku profil „Zaginęła Ewa Tylman”.

- Nie został on jednak wyłoniony, gdyż operatorzy sonaru mimo ogromu pracy jaki został przez nich włożony w analizowanie materiału, nie dysponowali odpowiednim oprogramowaniem umożliwiającym precyzyjne określenie wymiarów tego obiektu - wyjaśnił.

- Kierownictwo Grupy Specjalnej Płetwonurków RP weszło w posiadanie zapisu z tego urządzenia w ubiegłym miesiącu, ja również go widziałem, jednakże nie był on na tyle precyzyjny, aby można było o czymkolwiek przesądzać. Dzięki współpracy ze swoimi kolegami z zagranicy grupa poddała ten zapis szczegółowej analizie. Dziś można potwierdzić, że ze względu na wymiary (długość to około 160 cm) oraz ogólny wygląd jest to ciało człowieka - nie wiemy czy Ewy. Wiemy tylko iż jest to ciało, którego nie ma już w tym miejscu (dokładna lokalizacja do wiadomości Policji) i nie zostało wyłowione, nie wiadomo gdzie się znajduje w chwili obecnej - napisał Piotr Tylman.

- Techniczna cześć analizy zostaje na mój wniosek udostępniona przez kierownictwo GSPRP prokuraturze w Poznaniu. W niedługim czasie będą przeprowadzane kolejne działania mające na celu lokalizację tego ciała oraz jego wyłowienie - zaznaczył brat Ewy Tylman.

(Źródło: TVN24/X-News)

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie z Warty zostały wyłowione ciała dwóch kobiet. Na początku kwietnia we Wronkach wyłowiono ciało Darii D. To zaginiona na początku marca 41-letnia mieszkanka Obornik.

Z kolei 3 maja na brzegu Warty w okolicach Chojna ujawniono zwłoki 40-letniej mieszkanki Wronek. Najprawdopodobniej było to samobójstwo.

CZYTAJ TAKŻE: Tajemnice Warty. Odnajdują się ludzkie zwłoki

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotrek

Kolejna lipa.

P
Poznaniak

Jak mówił b. minister Drzewiecki ,,dziki kraj '' nic dodać nic ująć .......

g
grzesiu

Jeśli GSPRP mówi, że to ciało człowieka to coś musi w tym być. Oni mają najnowocześniejszy sprzęt (jedyny taki w Polsce) i trudno podważać ich słowa. Ani policja ani strażacy z PSP czy Legnicy nie dysponują takim fachowym sprzętem. A po drugie to są jednostki specjalne Formoza, więc doświadczenie na wodzie mają największe ze wszystkich. Nie ma w Polsce już lepszego sprzętu ani ludzi z większym doświadczeniem. To, że nie znaleźli ciała, świadczy o tym jak piekielne trudne są te poszukiwania a Warta bardzo trudną rzeką do badania.

k
kpina

pewnie zabił i zgwałcic ją ten 44 latek co w krzakach z gołym wackiem gonił straz miejska , ale ma duze szczescie ze juz policja wytypowała na ślepo ze to Adam Z zabił Ewe.T i jest za wszelkimi podejrzeniami tak jaj jej chłopak co czekał na nia o 4 nad ranem sam w domu hahha

M
MoonBeam

Masakra, wychodzi na to, że w Polsce nie ma żadnego porządnego sprzętu (też oprogramowania) do szukania zwłok w rzekach. Nie dość, że wynajęcie tej ekipy tyle kosztowało, to jeszcze nie była ona przygotowana w 100%. Bo niby zbadali dno sonarem ale oprogramowania do odczytu i opomiarowania to już brak i trzeba prosić obce służby z zagranicy, by pomogli (jak zawsze). Po tym artykule czuję się zażenowana...Współczuję obu rodzinom (zaginionej jak i oskarżonego) tak długiego czekania na rozwiązanie sprawy.

g
gość

Śmiechu warte sonar wykrył w grudniu a wiadomość w maju.Nic dodać nić ująć.

G
Gość

Warta powoli zamienia się w Styks...

P
Pelagia

Jestem ciekawa, ile takich obiektów namierzył ten sonar. Jeżeli było ich kilka, to należało wszystkie je wydobyć bez względu co by się okazało. W przypadku, gdy sonar namierzył tylko ten obiekt, to należało go niezwłocznie wydobyć, a nie czekać kilka miesięcy, aby się przekonać ile centymetrów ten obiekt mierzy. Dlaczego tak się dzieje? Czyżby chodziło o dalsze koszty poszukiwań? A, czy miejsce namierzenia tego obiektu, to też tajemnica?

P
Pis

Przez sonar zobaczyli dużego suma a ta ryba się przemieszcza

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Sprawa Ewy Tylman: Sonar zarejestrował w Warcie ciało człowieka

j
janusz

- "Nie został on jednak wyłoniony, gdyż operatorzy sonaru mimo ogromu pracy jaki został przez nich włożony w analizowanie materiału, nie dysponowali odpowiednim oprogramowaniem umożliwiającym precyzyjne określenie wymiarów tego obiektu - wyjaśnił."
To jest chory kraj!!!! Jeśli w innych sprawach też tak postępują, to.............

Dodaj ogłoszenie