Szkoły ponadgimnazjalne toczą bój o przetrwanie

Paulina Jęczmionka
Tak szkoła w Starej Łubiance promowała się jeszcze parę lat temu
Tak szkoła w Starej Łubiance promowała się jeszcze parę lat temu Dorota Bonzel
W Wielkopolsce może zniknąć co najmniej kilka szkół ponadgimnazjalnych. Zarząd województwa chce zlikwidować Medyczne Studium Zawodowe w Kościanie. Nabór wstrzymano również w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Starej Łubiance. A w związku ze zmianami w szkolnictwie wyższym o swój los drżą nauczycielskie kolegia języków obcych.

Kościański "Medyk" w sierpniu przejdzie do historii - to niemal pewne. Taką decyzję podjął zarząd województwa, jego wniosek zaakceptowali radni z komisji, a niebawem nad uchwałą ma głosować sejmik.

- Zadecydowały, niestety, względy demograficzne i ekonomiczne - mówi Tomasz Bugajski, członek zarządu województwa. - Wiemy, że na rynku komercyjnym jest zapotrzebowanie na techników medycznych, ale województwa nie stać na utrzymywanie szkoły, w której zmniejsza się liczba słuchaczy, a baza jest przestarzała.

W studium w Kościanie uczy się bezpłatnie 62 słuchaczy na dwóch kierunkach: opiekuna medycznego oraz technika masażysty. O ile ci pierwsi w czerwcu naukę skończą, o tyle drudzy mają przed sobą jeszcze rok. Po pierwszym semestrze zostało ich jednak zaledwie piętnastu. Kolejne siedem osób zrezygnowało po informacji o likwidacji. Marszałek zaproponował słuchaczom kontynuację nauki w podległej sobie placówce w Rawiczu lub Poznaniu. Wszyscy wybrali tę drugą opcję. Zarząd województwa zapewnia, że szkoła otrzyma dotacje na dojazdy lub internat dla słuchaczy.

- Problemem nie są tylko dojazdy, ale koszty życia w Poznaniu - uważa Ewa Piotrowska, dyrektor Medycznego Studium Zawodowego w Kościanie. - Choć rozumiem argumenty marszałka, to uważam, że losy szkoły mogły być inne. Od kilku lat staraliśmy się o przekształcenie w centrum kształcenia ustawicznego. Moglibyśmy uczyć dorosłych i poszerzyć ofertę kursów, co oznaczałoby większy nabór. Ale ze strony marszałka zainteresowania nie było.


Czytaj także:
Poznań: Szkoła na Golęcinie do likwidacji
Zespół Szkół Technicznych protestuje przeciwko likwidacji [FILM]

Samorząd województwa prowadzi jeszcze sześć innych medycznych szkół zawodowych. Czy podzielą one los studium w Kościanie? Marszałek nie ukrywa, że w niektórych przypadkach sytuacja jest trudna.

- Nie ustaliliśmy jeszcze precyzyjnych kierunków działań, ale jeśli nabór będzie się systematycznie zmniejszał, to brutalna ekonomia zwycięży - mówi wprost Bugajski. - Likwidacja to ostateczność, szkoły można też np. łączyć i prowadzić kierunki, na które jest zapotrzebowanie.

Choć uchwały sejmiku o likwidacji nie ma także w przypadku Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Starej Łubiance (pow. pilski), to i tu sprawa wydaje się przesądzona. Zarząd województwa zdecydował bowiem o wygaszaniu naboru. Słynąca z kształcenia rolników placówka w tym roku nie otworzy naboru do pierwszych klas. I prawdopodobnie będzie funkcjonować tylko do czasu, aż jej mury opuszczą wszyscy ze 126 uczniów. Na razie nie wiadomo, co miałoby stać się z budynkiem szkoły. Urząd Marszałkowski twierdzi, że proponował przejęcie swoich szkół samorządom czy radom pedagogicznym, ale odzewu nie było.

- Do mnie taka propozycja nie dotarła - mówi Mirosław Mantaj, starosta pilski. - Bardzo mi żal, że tradycja szkolnictwa rolniczego w powiecie upada. Ale nie po to przekazywaliśmy w 2005 roku szkołę marszałkowi, by teraz ją przejmować. My też borykamy się z problemem demografii w naszych szkołach.

Poważne kłopoty mają także kolegia nauczycielskie. Marszałek województwa prowadzi pięć takich placówek kształcących w zakresie języków obcych. Ale zgodnie z ustawą do 2015 te szkoły muszą zostać przekształcone w uczelnie zawodowe albo włączone do uczelni. Inaczej czeka je likwidacja.

W dwóch wielkopolskich kolegiach - w Złotowie i Starym Tomyślu - nabór już wstrzymano. Pierwsze ma obecnie 96 słuchaczy, drugie ponad 160. W przypadku pozostałych trzech kolegiów nauczycielskich - we Wrześni, Lesznie i Kaliszu - Urząd Marszałkowski prowadzi rozmowy z uczelniami, by to im przekazać placówki.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected].

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
edek

A więc to jeszcze nie koniec likwidacji szkół! Na kolei już się potwierdza, że brakuje fachowców, bo ktoś kiedyś zdecydował, że szkoły kolejowe są niepotrzebne. W żłobkach brakuje miejsc i są strasznie drogie, w przedszkolach brakuje miesc, bo ktoś kiedyś zadecydował, że przedszkoli w Poznaniu jest za dużo, w tym roku zlikwidowano gimnazja, bo podobno mamy niż, teraz szkoły ponadgimnazjalne! Czy naprawdę nie ma innych pomysłów oprócz niszczenia w ten sposób ludzi? Co miasto zrobi z bezrobotnymi nauczycielami? Zostawi ich samych sobie! Najważniejsze, żeby poupychać dzieci w klasach po 30 osób! I do tego awanturować się, że w Poznaniu spada poziom nauczania! "Reforma"?!

p
poznaniak

Krótko rzecz ujmując: w Poznaniu likwidacje oświaty preferuje PO i prezydent z PRO, a w powiecie rządzący z PO i PSL-u. Panstwo z PO - czy wy nic oprócz likwidacji nie potraficie ? W Poznaniu likwidujecie przedszkola i gimnazja, a w planach macie licea. Co jeszcze chcecie zniszczyć nim wam "podziękujemy" za wspólpracę z p. Grobelnym i PRO ? W czym jeszcze chcecie pogrążyć Poznań i jego mieszkańców ? Bo długi po Euro będa się ciągnąć dłuuuugimi latami....

Dodaj ogłoszenie