Szymon Pawłowski po meczu z Zawiszą: Kamień spadł nam z serca

Krzysztof Lekowski
Szymon Pawłowski
Szymon Pawłowski Maciej Urbanowski
- Kamień spadł nam serca. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i cieszymy się, że udało nam się w końcu to osiągnąć. Wszystko buduje się od zwycięstw i wierzę, że tą wygraną rozpoczniemy marsz w górę tabeli - mówi po meczu z Zawiszą Bydgoszcz pomocnik Kolejorza - Szymon Pawłowski.

Rozmowa z Szymonem Pawłowskim, skrzydłowym Poznańskiej Lokomotywy.

Zobacz też:
Lech rozbił Zawiszę 6:2. Rumak za swoją drużynę może się wstydzić

Ponad miesiąc musieliście czekać na ligowe zwycięstwo. Ostatni raz wygraliście jeszcze za kadencji Mariusza Rumaka, 16 sierpnia z Lechią w Gdańsku. Czujecie teraz ulgę?
Szymon Pawłowski: Kamień spadł nam serca. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i cieszymy się, że udało nam się w końcu to osiągnąć. Wszystko buduje się od zwycięstw i wierzę, że tą wygraną rozpoczniemy marsz w górę tabeli.

Wydaje się, że zwycięstwo przyszło w idealnym momencie, ponieważ w najbliższym czasie czekają was dwa bardzo trudne mecze. W środę gracie z Wisłą Kraków w Pucharze Polski, a trzy dni później czeka was ligowy klasyk z Legią Warszawa. Obawiacie się tych meczów?
Szymon Pawłowski: Na pewno to zwycięstwo z Zawiszą dodało nam skrzydeł. Już dawno nie graliśmy tak, jak w sobotę. Jednak nie możemy spocząć na laurach. Przed nami jeszcze dużo pracy. W końcu daliśmy sobie strzelić dwie bramki. Zarówno Wisła, jak i Legia to rywale bardziej wymagający, więc czekają nas bardzo trudne mecze. Ale się nie poddajemy. Wierzę, że oba te spotkania również uda nam się zakończyć po naszej myśli.

Wspomniał Pan o tych dwóch straconych golach. Trzeba przyznać, że padły one w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy wydawało się, że macie ten meczu już pod kontrolą. Z czego to wynikało?
Szymon Pawłowski: Trudno powiedzieć. Prowadziliśmy już 2:0, a tu nagle w dziecinny sposób daliśmy Zawiszy doprowadzić do wyrównania. Na pewno nikt z nas nie odpuścił sobie tego meczu po 20 minutach, bo gra się 90. Być może w nasze szeregi wkradła się jakaś mała dekoncentracja. Na szczęście w szybko zareagowaliśmy i jeszcze przed przerwą udało nam się ponownie wyjść na prowadzenie, którego już nie oddaliśmy do końca meczu.

Niewątpliwie czerwona kartka dla jednego z piłkarzy Zawiszy ustawiła już ten mecz. Zgodzi się Pan z tym?
Szymon Pawłowski: Można tak to odbierać, ponieważ zaraz po czerwonej kartce zaczęliśmy w pełni kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Kolejne bramki były już tylko kwestią czasu. Wydaje się, że gdybyśmy w niektórych sytuacjach zachowali się lepiej, to wynik mógłby jeszcze wyższy.

Można było odnieść takie wrażenie, że przez ostatnie 20 minut wręcz pastwiliście się nad bydgoszczanami.
Szymon Pawłowski: Nie uważam tak. Po prostu chcieliśmy grać tak jak oczekuje od nas tego trener. On ma plan na tę drużyną, a my chcemy go realizować. To co robimy na treningu, chcemy przełożyć na mecze. I tak też było w sobotę.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3