Teatr Ósmego Dnia łamie prawa autorskie? Pozew w sądzie

Krzysztof M. Kaźmierczak
Krzysztof M. Kaźmierczak
Lech Jankowski twierdzi, że także w spektaklu "Teczki" wykorzystano fragment  jego muzyki
Lech Jankowski twierdzi, że także w spektaklu "Teczki" wykorzystano fragment jego muzyki Fot. Waldemar Wylegalski
Roman Radomski, były aktor, a zarazem jeden ze współautorów słynnego przedstawienia "Piołun" Teatru Ósmego Dnia wystąpił przeciwko jego obecnemu zespołowi z pozwem o naruszenie praw autorskich. Także wieloletni reżyser teatru, Lech Raczak i autor muzyki do jego najgłośniejszych przedstawień, Lech Jankowski uważają, że Ósemki nie respektują ich praw.

Tocząca się bez rozgłosu przed sądem sprawa (następna rozprawa we wrześniu) dotyczy wznowień spektaklu "Piołun" z 1985 roku. Teatr Ósmego Dnia grał je w latach 2008-2010 w kraju i za granicą (w USA). Pozew złożył Roman Radomski, który był członkiem "Ósemek" od lat 70. aż do 1986 roku, gdy teatr emigrował (Radomski pozostał wtedy w kraju). Domaga się przeprosin, zaniechania naruszania jego praw i odszkodowania. Wcześniej przez rok bez skutku korespondował z teatrem.

- Nie chodzi mi o pieniądze Nie mogłem przymykać oczu na dalsze lekceważenie praw członków zespołu, tym bardziej, że dotyczy to historii teatru, który wspólnie tworzyliśmy - wyjaśnia motywy pozwu Roman Radomski. - Część spektakli "Piołun" wystawiono po tym, gdy już wystąpiłem do teatru o zaniechanie naruszania moich praw - zaznacza były członek Ósemek.

- To bezpodstawne roszczenia. Wtedy była inna sytuacja, tworzyliśmy zespołowo, zrzekaliśmy się indywidualnych praw. Poza tym pan Radomski nie był współtwórcą przedstawienia "Piołun" więc nie wiem na jakiej podstawie ma teraz jakieś roszczenia do nas - powiedziała nam Ewa Wójciak, dyrektor Teatru Ósmego Dnia od 2000 roku.

Pozywający teatr zapewnia, że nie chodzi mu o pieniądze, tylko o zasady

- To, że "Piołun" i inne spektakle były dziełami zespołowymi oznacza, że prawa autorskie mają wszyscy współtwórcy, a nie, że nikt tych praw nie ma - mówi Radomski.

Z poglądem Ewy Wójciak na temat historii "Piołunu" nie zgadza się jego reżyser, związany ze słynnym teatrem od lat 60., a do lat 90. jego lider .

- Roman Radomski uczestniczył w przygotowaniu "Piołunu". Napisał też jeden z monologów do niego - pamięta Lech Raczak.
Reżyser w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim" stwierdził, że również jego prawa są naruszane przez obecny Teatr Ósmego Dnia.

- Spektakl "Piołun" był wznawiany bez mojej wiedzy i zgody. I to pomimo tego, że pisemnie zwróciłem się z zastrzeżeniem w tej sprawie. Przecież nie może być tak, że podaje się mnie za reżysera, a ja nie mam żadnego wpływu na to przedstawienie - uważa Raczak.

Wtóruje mu kompozytor muzyki do najgłośniejszych przedstawień teatru z lat 1981-1985, w tym "Piołunu".

- Bez zgody wykorzystywano moją muzykę we wznowieniach i nie płacono mi honorariów. Nie dosyć tego, w części spektakli także bez mojej zgody podmieniono muzykę na czyjąś inną. Dotąd nie wystąpiłem do sądu, ale nie wykluczam, że to zrobię - powiedział nam Lech Jankowski.

Radomski, Raczak i Jankowski są rozczarowani postępowaniem obecnego teatru dotyczącym jego przeszłości.

- Dochodzi do zawłaszczania całej historii Teatru Ósmego Dnia. To dla mnie bardzo przykre i niezrozumiałe - mówi rozżalony Lech Raczak.

- Od tamtych czasów minęło bardzo wiele lat. Naszą misją nie jest pielęgnowanie przeszłości - uważa Ewa Wójciak.

Chcesz skontaktować się z redakcją Głosu Wielkopolskiego? [email protected]

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof M. Kaźmierczak

Nie ma żadnego uzasadnienie do prowadzenia w tym wypadku sondażu wśród zwolenników i przeciwników kogokolwiek związanego z Ósemkami. Stronami w sprawie będącej przedmiotem procesu nie są fani - tylko osoby, których dotyczy przedstawiony problem praw autorskich. W artykule zabierają one głos reprezentując swoje stanowiska w tym zakresie. Zatem zasadzie obiektywizmu stało się zadość.

M
Maz z Zona

Przyszlo, jak olsnienie. Dzisiaj rano moja Zona mowi do mnie:"rezydenci z Kochanowskiego czytali i nadal czytaja ta sama gazete". Dlatego poziom komentarzy jest tak niski.

p
poznaniak_od_ur

Panowie rozstali się z Teatrem wiele lat temu. Przez wiele lat nie leżało im to na sercu. Może przemawia przez nich zazdrość? Bo nie osiągnęli tyle w kraju, Europie i na świecie co obecny skład? Albo może chcą się przypodobać obecnym władzom widząc, że Ósemki mają z nimi na bakier i zdobyć pieniądze dla siebie?

p
poznaniak_od_ur

Jak zwykle Głos popisuje się obiektywizmem - znęcając się nad Teatrem Ósmego Dnia bez dania prawa głosu jego obrońcom. A co gorsza wypowiada się na temat Teatru do którego nie chodzi chyba - bo zdjęcie ze spektaklu Teczki nie pochodzi co sugeruje podpis pod zdjęciem.

q
q

Lewactwo nigdy nie uznawało cudzej własności, więc to żadna nowość!

w
widz

zmianę nazwy – np. na: Teatr 7iódmego Przykazania.

w
widz

Bo 8semki to nie pracują za kasę.

W
Widukind

Ja dodam od siebie że istny teatr z tym tzw. teatrem. Jeśli Pani Wójciak wisi na klamce i żebrze o kasę to znaczy że nie potrafi przyciągnąć widzów. Oraz że tylko niezależny artysta jest człowiekiem wolnym a nie wygodnickim żebrakiem.

ż
żałosia

Ewidentnie chodzi o kasę. A ci Panowie którzy się o nią upominają są żałośni. Być może zostali napuszczeni przez politycznych przeciwników teatru.

w
www

żałosny naród nie zasługujący na nic

p
przystojny

Piszemy NADARZAJĄCEJ i INTELIGENCJI

z
zosia

" Naszą misją nie jest pielęgnowanie przeszłości - uważa Ewa Wójciak". Kobieto,chcesz nam wmówić,że macie jakąkolwiek MISJĘ ? No chyba,że jest nią utrzymanie ciepłych posadek na koszt podatników.Takiej "misji" poznaniacy chyba dziś nie zaakceptują.Też mówimy NIE "pielęgnowaniu" odcinania kuponów od dawnej sławy !

N
Nick

" " cudzyslowia, zamiast cudoslowia

N
Nick

Piszac o Ewy Wojcik inteligencji nie musisz uzywac cudoslowia. Ona jest inteligentna. A ty mozesz tylko po niej powtarzac i uczyc sie przy okazji.

d
dada

ksenofobami, homofobami, prowincjuszami itd. To jest taki odprysk współczesnej "intieligiencji".

Dodaj ogłoszenie