Transatlantyk: bohaterowie muzykalni i... "glokalni"....

    Transatlantyk: bohaterowie muzykalni i... "glokalni". Nagrody festiwalu wręczone!

    Zdjęcie autora materiału

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Najlepszemu młodemu kompozytorowi - Szwedowi Danielowi Beijbomowi (z prawej) - nagrodę wręczył Mark Isham
    1/16
    przejdź do galerii

    Najlepszemu młodemu kompozytorowi - Szwedowi Danielowi Beijbomowi (z prawej) - nagrodę wręczył Mark Isham ©Marek Zakrzewski

    - Lokalność w działaniu i tożsamości, a jednocześnie globalność w rozumieniu konsekwencji i kontekstu własnego działania - taką definicją przybliża Jan A.P. Kaczmarek swój ulubiony przymiotnik "glokalny". Miano bohaterów glokalnych od wtorkowego wieczora noszą oficjalnie Elżbieta i Krzysztof Pendereccy, którym nagrodę "Glocal Hero" wręczono w Teatrze Wielkim podczas gali kończącej festiwal Transatlantyk.
    Kompozytor wraz z żoną został doceniony za "umiejętnością popularyzacji trudnej w odbiorze sztuki najwyższej próby". Moment przyznania nagrody też nie jest przypadkowy - za sprawą współpracy z Johnnym Greenwoodem z brytyjskiego zespołu rockowego Radiohead, twórczość autora "Pasji wg św. Łukasza" i "Diabłów z Loudun" zaczęła odkrywać najmłodsza generacja melomanów.

    Yoko Ono w Poznaniu! Żona Johna Lennona na Transatlantyku [GALERIA]



    - Mam na koncie około 60 nagród, ale ta jest pierwszą, którą otrzymuję wraz z żoną - dziękował Krzysztof Penderecki, któremu gala w poznańskiej operze dała pretekst do wspomnień sprzed 29 lat, gdy na tej samej scenie odbywała się polska premiera "Czarnej maski".

    - To było jej najlepsze wykonanie światowe, dzięki inscenizacji Ryszarda Peryta i orkiestrze, którą dyrygował Mieczysław Dondajewski - wspominał kompozytor. Festiwalowi Kaczmarka mistrz życzył... więcej sponsorów i docenił za pomoc młodym kompozytorom.

    Ambicją festiwalu jest także kreowanie nowych indywidualności, czego wyrazem są dwa konkursy kompozytorskie, w których mogli brać udział muzycy w wieku do 35 lat.

    Dumą Jana A.P. Kaczmarka jest zwłaszcza Transatlantyk Instant Composition Contest, którego uczestnicy musieli wykazać się umiejętnością spontanicznej i błyskawicznej reakcji na oglądany po raz pierwszy film. Tworzenie "na żywo" nowej kompozycji najlepiej udało się Jackowi Szwajowi, pianiście jazzowemu, wychowankowi m.in. poznańskiej Akademii Muzycznej.

    - Jestem wdzięczny tym, którzy zrozumieli moją muzykę. A nie jest to łatwe -żartował laureat, poza splendorem dowartościowany także finansowo - kwotą 20 tysięcy dolarów.

    10 tysięcy za drugie miejsce otrzymała Marta Grzywacz, zaś pięć tysięcy i miejsce na najniższym stopniu podium przypadły w udziale Jackowi Obstarczykowi. Wyróżnienia otrzymali Noam Sivan z Izraela oraz Jarosław Praszczałek i Nicola Kołodziejczyk.

    Nagrodą główną w drugim konkursie (Transatlantyk Film Music Competition) i tytułem "Młodego kompozytora filmowego roku" może się od wczoraj chwalić Szwed Daniel Beijbom, który w ocenie jury wyprzedził Jan Glembotzkiego i Pawła Pudło. Przypadły im w udziale także nagrody pieniężne w analogicznej do laureatów wspomnianego wcześniej konkursu (20, 10 i 5 tysięcy dolarów).

    Wyróżnienie bez załącznika z przelewem na konto otrzymał Mikołaj Stroiński.

    Internauci również głosowali - wybrali najlepszy film festiwalu, którym został "The House I Live In" - dokument Eugene Jarockiego o więziennictwie w USA.

    Choć ceremonia zamknięcia oficjalnie zakończyła drugą edycję Transatlantyku, to jeszcze w środę w Multikinie 51 można oglądać ostatnie seanse festiwalowe. Sukcesem już teraz jest liczba widzów - organizatorzy szacują, że na seanse wydano około 41 tysięcy biletów.

    Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mój Boże, drożyzna, ludzie pracy nie mają-a tu fety,nagrody, zaszczyty...

    zniesmaczony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 70 / 65

    w chwili ,gdy"Zielona Wyspa" na jesień przestanie istnieć.....
    A nowe pomysły (zwiększony VAT, podatki, ostatnie ulgi itd, zostaną zniesione) by "Żyło się lepiej" doprowadzą do jeszcze większej...rozwiń całość

    w chwili ,gdy"Zielona Wyspa" na jesień przestanie istnieć.....
    A nowe pomysły (zwiększony VAT, podatki, ostatnie ulgi itd, zostaną zniesione) by "Żyło się lepiej" doprowadzą do jeszcze większej biedy, niż ta obecna....
    Jestem zniesmaczony.
    Ten festiwal jest sztuczny i właściwie wypłynął w swój pierwszy ,dziewiczy rejs jak Titanic, który skończył....na dnie.
    Czy za rok,możemy spodziewać się kolejnych nagród, fet, i poklasku sztucznego i udawanego?
    Kogo na to będzie stać?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Amazing

    Vincent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 73 / 46

    Nie ma to jak marudzić o czymś o czym sie nie ma pojęcia. Kogo będzie na to stać? Człowieku dołożyłeś chociaz złotówkę z własnych pięniędzy??? Na festiwalu było ponad 160 różnych filmów, obejrzało...rozwiń całość

    Nie ma to jak marudzić o czymś o czym sie nie ma pojęcia. Kogo będzie na to stać? Człowieku dołożyłeś chociaz złotówkę z własnych pięniędzy??? Na festiwalu było ponad 160 różnych filmów, obejrzało je ponad 40 tys. osób w 7 dni. W większości dlatego że bilet kosztował 10 zł lub w ogóle za darmo. Były warsztaty dla młodych kompozytorów, reżyserów, scenarzystów, aktorów i to wszystko też za darmo. Więc o czym Ty ku..wa mówisz? Jak słysze takie pier...lenie to szlag mnie trafia. I co ma festiwal w Poznaniu do polityki rządu? Weź się gościu zastanów ... zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo