Uczniowie klas 1-3 wracają do szkół, ale tylko na zajęcia opiekuńcze. Co z realizowaniem podstawy programowej dla tych uczniów?

Justyna Dopierała
Justyna Dopierała
Od 25 maja część uczniów będzie mogła wrócić do szkół. Rząd ogłosił, że od tego dnia, rodzice będą mogli skorzystać z zajęć opiekuńczych w placówkach i zapewnia, że zostanie zachowany obowiązek realizowania podstawy programowej zarówno dla uczniów, których rodzice i opiekunowie zdecydują się na posłanie swoich dzieci do szkół, jak i dla uczniów pozostających w domach.
Od 25 maja część uczniów będzie mogła wrócić do szkół. Rząd ogłosił, że od tego dnia, rodzice będą mogli skorzystać z zajęć opiekuńczych w placówkach i zapewnia, że zostanie zachowany obowiązek realizowania podstawy programowej zarówno dla uczniów, których rodzice i opiekunowie zdecydują się na posłanie swoich dzieci do szkół, jak i dla uczniów pozostających w domach. Arkadiusz Gola
Udostępnij:
W poniedziałek 25 maja uczniowie najmłodszych klas będą mogli wrócić do szkół. Od tego dnia mają być jednak realizowane jedynie zajęcia opiekuńczo-wychowawcze. Rodzice będą decydowali o tym, czy dziecko będzie na nie uczęszczało, czy pozostanie w domu. Pojawia się jednak pytanie, co z realizowaniem podstawy programowej, gdy część uczniów wróci do szkół, a część pozostanie w domach. To także kwestia organizowania pracy nauczycieli. Dyrektorzy podstawówek w Poznaniu przyznają, że na razie trudno mówić w tej sprawie o konkretach.

W środę, 13 maja premier Mateusz Morawiecki i minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski ogłosili decyzję w sprawie dalszego funkcjonowania szkół. Zgodnie z przekazanymi informacjami, od poniedziałku, 25 maja możliwe będzie prowadzenie zajęć opiekuńczo-dydaktycznych dla uczniów klas 1-3 szkół podstawowych.

- Od 25 maja przywracamy zajęcia opiekuńczo-wychowawcze z możliwością prowadzenia zajęć dydaktycznych dla uczniów klas 1-3 szkół podstawowych. Utrzymujemy tym samym obowiązek realizowania podstawy programowej zarówno dla uczniów, których rodzice i opiekunowie zdecydują się na posłanie swoich dzieci do szkół, jak i dla uczniów pozostających w domach – mówił podczas konferencji Dariusz Piontkowski.

Czytaj także: Szkoły zamknięte z powodu koronawirusa do 24 maja. Od 25 maja możliwe m.in. zajęcia dla klas 1-3 szkół podstawowych (15.05.2020)

W Poznaniu najmłodsi uczniowie nie wrócą jednak do szkół w zapowiedzianym przez rząd terminie, ale tydzień później, czyli 1 czerwca.

– Podobnie, jak w przypadku przedszkoli musimy mieć czas na przygotowanie placówek. W tej chwili trwają konsultacje z ekspertami i dyrektorami szkół. Nie chcemy uruchamiać wszystkiego za jednym zamachem, aby nie stwarzać niepotrzebnego zagrożenia – mówi Mariusz Wiśniewski, wiceprezydent Poznania.

Zobacz także: Uczniowie do szkół w Poznaniu wrócą dopiero w czerwcu. "Musimy się dobrze przygotować"

Najprawdopodobniej zawieszenie zajęć i nauka zdalna potrwają do 7 czerwca.

- Obecnie szkoły funkcjonują w ograniczonym zakresie. Do 24 maja zawieszone są zajęcia stacjonarne w szkołach. Uczniowie mają zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. W przygotowywanym rozporządzeniu będzie mowa o przedłużeniu terminu ograniczonego funkcjonowania szkół do 7 czerwca - wyjaśnia Anna Ostrowska, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Sprawdź też:

Oznacza to, że przez dwa tygodnie część uczniów z podstawówek będzie uczęszczała na zajęcia opiekuńcze do szkół, a pozostali pozostaną w domach. Jak wówczas szkoły mają realizować podstawę programową? Dyrektorzy poznańskich szkół przyznają, że trudno na razie mówić o konkretach.

- Wszystko zależy od zgody rodziców. Musimy zrobić rozpoznanie, ilu z nich będzie chętnych, by wysłać dzieci do szkoły. Będziemy realizowali zajęcia opiekuńcze. Rozważamy różne scenariusze. Jeżeli będzie dużo dzieci, które wrócą do szkoły, to część nauczycieli będzie sprawowała opiekę nad nimi w szkole, a inni zajmą się prowadzeniem lekcji zdalnych - tłumaczy Sławomir Eliks, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 91.

- Zastanawiam się, co oznacza zajęcia opiekuńczo–wychowawcze z elementami zajęć dydaktycznych i jak ma zostać to zorganizowane. U nas prawdopodobnie nauczyciele pracujący w domu będą realizowali podstawę programową zdalnie z dziećmi, które pozostaną w domu, jednocześnie wysyłając opracowywany materiał do nauczycieli, którzy będą danego dnia w szkole, by przeprowadzili te same lekcje z grupą uczniów przebywających w placówce - mówi Beata Korbanek, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 5 w Poznaniu.

Sprawdź też:

Dyrektor nie ukrywa również, że dla szkół nie lada wyzwaniem będzie zorganizowanie bezpiecznych warunków sanitarnych po powrocie dzieci do szkół.

- Bardziej martwią mnie wytyczne GIS, których jest ogrom. Trudno o zachowanie szczególnych zasad bezpieczeństwa sanitarnego u najmłodszych dzieci. Rozumiem, że wracamy powoli do normalności i należy także wspomóc rodziców, ale to będzie naprawdę ogromne wyzwanie, by zapewnić bezpieczne warunki i przestrzegać tych wytycznych u małych dzieci. Oczywiście dołożymy wszelkich starań, by wszystko było zorganizowane jak najlepiej - dodaje Sławomir Eliks.

Podobnie w innych poznańskich podstawówkach jak dotąd nie są znane konkrety w kwestii organizowania zajęć od czasu, gdy do szkół wrócą uczniowie.

- Jesteśmy w trakcie zbierania informacji od rodziców. Nie wiem jak będzie to wyglądało, bo większość nie wykazuje skłonności, by posłać dzieci do szkoły. Na pewno wdrożymy opiekę świetlicową, którą będą sprawowali pracownicy świetlicowi. Jeżeli natomiast będzie taka konieczność, to będziemy także prowadzili zajęcia dydaktyczne w szkole. Na razie trudno cokolwiek mówić, ponieważ nie ma w tej sprawie rozporządzenia, na którym my musimy się opierać - przyznaje Kamila Pona, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 51 w Poznaniu.

Zobacz też:

Szkoła TVP w ogniu krytyki. Zamiast uczyć w dobie koronawiru...

Trudno uwierzyć, co na klasówkach potrafią pisać (i nie tylko!) polscy uczniowie. Oglądając te sprawdziany, uśmiejecie się do łez, zwłaszcza że poczucia humoru często nie brakuje też nauczycielom. Oto hity ze szkolnych klasówek!Kliknij tutaj i przejdź do kolejnego zdjęcia --->

Nauczyciel płakał, jak poprawiał [ZDJĘCIA Z KLASÓWEK]

Zmagania dwóch frakcji - uczniów i nauczycieli są źródłem wielu memów i demotywatorów. Wiele z nich w humorystyczny sposób przedstawia sytuacje, które każdy nas pamięta z własnej szkoły. Zobacz te najzabawniejsze -------->

Najlepsze memy na Dzień Nauczyciela - bawią nie tylko ucznió...

Sprawdź też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aro

podejrzewam że bardzo mało dzieci wróci do szkół. nie opłaca się ryzykować. a to tylko miesiąc. w telewizji jest puszczana cały czas szkoła z tvp i dzieciaki mogą z niej się uczyc

Więcej informacji na stronie głównej Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie