W internecie coraz więcej ogłoszeń o kradzieżach. Ludzie pomogą, a policja nie?

SAGA
To był wyjątkowy przypadek. Właścicielka sklepu "Latający Holender" kupiła rower, który mógł być kradziony. W sieci zamieściła ogłoszenie i... odnalazła prawowitego właściciela
To był wyjątkowy przypadek. Właścicielka sklepu "Latający Holender" kupiła rower, który mógł być kradziony. W sieci zamieściła ogłoszenie i... odnalazła prawowitego właściciela Paweł Miecznik
Coraz częściej w internecie powstają portale, za pomocą których ludzie szukają skradzionych rowerów, samochodów, telefonów. Filmy z nagraniami z kradzieży czy włamań pojawiają się na YouTube. Ludzie proszą o kontakt, podają swoje numery telefonu prosząc o pomoc w odzyskaniu skradzionych rzeczy i złapaniu złodziei. Nie wierzą, że policja im pomoże?

- My wierzymy, że policja pracuje nad odzyskaniem naszych rowerów, jesteśmy zresztą w stałym kontakcie. Ale chcemy zwiększyć możliwości odzyskania rowerów - mówi Marta z Poznania. Poszukuje dwóch dość rzadkich, białych rowerów damskich. Stały na klatce schodowej w bloku przy ulicy Błażeja. Zniknęły nad ranem 7 kwietnia. - Dzięki monitoringowi wiadomo, że dwóch mężczyzn weszło do budynku, wyszło z rowerami, odjechało w kierunku ulicy Naramowickiej.

Czytaj także: Kupili rower, aby... odnaleźć jego właściciela. I udało się! [ZDJĘCIA]

Właściciel porsche cayenne, do którego włamano się 19 lutego (na parkingu przy Społecznej Szkole Podstawowej nr 1 przy ul. Grunwaldzkiej) i skradziono torbę z zawartością, poszukuje swojej własności (oraz sprawców) nie tylko publikując ogłoszenia w sieci. Informacja o okolicznościach włamania i wysokość nagrody znajdują się także na plakatach wywieszonych w poznańskich tramwajach. Nagrodą kusi też właściciel roweru, o którego kradzieży poinformował na Facebooku. Rower zniknął w nocy z 11 na 12 kwietnia z klatki schodowej przy ul. Sielskiej. Przykłady można mnożyć.

- Im więcej osób będzie wypatrywać naszych rowerów, tym większe szanse na ich odnalezienie - tłumaczy Marta.

- To prawda. Nie widzę nic dziwnego w tym, że ludzie, poza zgłoszeniem kradzieży policji, próbują innych sposobów odzyskania swojej własności. Korzystają z możliwości, jakie daje internet, portale społecznościowe i takie, na których zamieszczane są ogłoszenia - mówi Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Czy nie odbiera takich ogłoszeń jako wyraz braku wiary w policję?

- Nie. Trudno mówić o braku zaufania, czy wiary w to, że policjanci chcą pomóc w sytuacji, gdy z roku na rok uzyskujemy coraz lepsze oceny od społeczeństwa - odpowiada Andrzej Borowiak. I wskazuje na wyniki najnowszych badań, które - na zlecenie Komendy Głównej Policji - przeprowadzała w tym roku firma PBS. Przepytała ona po tysiąc mieszkańców (powyżej 15. roku życia) z każdego z województw, także z Wielkopolski.
Prawie 90 procent Wielkopolan oceniło, że w regionie jest bezpiecznie, ankietowane osoby twierdziły, że nie boją się spacerując po zmroku.

Zapytano ich również o opinię na temat skuteczności pracy policji.

- Ponad 81 procent respondentów oceniło wielkopolską policję jako skuteczną. Garnizon uzyskał wynik zdecydowanie wyższy niż średnia krajowa, która wyniosła ponad 69 procent - podkreśla Andrzej Boro-wiak. - O nieskuteczności policji mówi 12 procent przepytanych mieszkańców regionu.

- Odniosłem wrażenie, że policja niewiele robi w mojej sprawie, że mi nie pomoże. Nie wierząc, że jeżycki komisariat wyjaśni sprawę wywiesiłem ogłoszenia ze zdjęciem mojego roweru i swoim numerem telefonu - mówi poznaniak, którego rower skradziono w zeszłym roku uważa, że dane o zaufaniu wobec policji są zawyżone.

Trudno mu się dziwić. Policjanci z Wielkopolski łapią sprawców co trzeciej kradzieży, trochę większa wykrywalność dotyczy włamań. A trzeba pamiętać, że te dane dotyczą tylko tych przestępstw, które policji zostały zgłoszone.

Ilu Wielkopolan uznało, że nie warto informować o kradzieży i innych przestępstwach? Tego nikt nie wie. Spośród 1000 badanych przez PBS Wielkopolan, 48 potwierdziło, iż było ofiarami rozboju, włamania do auta, czy mieszkania. 33,8 procent z nich przyznało, że... nie zgłosiło tego faktu.
Jaka praca policji?

W 2013 roku policjanci z regionu wszczęli 77 tys. 322 postępowania przygotowawcze. Ogólna wykrywalność przestępstw - jak podaje KWP w Poznaniu - wyniosła 73,5 proc.

W ubiegłym roku w Wielkopolsce było 6 tys. 150 kradzieży z włamaniem oraz prawie 16 tys. 220 kradzieży. Policjanci ujęli sprawców 36,6 proc. kradzieży i 40 proc. - włamań.

Mimo to 81,5 proc. ankietowanych Wielkopolan ocenia, że policja jest skuteczna.

Dla mieszkańców najistotniejsze jest: możliwość szybkiego dodzwonienia się na policję i szybkiego przyjazdu patrolu, ale także uczciwość policjantów i skuteczność wykrywcza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie