W przyszłym tygodniu kolejna edycja zawodów CSI4* w skokach przez przeszkody. Na poznańską Wolę przyjadą czołowi jeźdźcy z kraju i Europy

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Mściwoj Kiecoń już od 20 lat uprawia jeździectwo i jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich zawodników w skokach przez przeszkody
Mściwoj Kiecoń już od 20 lat uprawia jeździectwo i jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich zawodników w skokach przez przeszkody Fot. Tomasz Holod / Polskapresse
Do zawodów CSI4* Poznań podczas 4FOULEE (3-6 czerwca, Hipodrom Wola) pozostał nieco ponad tydzień, ale już dziś warto spekulować, kto może być gwiazdą tej największej imprezy w Wielkopolsce w skokach przez przeszkody.

Swój akces do CSI4* zgłosili zawodnicy z aż 26 krajów. Kibice mogą też być pewni, że start w 4FOULEE planuje praktycznie cała polska czołówka, włącznie z medalistami ostatnich mistrzostw kraju: Wojciechem Wojciańcem, Jarosławem Skrzyczyńskim i Krzysztofem Ludwiczakiem. W konkursach skokowych, poza rywalizacją na najwyższym europejskim poziomie w CSI4*, zawodnicy mogą spróbować swoich sił również w konkursach dla młodych koni sześcioletnich oraz CSI1* (Mała Runda – 130 cm, Elite Tour – 110 cm).

Zobacz też: Grand Prix Poznania wygrał Łotysz Kristaps Neretnieks

Pierwszy szereg Kieconia
Jednym z faworytów poznańskich zawodów będzie niedawny zwycięzca konkursu głównego CSI2* w Olszy koło Śremu, czyli Mściwoj Kiecoń. Zawodnik KJ Agro-Handel Śrem nie zabiera na Wolę zwycięskiej z Olszy „Codeiny”, ale to nie znaczy, że nie będzie się liczył w walce o najwyższą stawkę.

– „Codeinę” zastąpią konie z pierwszego szeregu, czyli „Baccord” i mój nowy nabytek, 10-letnia klacz „Idealisca”. Nie chodzi o to, że tym razem ich kolei, tylko konie trzeba dopasować do wysokości przeszkód. Oczywiście też muszę brać pod uwagę kalendarz startów. Bezpośrednio z Poznania pojadę z kadrą na Puchar Narodów do Danii, a potem czekają mnie zawody CSI5* w Sopocie. Nie mogę więc wszędzie startować na tym samym koniu. O pomyłce w wyborze nie może być mowy, bo jeździectwem zajmuję się od 20 lat i znam swoje konie na wylot – tłumaczył Mściwoj Kiecoń, który pochodzi z okolic Gubina.

Ranking mówi prawdę o koniach
Wygrana w Olszy dodała mu skrzydeł i jeszcze bardziej optymistycznie nastawiła do kolejnych startów w sezonie.
– Po roku pandemii i zawieszenia imprez cztero- i pięciogwiazdkowych wszyscy odczuwamy głód skakania. Z tego, co wiem to w Poznaniu lista zgłoszeń zapełniła się błyskawicznie. Będą najlepsi Polacy i kilku zawodników z TOP 50 światowego rankingu – dodał Kiecoń.

Zapytaliśmy go także o to, dlaczego jego kolega klubowy, Jarosław Skrzyczyński, stracił na rzecz Wojciecha Wojciańca prowadzenie w rankingu Polskiego Związku Jeździeckiego.

– Skrzyczyński nie stracił formy, tylko nie ma już do dyspozycji swojego najlepszego konia. Z nim pewnie byłby już właśnie w TOP 50 na świecie. W sporcie jeździeckim rankingi nie są bowiem związane z formą zawodnika, tylko ze sprzedażą lub kontuzją jednego z koni. Zdobywanie punktów w naszym sporcie przypomina trochę tenisowy ranking,ale różnica polega na tym, że na pozycję tenisistów takiego wpływu nie mają ich rakiety – zauważył 34-latek.

Najdroższa zrzutka w karierze

Kiecoń był uczestnikiem wszystkich zawodów CSI4* w Poznaniu. Do stolicy Wielkopolski lubi przyjeżdżać, a z Woli w sumie ma dobre wspomnienia z wyjątkiem konkursu Grand Prix sprzed pięciu lat.

– Byłem wtedy bardzo blisko zwycięstwa w najważniejszym konkursie. W rozgrywce miałem najlepszy czas i bezbłędny przejazd. Na ostatniej przeszkodzie zaliczyłem jednak zrzutkę i z pierwszego miejsca spadłem na piąte. Była to najbardziej kosztowna zrzutka w karierze, bo przez nią straciłem 100 tys. zł. Czy w czasie pokonywania parkuru myśli się o pieniądzach? Wiadomo, że w trakcie rywalizacji liczy się duch sportu i chęć zwycięstwa, ale potem jak człowiek już ochłonie to zdaje sobie sprawę, ile stracił lub zyskał - zakończył Kiecoń.

Wspomniał on o doborowej obsadzie poznańskich zawodów. Lista zgłoszeń jest naprawdę imponująca. Znalazło się na niej aż sześcioro zawodników z pierwszej setki światowego rankingu. Są to: Emilio Bicocchi, Piergiorgio Bucci, Pieter Clemens, Laura Renwick, Wilm Vermeir i Jur Vrieling. Kolejnych kilkunastu to jeźdźcy i amazonki mieszczący się w tej chwili w drugiej setce Longines Rankings.

Sponsorami zawodów CSI4* na Hipodromie Wola będą: Roman Roszkiewicz (mecenas), UM Poznania, Samorząd Wojewódzki w Poznaniu, BSI Constructions, Peri, Opel Bońkowscy i kaliska firma OstSped.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie