Warta remisuje i żegna się z marzeniami o I lidze! Ostrovia przegrywa po morderczym boju!

Radosław Patroniak
Artur Marciniak (z prawej) miał udział w zdobyciu drugiej bramki dla Warty
Artur Marciniak (z prawej) miał udział w zdobyciu drugiej bramki dla Warty Fot. Grzegorz Dembinski
Na stadionie Warty w środowym meczu w I połowie z boiska wiało nudą. Po zmianie stron kibice zobaczyli jednak 10-minutową eksplozję...

Niestety nie zobaczyli w „ogródku” zwycięstwa Warty, choć zieloni po golach superrezerowego, Pawła Piceluka prowadzili 2:1. Do wyrównania doprowadził Dariusz Zapotoczny i walczący o utrzymanie goście wywieźli z Drogi Dębińskiej bezcenny dla nich punkt.
Wcześniej defensywa warciarzy przysnęła z kolei przy golu Pawła Giela. W międzyczasie dwukrotnie do siatki trafił joker Piotra Kowala, czyli Paweł Piceluk (za pierwszym razem przytomnie zachował się w polu karnym, a za drugim zmienił lot piłki), ale ostatnie słowo należało jednak do gości.

Podczas meczu z Odrą warciarze zainaugurowali akcję zbierania darów dla powodzian z Bośni i Hercegowiny. Z taką inicjatywą wyszedł pochodzący z Bośni i Hercegowiny, Semir Bukvić.
– Bośnia i Hercegowina to moja ojczyzna. Jestem bardzo zasmucony sytuacją, która dotknęła moich rodaków. Ludzie w wyniku powodzi stracili dach nad głową i dorobek całego życia. Podobnie jest także na terenie Serbii i Chorwacji – przyznał sympatyczny bramkarz zielonych.

Z kolei w Jarocinie pogodzeni ze spadkiem gospodarze chcieli odebrać punkty walczącej o utrzymanie w II lidze ekipie z Kluczborka.Podopiecznym Ryszarda Łukasika nie można odmówić ambicji, ale to goście byli skuteczniejsi.
Przede wszystkim spotkanie ułożyło się po ich myśli, bo już w 7 min do siatki w zamieszaniu podbramkowym trafił były napastnik Warty Poznań, Piotr Giel. Najlepszą okazję do wyrównania miał w końcówce meczu Krzysztof Bartoszak, ale jeden z obrońców MKS wybił piłkę z linii bramkowej. Cztery minuty przed końcem z boiska wyleciał Hubert Oczkowski, a w doliczonym czasie gry miejscowych pogrążył Piotr Burski, wykorzystując beztroskie zabawy bramkarzy Jaroty, Przemysława Kazimierczaka.

Natomiast w Stargardzie Ostrovia po morderczym boju przegrała z Błękitnymi 1:2, tracąc drugą bramkę w doliczonym czasie gry. Ostrowianie praktycznie więc stracili szanse na uratowanie II ligi. Od 47 min grali w dziesiątkę, ponieważ czerwoną kartkę zobaczył Kamil Krawczyk za faul taktyczny.

Wyniki II ligi piłkarskiej (grupa zachodnia)
Warta Poznań – Odra Opole 2:2
Bramki: 0:1 Paweł Giel (72), 1:1 Piceluk (74), 2:1 Piceluk (76), 2:2 Zapotoczny (82).
Warta: Bukvić – Marciniak, Ł.JasińskiI, Onsorge, D. Jasiński – Scherfchen, Nowak, Ngamayama, Ciarkowski, Gregorek (62. Pogonowski) – SpławskiI.
Jarota Jarocin – MKS Kluczbork 0:2
Bramki: 0:1 Piotr Giel (7), 0:2 Burski (90+2).
Jarota: Kazimierczak – Garbarek, Ludwiczak, Kieliba – Menzel, Skowron (64. Czabański), OczkowskiI, Bartoszak, Pawlak (54. Zatwarnicki), Grobelny (71. Nawrocki) – Antkowiak (73. Cierniewski).
Błękitni Stargard Szczeciński – Ostrovia 1909 2:1
Bramki: 0:1 Sołtyński (40), 1:1 Magnuski (48), 2:1 Inczewski (90+2).
Ostrovia: PawłowskiI – WiącekI, Czech, Reyer, KrawczykI, WrzesińskiI, Kowalski-HaberekI (90+3. Kaczmarek), Cyfert, Sołtyński, Szepeta (79. Skrobacz), Kempiński (51. MichalskiI).

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie