Wielkie Grillowanie UAM już nie na Morasku

Błażej Dąbkowski
W tym roku podczas Wielkiego Grillowania ma być bezpiecznie. Na teren imprezy nie będzie można wnieść alkoholu i grilla.
W tym roku podczas Wielkiego Grillowania ma być bezpiecznie. Na teren imprezy nie będzie można wnieść alkoholu i grilla. Łukasz Gdak
W ubiegłym roku Wielkie Grillowanie UAM zakończyło się tragedią, jednak najprawdopodobniej na początku maja impreza odbędzie się po raz kolejny. Ma zostać przeniesiona z Moraska na stadion AZS. Organizatorzy zapewniają, że zadbają o bezpieczeństwo bawiących się studentów i ostrzegają, że chuliganów może czekać nawet relegowanie z uczelni.

Zdewastowane tramwaje, pobity i wypchnięty z pojazdu bezdomny, śmierć 22-letniego studenta Szymona - tak w ubiegłym roku w maju zakończyła się studencka impreza Wielkie Grillowanie UAM. "Mimo podjętych środków zabezpieczenia, zaistniałe poza terenem i czasem imprezy wydarzenia, przekroczyły wyobrażenia organizatorów" - tak brzmiała część oświadczenia, którą tydzień po tragicznych wydarzeniach wydały władze rektorskie uczelni.

Zobacz też: Wielkie Grillowanie 2014: Bili, wyrywali drzwi z tramwajów. MPK Poznań podlicza straty

Najprawdopodobniej na początku maja impreza powróci, ponieważ domagają się jej studenci. Dominika Narożna, rzecznik UAM zaznacza, że władze uczelni nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie organizacji wydarzenia. - Owszem, Parlament Samorządu Studentów UAM chce, by impreza się odbyła, ale rektor do tej pory nie wydał zgody.

- Sprawa była już wstępnie omawiana podczas obrad Senatu UAM. Jeśli jednak dojdzie do Wielkiego Grillowania, to impreza z pewnością zmieni swoją formułę - wyjaśnia Dominika Narożna. Jak może ona wyglądać? - Koncepcje są różne, dlatego jest zbyt wcześnie, by o nich rozmawiać. Zrobimy jednak wszystko, by nie doszło do nieszczęśliwego wypadku, tak jak w ubiegłym roku. Musimy dbać o bezpieczeństwo uczestników, a zarazem o wizerunek uczelni - dodaje rzecznik.

Organizatorem, podobnie jak w poprzednich latach będzie Parlament Samorządu Studentów UAM. Wczoraj jego przedstawiciele spotkali się w tej sprawie z rektorem. - Wszystko wskazuje na to, że Wielkie Grillowanie dojdzie do skutku w pierwszym tygodniu maja. Ostateczna decyzja ma zapaść pod koniec tego lub na początku przyszłego tygodnia - mówi Krystian Słoma, rzecznik PSS UAM.

Jak zaznacza zmianie ma ulec nie tylko miejsce - impreza z kampusu Morasko przeniesie się na stadion AZS - ale także zasady dotyczące bezpieczeństwa obowiązujące podczas Wielkiego Grillowania. - Na teren imprezy nie będzie można wnosić alkoholu ani własnego grilla. Dodatkowo zapewnimy wzmocnioną ochronę, która przeprowadzi selekcję przy wejściu - opowiada Krystian Słoma.

Zobacz też: Wielkie Grillowanie UAM 2014: Drugi dzień zabawy odwołany!

Batem na chuliganów ma być pomysł relegowania z uczelni studentów, w rażący sposób naruszających zasady porządku. Parlament Samorządu Studenckiego UAM chce, by w tym roku mocniej postawić na promocję kultury studenckiej.

- Nie będą to tylko koncerty, pojawią się również stoiska koła naukowego, dzięki któremu licealiści będą mogli zapoznać się z ofertą uczelni - kończy Słoma.

Wideo

Komentarze 49

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Luke
Szkoda tylko, że z poprawną pisownią jesteś na bakier. Pyrę masz zamiast mózgu, jak wiele osób w tym mieście, dumnie zwących siebie rodowitymi Poznaniakami.
K
Kalisiu
Po 1: Miasto, ZDM i MPK obwiniają studentów za dewastację w trakcie ubiegłorocznej imprezy. Prawdą jest, że połowa uczestników do grona studentów nie należała i odpowiedzialność powinny ponieść osoby zamieszkałe w Poznaniu wraz zosobami przyjezdnymi.
Po 2: PSS UAM poszedł na mega łatwiznę i zorganizował imrezę, która od kilku lat klasyfikuje się jako impreza masowa bez odpowiedniego zabezpieczenia (bramki, kasy, ochrona), które kosztowałoby kilkanaście do kilkudziesięciu tys. zł. Wystarczyło powiedzieć, że nie wiemy, ile osób będzie, ale spodziewamy się około 500 i mają pozwolenie na imprezę. Spowodowało to masakrę komunikacyjną i brak wsparcia po stronie policji i straży pożarnej w stopniu wymaganym przy tak dużej ilości uczestników.
Po 3: Wielkie Grillowanie UAM było wielkim ukłonem w stronę studentów i mieszkańców miasta, a i tak wdzięczności za zorganizowanie takiej imprezy nie było, nie ma i nie będzie. Jest za to brak kultury osobistej i testosteronowe pobudki kierujące bicepsem koniec ręki w twarz "Janusza". Organizując imprezę na obrzeżach aglomeracji miejskiej w dodatku teren otulony jest pasem zadrzewień redukując tym samym hałas obywatele mieszkający w odległości powyżej 1km od imprezy nie mieli prawa narzekać na nadmierny hałas (jaki tworzy się np. w trakcie meczu Lecha - słychać bardzo dobrze i głośno nawet na wioskach pod Poznaniem).
Po 4: Jak wspomniałem w pkt.1. do uczestników imprezy w głównej mierze należeli mieszkańcy Poznania i osoby przyjezdne, w skład których wchodzą studenci. Stawiam 50zł, że studentów nie było więcej, niż 2/3 ogółu. Parkingi zamieniły się w targowisko, niektórzy bardzo ładne pieniądze zarabiali na sprzedaży piw z samochodów, prywatne firmy, a nawet BANKI rozkładały się na polance od głównej drogi w stronę torów kolejowych (pracownicy banków nawołujący klientów do założenia konta bankowego w celu uzyskania premii w pracy).
Po 5: Idea imprezy była piękna - 3 dni pełne optymizmu, emocji i kiełbas. Jak wiadomo do ideału zawsze wszystkiemu trochę brakuje, tak też w tym przypadku impreza ta to były 3 dni pełne wulgaryzmów, adrenaliny i wódki.
p
pyra od urodzenia
więsniaki zjadą do większego miasta i czują się jak w niebie.
K
Ktoś
Co za problem zrobić wydarzenie na fb, ogarnąć jakąś miejscówkę? Gwiazd nie będzie na scenie, ale ludzie na chlanie się zlecą tysiącami. xD
c
c
Cenisz tych co studia ukończyli a tych co nie ukończyli to co.Potem piszesz o szacunku.Kurka wodna jestem szefcem.Muszę starej mojej powiedzieć aby szyld mi zmieniła.
K
Kl
Mam nadzieję, że nawet jak będzie negatywna decyzja rektora zabraniająca zrobienia imprezy, studenci nie dadzą się złamać i położyć uszu po sobie, nie będą stłamszeni przez władze UAM. Myślę, że będą na tyle odpowiedzialni, że nawet, gdy będzie zakaz, postarają się o zabezpieczenie imprezy i ją zrobią.
Słabe jednak w skutkach wyglądają te protesty studentów, by nie przenosić większości wydziałów na Morasko.
B
Bartek
Wyłącz Caps Locka dziewczyno i nie "krzycz" bo oślepnę. I jeszcze coś SZEWC ;)
Nic dodać, nic ująć.
p
profesor
Studiowałam na UAM, ale teraz uczelnia schodzi na psy.
p
poznaniak2
Dlaczego nie Morasko? tylko władze UAM znowu chcą robić rozp-uchę w centrum miasta pod oknami okolicznych mieszkańców?
M
Martyn
Może lepiej nie wypowiadać się o tym czego się nie widziało? Bo gdybyś był to widziałbyś ile dresiarzy się zlazło na Morasko i co wyprawiali.
M
Martyn
Nie obwiniaj wyłącznie studentów, rok temu siedziałem w wielkiej grupie pod Wydziałem Fizyki i przez całą imprezę nie zobaczyłem żądnego niewłaściwego zachowania. Co innego podczas powrotów, łyse pały w kurtkach Lecha które samym wyglądem sugerują głupotę a nie wykształcenie darły japy gdzie się tylko dało i tłukli kogo popadło z byle powodu. Może wstęp za okazaniem legitymacji studenckiej? Wiem że to nie rozwiąże wszystkich problemów (w końcu wśród studentów też znajdą się czuby), ale na pewno ograniczy zniszczenia i poprawi bezpieczeństwo, zwłaszcza po imprezie.
M
Martyn
Ciekawe z jakiej uczelni zamierzają relegować dresiarstwo które złazi się stadami i robi większość gnoju? Nie mówię że to tylko ich wina, bo jestem pewien że i wśród studentów, w tym studentów UAMu są bezmózgi i chuligani którzy dziczeją po alkoholu. Mówię tylko o swoich obserwacjach z zeszłego roku, a jedyne incydenty jakie widziałem na własne oczy były dziełem łysych panów w dresach których tępe twarze dają niemal pewność że picie na kampusie jest ich jedynym związkiem z jakąkolwiek uczelnią. Stawiam na to dolary przecie orzechom.
h
hurr durr
Kara dla studentów za bycie bydlakami i tyle
s
student
Widzę, że odezwała się osoba z wykształceniem podstawowym
e
ewa
SKORO UKOŃCZYŁ !!!TO BARDZO SIĘ CIESZĘ,,,,A NA PEWNO!!!!!!NIE JEST ELEMENTEM..
Dodaj ogłoszenie