Wielkopolska kuchnia kusi wiejskimi wyrobami i tradycją [GALERIA]

Marta Danielewicz
Kuchnia regionalna to nie tylko pyry z gzikiem, gęsina i rogale marcińskie. To również produkty, których nie skosztujecie nigdzie indziej. Wielkopolska kuchnia kusi wiejskimi wyrobami i tradycją.

Polska, także kulinarnie, jest oczywiście zróżnicowana. Na Pomorzu zjeść można dorsza czy sandacza, w Zakopanem prawdziwe oscypki, za to Lubelskie słynie z niesamowitych wypieków. Z racji tego, że w ostatnich latach nasz kraj zalała fala fast foodów i wielkich marketów, produkty regionalne zyskały nową jakość. Kupując je, mamy świadomość, że zjemy coś zdrowego, wyroby ekologiczne, kojarzone z czymś ekskluzywnym, więc i drogim, ale przede wszystkim smacznym.

- Tradycyjna produkcja żywności wiąże się z pewnym rytuałem. Taka potrawa, której receptura bazuje na tradycji, za każdym razem smakuje inaczej, nie jest tak powtarzalna jak ta marketowa - tłumaczy dr Aleksandra Swulińska-Katulska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Wielkopolska znana jest jako województwo, gdzie dynamicznie rozwija się przemysł i turystyka. Jednak kulinarnie, niektórzy oceniają je nisko. Bądź co bądź wielkopolska kuchnia znana jest głównie z pyr, ewentualnie rogali marcińskich i gęsiny. Lokalni producenci zaprzeczają:

- Mamy borowiki marynowane, piwa regionalne, kapustkę zasmażaną, buraczki z jabłkami, szparagi i jedyne w Polsce sery smażone.

Jeśliby rozejrzeć się po kulinarnej mapie Wielkopolski, okazuje się, że nasze łąki, pola, lasy skrywają prawdziwe skarby. A jak ich szukać?

- Najlepiej przyjrzeć się najbliższej okolicy. Tradycja naszych wyrobów sięga 200 lat. Suszone owoce, grzybki w occie albo solone, to wszystko mamy z okolicznych lasów - tłumaczy Józef Swędrowski z firmy Jagoda.

Tradycja to również podstawa dla lokalnych producentów. Rodzina Przybylskich produkuje przetwory warzywne. Nietypowy smak ogórków kiszonych zawdzięczają... babci Teresce.

- Dzięki tradycyjnej recepturze babci naszym ogórkom i szparagom przyznano certyfikat dziedzictwa kulinarnego - mówi z dumą Marek Przybylski z kościańskiej firmy Frykas.

Ogórki, szparagi czy owoce to tylko kropla w morzu produktów, które można znaleźć w rodzimych okolicach. Wielkopolska słynie ze znakomitych wędlin: szynki surowej, szynki gotowanej, kiełbas długodojrzewających. Również odnajdziemy w naszym województwie sery: smażone, żółte albo liliputy z krowiego mleka, które wpisane są na listę produktów tradycyjnych, chronionych prawem Unii Europejskiej.

- Andruty, dla wielu przysmak z dzieciństwa, dziś są kompletnie pominięte. A przebijają w smaku słone paluszki i są od nich zdrowsze - tłumaczy dr Aleksandra Swulińska-Katulska.

Wielu restauratorów i właścicieli sklepów wykorzystuje już rodzime produkty w swojej kuchni. Dzięki temu mają wielu gości, a ich potrawy cieszą się niesłabnącą popularnością. Jak sami mówią, różnica w produktach regionalnych a tych z dużych sklepów jest kolosalna.

- W naszej kuchni wykorzystujemy piwa regionalne, sery i wędliny. Na przykład do barszczu wielkopolskiego dodajemy kiełbasę od Nowickiego i maślankę ze Strzałkowa- tłumaczy Maciej Kobylański, szef kuchni restauracji Dwór Stary Chotów, koło Kalisza.

Wielkopolska kuchnia

Wielkopolska ma aż 89 produktów wpisanych na listę produktów tradycyjnych, tworzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Oznacza to, że jest na 6. miejscu wśród innych województw pod względem liczby produktów regionalnych, chronionych prawem Unii Europejskiej.

Na tę listę wpisane są między innymi: sery twarogowe, gzik wielkopolski, ser liliput oraz ser smażony. Wielkopolska nie słynie jednak tylko z wyrobów mlecznych, również produkty mięsne biją na głowę te z innych części naszego kraju. To przede wszystkim: bułczanka grodziska, kiełbaski rawickie, kiełbasa biała parzona wielkopolska, kiełbasa wiejska kruszwicka, wędzonka ostrzeszowska. Z racji tego, że nasze województwo położone jest wśród lasów i jezior, mamy też przetwory z owoców i warzyw, których nie sposób dostać w innych częściach Polski. Jest to chociażby: marynowana dynia, po poznańsku korbol, szparagi i ogórek kiszony, borowik królewski czy suszone owoce, które stanowią podstawę tradycyjnego, wigilijnego kompotu.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
malarz

Kim jest ten człowiek fot. archiwum Polskapresse?? Robi fatalne zdjęcia. Może ktoś mu to powie...

P
Poznaniak

świetna ta mapka... najlepsze ROGALE ŚWIĘTOMARCIŃSKIE Z LESZNA! to może niedługo jeszce oscypki z Wronek wpiszecie...

k
kone-serowy

Czy to POwód do chwały - drugie pod względem wielkości województwo a szóste miejsce w smakowitych produktach? To wg mnie nie jest aż tak wielki POwód do chwały! Tym bardziej, że z POwodu zabójczej POlityki Parti Oszustów i złodzieji niebawem większość tych produktów będzie zakazana przez "jełrokołchoz" - vide wszystko co wędzone

Dodaj ogłoszenie