reklama

Betlejem Poznańskie 2019: Spór o klientów na Starym Rynku. Świąteczne stragany kontra sklepy z pamiątkami

Justyna Dopierała
Justyna Dopierała
Stragany na Starym Rynku ustawione są tyłem do lokalnych sklepów. W ten sposób tworzy się dodatkowa uliczka, która jest omijana przez ludzi. Właściciele sklepów twierdzą, że są wykluczeni z jarmarku oraz, że tracą klientów Lena Kulińska
Właściciele sklepików z pamiątkami na Starym Rynku skarżą się na kiermasze należące do Betlejem Poznańskiego. Ich zdaniem sposób ustawienia świątecznych budek wyklucza ich z jarmarku.

Problem dotyczy sklepików mieszczących się na ścianie domków budniczych. Stragany bożonarodzeniowe ustawione są do nich tyłem, co powoduje, że są one oddzielone od płyty Starego Rynku.

– Linia budek, które stoją do nas tyłem stwarza tutaj taką uliczkę, do której nikt nie zagląda. Ta strona rynku jest niedoświetlona, więc zwłaszcza wieczorami jesteśmy niewidoczni. Pozostajemy zupełnie odcięci – tłumaczy pani Danuta, właścicielka jednego ze sklepów na Starym Rynku.

Czytaj także: Choinka na Starym Rynku w Poznaniu już świeci. Rozpoczął się Jarmark Świąteczny [ZDJĘCIA]

Sklepikarze wykluczeni z jarmarku

Lokalni sklepikarze przyznają, że w okresie Betlejem Poznańskiego ich zarobki znacznie maleją, a ich udział w jarmarku jest ograniczony.

– Jesteśmy tutaj stałymi, lokalnymi handlarzami pamiątek, których się wyklucza z jakiegokolwiek jarmarku. Stawia się na ludzi przyjezdnych, przez co my nie zarabiamy. Nasze utargi są naprawdę bardzo niewielkie. Budki są ustawione w ten sposób, że w pobliżu naszych sklepów nikt nie przechodzi, ponieważ każdy idzie główną, wytyczona aleją – mówi pani Lena właścicielka straganu.

Handlarze nie ukrywają także wzburzenia spowodowanego tym, że regularnie płacą za wynajmowane na rynku miejsca, a zabiera im się możliwość zarabiania pieniędzy.

– Temat lokalnych sprzedawców jest pomijany. Nas się zasłania zamiast pokazywać. Jesteśmy tutaj codziennie przez cały rok i płacimy czynsze. Nasze pieniądze, które zarabiamy zostają w Poznaniu, a te które zarabiają budki po prostu stąd wyjadą – mówi pani Lena.

Zobacz też: Poznań: Na Starym Rynku ruszyło Betlejem Poznańskie. Zobacz, jak wygląda [ZDJĘCIA]

Podobnie twierdzi pani Danuta. Dodatkowo uważa ona, że imprezy na Starym Runku powinny być tworzone wspólnie.

– Mamy te stoiska po ponad 20 lat. Powinniśmy te imprezy na rynku tworzyć razem, a nie tak jak jest teraz – w kontrze do ludzi, którzy płacą tutaj czynsze i pracują cały rok. Bywało przecież tak, że kramy stały wzdłuż pierzei, a środek rynku był wolny. Wówczas ludzie mogli swobodnie korzystać i z jarmarku i z naszych sklepów – mówi.

Sklepikarze wyolbrzymiają problem?

Za jarmark świąteczny na Starym Rynku odpowiedzialna jest spółka Targowiska. Jej przedstawiciele twierdzą jednak, że problem jest przez sklepikarzy wyolbrzymiany.

– My proponujemy Estradzie Poznańskiej sposób ustawienia kiermaszów. Ten obecny został zaakceptowany i myślę, że nie jest on problematyczny, tak ja twierdzą sklepikarze. Jest zostawione sporo miejsca pomiędzy budkami a ich sklepami, więc nie są oni w żaden sposób wykluczeni – wyjaśnia Łukasz Bartoszak ze spółki Targowiska.

Czytaj również: Betlejem Poznańskie 2019: Jarmark bożonarodzeniowy na Starym Rynku rozpocznie się już w najbliższą sobotę. Jakie czekają atrakcje?

Estrada Poznańska twierdzi natomiast, że to spółka i handlarze powinni dogadać się tak, żeby ustawienie nie było dla nikogo krzywdzące.

– Mamy wgląd do planu rozstawienia straganów i go zatwierdzamy. Moglibyśmy poprosić o inne rozgospodarowanie domków jeśli dochodziłyby do nas jakieś uwagi ze strony sklepikarzy. Dodatkowo domki budnicze akurat pod nas nie podlegają, zarządzamy jedynie płytą Starego Rynku – podkreśla Natalia Pakuła z Estrady Poznańskiej.

Zobacz też:

Sprawdź też:

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Typowo poznański spór o złotówę

e
eX2theZ

Ci płacący cały rok powinni być na uprzywilejowanej pozycji wobec przyjezdnych. Nie może tak być że ciułają cały rok, a tradycyjny jarmark swiętojański dający im możliwość wyskoczyć nad przeciętny utarg jest celowo tak organizowany by promować przyjezdnych, a utrudniać rodzimym dostęp do niego. Gdyby to mój sklep zasłonili to byłby ostani stragan jaki rozstawili w tym miejscu, lina, 4x4 i bym go do Warty odholował.

G
Gość

Patrząc na sprawę obiektywnie, sklepikarze mają rację. Wygląda na to, że firma Targowiska albo rozmyślnie albo bezmyślnie ustawiła kramy w ten sposób, że ogranicza sklepikarzom dostęp. Tak czy siak, pokazuje to tylko, że jak zwykle w Poznaniu się nie myśli. Takie to właśnie małe prowincjonalne miasteczko.

G
Gość

Nie jestem żadną ze stron, ale sklepikarze to nie handlarze. Handlarz to może być typowy Mirek ściągający pruchno zza granicy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3