Co ja robię tu? - Walka z ogniem, adrenalina i ciężki kombinezon. Czyli o tym, jak zostałam strażakiem i uratowałam człowieka [ODCINEK 2]

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska

Wideo

Zobacz galerię (4 zdjęcia)
„Co ja robię tu?” to nowy program portalu gloswielkopolski.pl. To również pytanie, które w myślach zadaję sobie przy nagrywaniu każdego kolejnego odcinka. Zawód dziennikarza wiąże się z poznawaniem pracy wielu innych osób. Ale tak naprawdę wywiad czy opisanie małego skrawka czyjegoś życia nie jest tym samym, co możliwość poczucia tego na własnej skórze. W tym odcinku programu "Co ja robię tu?" zostałam... strażakiem!

Drugi odcinek nagrywaliśmy w Plewiskach. Pojechaliśmy tam do strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej. Robert Kurasz, naczelnik i Patrycja Gabryel, też strażak, pomogli mi wcielić się w nową rolę.

Sprawdź także: Co ja robię tu? - "Twist" w salonie fryzjerskim i pierwsze cięcie. Czyli o tym, jak zostałam fryzjerem i nie ucięłam sobie palców

Pierwszym wyzwaniem, z jakim musiałam się zmierzyć było szybkie założenie kombinezonu. W życiu czasami zdarzało mi się trochę zaspać i szykowałam się wtedy do wyjścia w tempie ekspresowym. Jednak mundur strażaka nie jest ani elastyczny, ani łatwy do założenia. Co więcej, jest on bardzo ciężki. Przez cały czas nagrywania odcinka czułam się w nim jak ludzik z logo firmy produkującej opony samochodowe.

Sprawdź też:

Jazda wozem strażackim wywołała emocje podobne do tych, które towarzyszą mi w wesołym miasteczku. Naczelnik Robert był mistrzem kierownicy i gnał ulicami Plewisk niczym Robert Kubica. W wozie bujało we wszystkie strony, a wciąż wyjąca syrena tylko podnosiła poziom adrenaliny. Gdy dojechaliśmy na miejsce zobaczyłam pożar. Nie był on tak spektakularny, jak te, które widzi się w filmach, ale bijące od niego ciepło sprawiło, że poczułam powagę sytuacji. Jak na dzielnego strażaka przystało, pomogłam Patrycji opanować płomienie!

Zobacz też: Co ja robię tu? - Zmęczenie, pot, drżenie rąk i nokaut. Czyli o tym, jak zostałam bokserem i pokonałam trenera

Muszę jednak przyznać, że więcej stresu wywołała u mnie akcja ratownicza podczas wypadku samochodowego. Piotrek - jeden z naszych operatorów perfekcyjnie wcielił się w rolę poszkodowanego. Pozostali strażacy zachowali pełen profesjonalizm przy tej akcji, więc i ja nie mogłam być gorsza. Z dumą podałam pulsoksymetr, przyniosłam deskę ratowniczą i opiekowałam się poszkodowanym kierowcą. Co jeszcze robiłam, jako strażak? To już musicie zobaczyć sami.

Sprawdź też:

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zdecydowanie najlepszy odcinek .........

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3