Druga porażka z rzędu piłkarzy Jaroty Hotel Jarocin

Kamil Bachorz
Udostępnij:
Drugą porażkę z rzędu w drugiej lidze ponieśli w niedzielę piłkarze Jaroty Hotel Jarocin. Tym razem podopieczni Tomasza Mazurkiewicza ulegli na własnym stadionie Górnikowi Wałbrzych 0:2.

Pierwszy kwadrans meczu w wykonaniu piłkarzy Jaroty Hotel Jarocin był bardzo dobry. Pierwszą dogodną sytuacje podopieczni Tomasza Mazurkiewicza mieli na początku meczu, ale Bartłomiej Pawłowski nie potrafił skierować piłki do siatki. W 11. minucie na bramkę rywali próbował uderzać Damian Pawlak, ale jego strzał zablokowali obrońcy z Wałbrzycha. Chwilę później strzelał Sebastian Kamiński, ale on także nie potrafił skierować piłki do siatki.

Koszykówka na gloswielkopolski.pl
- zapowiedzi, wyniki, komentarze

Tuż po zmianie stron dogodną sytuację na zdobycie bramki miał Krzysztof Czabański. Jednak jego strzał głową przeleciał minimalnie obok słupka. Pierwsza bramka w tym meczu padła w 49. minucie. Wtedy strzałem z rzutu wolnego piłkę do siatki skierował Marcin Morawski. Jarota podłamany stratą gola nie potrafił sobie stworzyć dogodnych sytuacji i tym samym w 75. minucie stracił drugiego gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Mateusz Sawicki. Piłkarze Jaroty próbowali odrobić jeszcze straty. Najpierw na bramkę rywali z rzutu wolnego uderzał Krzysztof Czabański, ale jego strzał bez problemu na rzut rożny sparował Damian Jaroszewski. Następnie z woleja w kierunku bramki rywali uderzał Patryk Cierniewski, ale piłka po jego strzale przeleciała nad bramką. W 87. minucie doskonałą sytuację zmarnował Karol Danielak, który z pięciu metrów nie potrafił skierować futbolówki do bramki. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego ponownie uderzał Krzysztof Czabański. Jednak tym razem także lepszy okazał się bramkarz gości, który obronił ten strzał.

- Na początku mieliśmy dwie lub trzy sytuacje bramkowe. Jeśli byśmy je wykorzystali to mecz mógłby się inaczej potoczyć. Jednak taka jest piłka. Nie tak wyobrażaliśmy sobie start w tej lidze - podkreśla Tomasz Mazurkiewicz, trener Jaroty Hotel Jarocin. - W pierwszych 20 minutach wyglądało to dobrze. Później wyszumieliśmy się. Nasze akcje były rwane. Nie były już tak płynne.

Jarota Jarocin - Górnik Wałbrzych 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Morawski (49), 0:2 Sawicki (75).
Jarota Hotel Jarocin: Brzostowski - Oczkowski, Kieliba żk, Garbarek, Śliwa - Czabański, Pawłowski (75. Cierniewski), Kamiński, Białożyt (79. Nawrocki) - Pawlak (61. Danielak), Owczarek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie