Jaśkowiak, Mazurek i Ganowicz apelują do uczniów i nauczycieli. "Nie dajcie się zastraszyć!"

RED
W nagraniu pojawia się także Marta Mazurek, wiceprzewodnicząca Komisji Oświaty i Wychowania RMP, która przed kamerą staje z transparentem.
W nagraniu pojawia się także Marta Mazurek, wiceprzewodnicząca Komisji Oświaty i Wychowania RMP, która przed kamerą staje z transparentem. Jacek Jaśkowiak/Facebook
"Słowo na niedzielę" - takim hasztagiem zostało opisane wideo, które opublikował na Facebooku w niedzielę, 8 listopada, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Nagranie jest wspólnym apelem skierowanym do uczniów i nauczycieli przez prezydenta Jaśkowiaka, Grzegorza Ganowicza, przewodniczącego Rady Miasta Poznania i Marty Mazurek, wiceprzewodniczącej Komisji Oświaty i Wychowania RMP.

- Drodzy nauczyciele, drodzy uczniowie - nie dajcie się zastraszyć! O tym, co robicie dzisiaj, o tych demonstracjach za 20 lat będą się uczyć w podręcznikach - przekonuje w nagraniu prezydent Jacek Jaśkowiak.

Z kolei Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania dodaje: - To nic innego jak próba zastraszania i cenzurowania młodych ludzi.

W nagraniu pojawia się także Marta Mazurek, wiceprzewodnicząca Komisji Oświaty i Wychowania RMP, która przed kamerą staje z transparentem. Widnieje na nim napis: Ministrze Czarnek, kuratorze Gaweł, przestańcie (nam) młodzież i grona pedagogiczne prześladować".

- Drogie nauczycielki i nauczyciele poznańskich szkół. Dzięki wam za to, że wpajacie młodym osobom takie wartości, jak otwartość, tolerancja, poszanowanie wolności. Dzięki za to, że wzmacniacie ich poczucie własnej wartości i sprawczości

- mówi radna Mazurek.

Zarobki nauczycieli 2020: Tyle wynoszą ich pensje po podwyżk...

Na koniec przewodniczący Rady Miasta Poznania zwrócił się bezpośrednio do ministra edukacji Przemysława Czarnka i wielkopolskiego kuratora oświaty Roberta Gawła.

- Panowie powinni pamiętać, że okres nauki to nie tylko nabywanie wiedzy, ale również kształtowanie postaw obywatelskich. Tego z całą pewnością nie osiągnie się poprzez represje

- mówi Grzegorz Ganowicz.

Apel przedstawicieli miasta jest odpowiedzią na zapowiedziane kontrole kuratorów oświaty w szkołach, w związku z udziałem uczniów w demonstracjach.

Sprawdź też:

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Przepisy: Art. 195. § 1. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Art. 165 par. 1 kodeksu karnego

Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej (...) podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat

r
rodzic dzieci

Do p. Ganowicza. Jako obywatel tego miasta oceniam pana działalność i postawę skrajnie krytycznie i źle- ale to moja prywatna opinia a ponieważ jest pan osobą publiczną musi pan liczyć się z krytyką. Napewno kształtowanie postaw obywatelskich ze strony uczniów szkół nie było, nie jest i nigdy nie będzie poprzez promowanie takich manifestacji jakie widzimy na ulicach. Po pierwsze jest czas pandemii- i obowiązują obostrzenia, które bezpornie mają służyć zmniejszeniu emisji wirusa. Każdy lekarz wirusologii i epidemiologii jak również dyrekcje Sanepidów potwierdzają ten fakt- że te obostrzenia muszą być przestrzegane. Manifestowanie jest nielegalne a tym bardziej przez osoby nieletnie, gdyż to rodzice nieletnich odpowiadają za nich i mogą się nie zgadzać na udział dzieci. Po drugie jak chce pan postaw obywatelskich to proszę zacząć od siebie- nie widziałem pana ani p. Jaśkowiaka ani waszych kolegów partyjnych 1 marca na Państwowym Święcie Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Może warto namówić nauczycieli by więcej czasu poświęcali pięknej zarazem tragicznej historii Podziemia Niepodległościowemu po 1945 roku, niektórych nauczycieli też bym doszkolił w tym zakresie bo miałbym sporo zastrzeżeń i do opowiedzenia na ten temat. To jest postawa obywatelska i patriotyczna- pamięć o tych, którzy ginęli za Polskę. Po trzecie ataki na Kościoły i duchowieństwo całkowicie powinny być potępiane przez wszelkie władze- ataki te są częścią ulicznych manifestacji. Kościół jest związany z historią Polski i naszych dziejów. Jakiekolwiek wulgarne ataki na nie są niedopuszczalne i bezprawne. Można stwierdzić, że są antypatriotyczne, bo znam ludzi, którzy nie wierzą w Boga, ale krytykują ataki na kościół. Wielu ludzi uważa, że kościół jest nierozłącznie częścią Polski i każdy powinien to uszanować. Po czwarte może proszę opowiedzieć i skupić się na podwyższkach za śmieci- już tworzą się grupy niezadowolonych i ludzie mogą wyjść na ulice i to będzie wasza wina!

r
rodzic dzieci

Jako rodzic dwójki dzieci będących uczniami szkoły podstawowej kategorycznie nie życzę sobie, aby na terenie placówki oświatowej będącem miejscem publicznym na utrzymaniu podatników propagowały/reklamowały/promowały/edukowały w jakikolwiek sposób moje dzieci z rzeczy będących poza oficjalnym rocznym programem nauczania. Ponadto nie życzę sobie, aby moje dzieci były uczestnikami jakichkolwiek pogadanek z kimkolwiek w zakresie politycznym czy ideologicznym czy seksuologicznym. Miejsce szkoły to nie miejsce do popierania/lub nie organizacji czy partii politycznych a także do promowania czegokolwiek związanego ze ,,strajkiem kobiet,,. Wulgarne hasła jakie się tam promuje pod adresem Rządu jak i Kościoła absulotnie dyskwalifikuje te ruchy do jakiegokolwiek wchodzenia do szkół, nawet jeśli tylko plakat miałby to popierać. Proszę aby nauczyciele/dyrektorzy w swoich domach wywieszali plakaty i wyglaszali swoje poglądy. Jak zauważę w dzieci szkole jakąkolwiek akcję tego typu lub jej popieranie wystąpię do Kuratorium i do prokuratury żadanie ścigania winnych. Ja nikomu nie narzucam swoich poglądów i nie afiszuję się nimi np w szkołach. Szanuję poglądy przeciwne, ale tylko do pewnej granicy. Ta granica to próg wejściowy do szkoły dzieci.

N
Nauczyciel historii

PiS-owcy zachowują się tak, jakby zupełnie nie znali historii Polski. Im się wydaje, że coś osiągną zastraszaniem i dokręcaniem śruby. "Kaczyński! Dawaj dzienniczek! Pała z kartkówki"!

Dodaj ogłoszenie