18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jeszcze więcej Poznania w Głosie? Świetna wiadomość - rozmowa z Andrzejem Wituskim

Marek Zaradniak
Andrzej Wituski, były prezydent Poznania
Andrzej Wituski, były prezydent Poznania Marek Zakrzewski
Były prezydent Poznania, a dziś dyrektor Międzynarodowych Konkursów im. Henryka Wieniawskiego, zaczyna dzień od czytania gazet. Najważniejsze są dla niego informacje dotyczące miasta

Z Andrzejem Wituskim dyrektorem Międzynarodowych Konkursów im. Henryka Wieniawskiego, byłym prezydentem Poznania, rozmawia Marek Zaradniak

CZYTAJ TEŻ:
POZNAŃ: BLIŻEJ, WIĘCEJ, MOCNIEJ

Nadal rozpoczyna Pan dzień od czytania gazet?
Tak. Gazety zawsze były dla mnie chlebem powszednim. Codziennie, przed rozmowami z moimi współpracownikami, zaczynam dzień od czytania gazet - od tego, co się w mieście dzieje. Jestem zresztą w jakimś stopniu tym skażony od czasów, kiedy pracowałem w magistracie. Wielka polityka jest dla mnie zawsze na drugim planie, a na pierwszym zawsze miasto. Kiedyś, jeszcze gdy byłem prezydentem miasta, gazet było więcej, choć powiem szczerze, że tego braku nie odczuwam. Dlaczego? Z uwagi na to, że to "Głos Wielkopolski" był i jest tą gazetą, która dokładnie śledzi wszystkie miejskie problemy. Każda wasza informacja jest dla mnie ciekawa. Cenię szczególnie te, które mówią o planach, o przyszłości. A ponieważ moją drugą pasją obok kultury jest sport, nie ukrywam, że w "Głosie" przeglądam też codziennie kolumny sportowe.

Mówi Pan, że jest skażony sprawami miejskimi od czasów magistrackich. A jak gazety w Poznaniu zmieniły się po roku 1989, gdy zniknęła cenzura?
Zmiany były ogromne, nie dało się ich nie dostrzec. Wiadomości stały się prawdziwsze, dokładniejsze, bez niepotrzebnej interpretacji.

I naprawdę nie przeszkadza Panu, że niektóre tytuły zniknęły? Nawet "Gazeta Poznańska"?
Im więcej gazet, dla których miasto jest w centrum uwagi, tym więcej jest możliwości konfrontacji i rywalizacji - a ja rywalizację zawsze lubiłem. Także tę w mediach. Bo to także wyzwanie dla dziennikarzy z dobrymi piórami.

Od czwartku "Głos Wielkopolski" stanie się jeszcze bardziej miejski. Nasze hasło to: Rozpoczynamy dzień Poznaniem, bo tu żyjemy, pracujemy, mieszkamy. Czego Pana zdaniem powinno być więcej w "Głosie"?
Życzę, aby "Głos" stał się jeszcze ciekawszy. Jak? Właśnie dzięki temu, że jeszcze więcej będzie w nim informacji o mieście, a mniej o tak zwanej wielkiej polityce. Jestem już starszym obywatelem i chciałbym, aby "Głos" miał też ciekawe wywiady z ludźmi o różnych przekonaniach politycznych, gospodarczych i społecznych. Po prostu, aby nie był jednowymiarowy.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? m.zaradniak@glos.com

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie