Kobieta została przysypana gruzem na Garbarach w Poznaniu. Odpowiedzialni za to budowlańcy zostali prawomocnie skazani

Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
W marcu 2017 roku na panią Ewę Maciejewska spadła rura z gruzem. Kobieta może nigdy nie wrócić do pełnej sprawności NK
Jest prawomocny wyrok w sprawie Ewy Maciejewskiej, która w marcu 2017 r. w drodze do pracy, została przysypana gruzem na Garbarach w Poznaniu. Po tym wypadku prawdopodobnie nigdy nie wróci do pełnej sprawności. Dwóch budowlańców: Piotr B. i Zbigniew N. zostało skazanych za prowadzenie prac remontowych bez uprawnień oraz narażenie pani Ewy na utratę życia lub zdrowia.

Cypryjska spółka, która była właścicielem kamienicy przy ul. Garbary 67 w Poznaniu, 20 marca 2017 roku prowadziła prace porządkowe. Tego dnia pracownicy budowlani wyrzucali gruz z czwartego piętra budynku, który odprowadzali ciężką rurą do kontenera stojącego na ulicy. W pewnym momencie rura z gruzem zwaliła się na przechodzącą obok kamienicy kobietę. Nie pomógł nawet ochrony daszek, złamał się pod spadającym gruzem i spadł na pieszą.

Czytaj też: Zsyp z gruzem zawalił się na kobietę. Prokuratura domaga się więzienia w zawieszeniu dla budowlańców

Kobieta przysypana gruzem w Poznaniu: budowlańcy nie przyznają się do winy

Prokuratura oskarżyła dwóch budowlańców: Piotra B. i Zbigniewa N. o prowadzenie prac bez uprawnień i narażenie kobiety na utratę życia lub zdrowia. Mężczyźni nie przyznali się do winy. Podczas procesu ich obrońcy wnosili o uniewinnienie pracowników tłumacząc, że do wypadku nie doszło z ich winy. Mecenas Daniel Ostaszewski, obrońca Piotra B. wskazał, że osobą, która mogłaby odpowiadać za to zdarzenie, może być Piotr Ś., znany czyściciel kamienic.

Prawo budowlane wskazuje, że to na inwestorze spoczywa obowiązek zabezpieczenia terenu. Z kolei inwestor wyznaczył swojego pełnomocnika i był nim Piotr Ś. A ten nie wyznaczył za to żadnego kierownika budowy, więc to na nim może spoczywać odpowiedzialność za to zdarzenie

– tłumaczył przed sądem mecenas Ostaszewski.

Gargamel, chlebak, paskuda i inne. Oto najdziwniejsze budynk...

Kobieta przysypana gruzem w Poznaniu: jest prawomocny wyrok

Prokuratura natomiast domagała się skazania mężczyzn na karę więzienia w zawieszeniu, grzywny oraz zapłaty nawiązki na rzecz pokrzywdzonej kobiety. 13 sierpnia ubiegłego roku zapadł wyrok w tej sprawie. Zbigniew N. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywnę w wysokości 6 tys. zł. Wobec Piotra B. sąd orzekł karę dwóch miesięcy ograniczenia wolności w postaci 30 godzin prac społecznych miesięcznie oraz nałożył na niego obowiązek zapłaty nawiązki na rzecz poszkodowanej Ewy Maciejewskiej w wysokości 35 tys. zł.

Obrońcy oskarżonych nie zgodzili się jednak z wyrokiem i wnieśli apelację. Niczego to jednak nie zmieniło. Sąd podtrzymał wcześniejszy wyrok.

Zobacz też:

Najbardziej niebezpieczne profesje świata. Dałbyś radę tak pracować?

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie