18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Kolejorz wygrał po horrorze, Smuda łapał się tylko za głowę

Grzegorz Szkiłądź, Maciej LehmannZaktualizowano 
Franciszek Smuda czy Jacek Zieliński? Kto dziś będzie cieszył się z kompletu punktów? M. Zakrzewski
Brawo Kolejorz! Podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali na wyjeździe z Zagłębiem Lubin 1:0. Bohaterem spotkania został strzelec jedynego gola Sławomir Peszko. Poznaniacy dogonili czołówkę i przynajmniej do soboty wskoczyli na podium.

ZAGŁĘBIE - LECH: RELACJA NA ŻYWO

Poznaniacy świetnie finiszują pod koniec roku. Wygrali kolejne spotkanie i już są na trzecim miejscu w tabeli (28 pkt.). W sobotę Legia Warszawa (28) gra z GKS Bełchatów (27) i któraś z tych drużyn zgubi punkty. To oznacza, że po 15. kolejkach coraz realne wydaje się zakończenie rundy jesiennej Lecha w czołowej trójce.

Od początku spotkania z Zagłębiem inicjatywa należała do Kolejorza. Próbował z dystansu Marcin Kikut, potem Sławomir Peszko, wreszcie Robert Lewandowski, jednak Aleksander Ptak nie dał się zaskoczyć. W 13. min. powinno być 1:0 dla Lecha. W znakomitej sytuacji znalazł się Peszko, miał przed sobą tylko bramkarza Zagłębia, ale uderzył nad bramką.

Chwilę później "Peszkin" znów mógł wyprowadzić Kolejorza na prowadzenie. Fatalny błąd popełnił Ptak, który ratował swój zespół przed rzutem rożnym i wybił futbolówkę wprost pod nogi pomocnika Lecha. Peszko przestrzelił z 20 metrów.

Potem do głosu doszło Zagłębie. Lubinianie śmielej zaczęli nacierać na bramkę Jasmina Burica. Iljan Micanski, Mouhamadou Traore i Dawid Plizga sprawdzili umiejętności golkipera Kolejorza.

W 27. min. wymuszona zmiana w szeregach gości. Kontuzjowanego Grzegorza Wojtkowiaka zastąpił Marcin Kamiński.

W 34. min. szczęście wreszcie uśmiechnęło się do poznaniaków. Peszko podał do Lewandowskiego, ten starał się uderzać, a wyszło z tego znakomite zagranie do "Peszkina". Ten natomiast nie mógł zmarnować takiej szansy. Do przerwy 1:0 dla Lecha.

W drugiej połowie lechici nie zamierzali zwalniać tempa. W 51. min. Semir Stilić był bliski zdobycia gola, ale trafił w bramkarza Zagłębia.

Na boisku trwała wymiana ciosów. W pewnym momencie doszło do przepychanki, kiedy Traore, walcząc o górną piłkę, uderzył w twarz Bosackiego. Temperamenty graczy uspokoiła żółta kartka dla piłkarza Zagłębia.

W 63. min. gospodarze mogli wyrównać. Z dystansu przymierzył Traore. Minimalnie obok bramki.

Niesamowite emocje czekały na kibiców w końcówce. Najpierw w 85. min. fantastyczną kontrę wyprowadził Lech. Tomasz Bandrowski podał do Lewandowskiego, a ten uderzył po długim rogu w słupek. Chwilę później za drugą żółtą kartkę i faul boisko opuścił Peszko.

W doliczonym czasie gry gospodarze nie zdołali wyrównać i w pojedynku Smuda - Zieliński lepszy ten drugi.

Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0:1 (0:1)
Bramka: Sławomir Peszko (34).
Żółte kartki: Mouhamadou Traore, Michał Stasiak, Dawid Plizga - Sławomir Peszko.
Czerwona kartka: Sławomir Peszko.
Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów: 10 000.

Zagłębie Lubin: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak, Łukasz Jasiński, Michał Stasiak, Fernando Dinis - Mateusz Bartczak (37. David Caiado), Dawid Plizga (90. Dariusz Jackiewicz), Piotr Świerczewski, Ilijan Micanski - Łukasz Hanzel (77. Robert Kolendowicz), Mouhamadou Traore.
Lech Poznań: Jasmin Burić - Marcin Kikut, Grzegorz Wojtkowiak (29. Marcin Kamiński), Bartosz Bosacki, Ivan Djurdjević - Tomasz Bandrowski, Dimitrije Injac (84. Mateusz Możdżeń), Sławomir Peszko, Jakub Wilk - Semir Stilić (70. Tomasz Mikołajczak), Robert Lewandowski.

PRZED MECZEM: Franciszek Smuda prowadził poznańską Lokomotywę przed trzy sezony. Do rozstania doszło po zakończeniu poprzednich rozgrywek, najlepszych w historii Lecha od kilkunastu lat. Awans do 1/16 Pucharu UEFA i zdobycie Pucharu Polski osłodziły poznańskim kibicom brak sukcesu na ligowych boiskach. Z powodu wygórowanych żądań finansowych szkoleniowca nie doszło jednak do przedłużenia umowy, a na Bułgarskiej pojawił się nowy człowiek.

Jacek Zieliński dotychczasowe sukcesy odnosił z klubami z drugiego szeregu. Prawdziwym testem była dopiero posada szkoleniowca Groclinu Grodzisk. Teraz Zieliński pisze swoje trenerskie CV w Poznaniu. Dzisiaj ma nie lada okazję, by przekonać do siebie fanów Lecha. Jeżeli pokona Smudę, zyska ogromny kredyt zaufania u kibiców. A przede wszystkim uczyni kolejny krok w pościgu za ligową czołówką.

Faworytem dzisiejszego pojedynku jest Kolejorz. Piłkarze Lecha mają dodatkową motywację. Będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony Smudzie, który od kilku tygodni jest selekcjonerem reprezentacji Polski.

- Z obu stron pewnie pojawi się jakaś dodatkowa mobilizacja. Będę chciał przypomnieć o sobie trenerowi Smudzie. Przede wszystkim muszę dobrze grać w Lechu, wtedy mam szansę na powołanie do reprezentacji. W poprzedniej kolejce padły bardzo korzystne dla nas wyniki. Znów liczymy się w walce o mistrzostwo Polski. W drużynie jest bardzo pozytywne nastawienie, dlatego mam nadzieję, że wygramy dziś w Lubinie - zaznacza Jakub Wilk.

Lechici chcą powtórzyć ubiegłoroczny finisz. Wtedy też nie było na nich mocnych. - Też mieliśmy problemy kadrowe, ale one tylko motywowały nas do lepszej gry - podkreśla Wilk, który swój pierwszy mecz w ekstraklasie zagrał właśnie przeciwko Zagłębiu, a było to 10 marca 2006 roku.

Do składu powracają Bartosz Bosacki i Semir Stilić, ale w Lubinie zabraknie kontuzjowanego Seweryna Gancarczyka. - Na pewno będzie go nam brakowało, ale mamy Ivana Djurdjevicia i on zagra na lewej stronie obrony. Przed poprzednim meczem miał problemy z plecami, a czuje się już dobrze. Ivan ma charakter, dał sobie radę i do tego strzelił ważną bramkę. Gotowy do gry jest też Luis Henriquez, ale w tej chwili w lepszej dyspozycji jest dla mnie Marcin Kamiński - mówi trener Kolejorza Jacek Zieliński.

Gancarczyk ma złamane dwie kości śródstopia, po tym jak w ubiegłą sobotę brutalnie zaatakował go obrońca Ruchu Maciej Sadlok. - To stało się w ferworze walki, choć sędzia powinien surowiej ukarać piłkarza Ruchu - uważa trener Zieliński. Szkoleniowiec Lecha zdradził, że Sadlok kilka razy przeprosił za ten faul Gancarczyka, najpierw tuż po meczu, a potem gdy dowiedział się, że kontuzja lechity jest poważna.

Przy okazji Zieliński wraz z Pogorzelczykiem ujawnili, że Sadolk obok Kamila Glika z Piasta i Tomasza Jodłowca z Polonii Warszawa znajdują się na liście transferowych życzeń Lecha.

- O Gliku rozmawialiśmy już w czerwcu i temat jest cały czas podtrzymywany. Co do Tomasza Jodłowca, to na razie ze względu na kontuzję i zmiany w ekipie Polonii sprawa jest zawieszona. Ale może wróci po sezonie. Oczywiście nie mamy zamiaru sprowadzić całej trójki, tylko jednego z tych piłkarzy - zadeklarował Marek Pogorzelczyk i przyznał, że niedługo dojdzie do rozmów ze Zbigniewem Zakrzewskim w sprawie jego powrotu do Kolejorza.

- Spotkamy się w piątek lub w przyszłym tygodniu. Wiele zależy od jego oczekiwań finansowych - powiedział Pogorzelczyk, a Zieliński dodał, że "Zaki" jest tylko jednym z kandydatów do gry w Lechu.

Sukcesy Smudy
Rozgrywki ligowe:

* Mistrzostwo Polski (3x) : 1995/1996 (Widzew Łódź), 1996/1997 (Widzew Łódź), 1998/1999 (Wisła Kraków)
* Puchar Polski (1x): 2008/2009 (Lech Poznań)
* III miejsce w Ekstraklasie (2x): 2005/2006 (Zagłębie Lubin), 2008/2009 (Lech Poznań)
* III miejsce w Cypryjskiej Pierwszej Lidze (1x): 2004/2005 (Omonia Nikozja)

Europejskie puchary:
* Faza grupowa Ligi Mistrzów: 1996/1997 (Widzew Łódź)
* 1/16 finału Pucharu UEFA: 2008/2009 (Lech Poznań)

Sukcesy Zielińskiego
Rozgrywki ligowe:

* Awans do Ekstraklasy z Górnikiem Łęczna: 2002/2003
* Trener roku 2003 według tygodnika Piłka Nożna
* Puchar Ekstraklasy 2007/2008 (Dyskobolia Groclin Grodzisk)

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
j23

Peszkin się nie zna. Super Peszko:)

j
ju28

... dostał 2 żółte kartki i ma ich razem 6, zatem będzie grał. Kara jest po 4 i 7.

s
skrzys

Najważniejsze że Smuda mA PRZYKRE WSPOMNIENIE

c
czerwony

Jak zamiast w piłeke trafia sie w nogi przecuwinika to trzeba sie liczyc z konsekwencjami. Na szczęscie to tylko jeden mecz

a
aremn

Skad ta wiadomość??

l
lewy

nie wiecie czy Peszko nie zagra jeden mecz czy dwa?

j
j23

Super, spuer, super

j
j23

Super, sper, super

A
Ala

Gonimy Wisłę, gonimy... :)))))))))

z
zigi

bendzie podium jak nic po jesieni. pozdro dla wszystkich fanów kolejorza!!!!!!!!!!!!!

f
franc

no wreszcie graja jak z nut. no i co krytycy zielinskiego?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3