Lech Poznań: Nowy sezon, nowe problemy. Lokomotywa ruszyła ospale

Maciej Lehmann
Maciej Lehmann
Michał Skóraś, tak jak jego koledzy z Lecha, był w piątek nieskuteczny.
Michał Skóraś, tak jak jego koledzy z Lecha, był w piątek nieskuteczny. Robert Woźniak
Premierowy mecz w sezonie, w którym Lech Poznań obchodzi swoje 100. urodziny, pokazał, że przy Bułgarskiej w czasie letniej przerwy niewiele się zmieniło. Kolejorz bardziej przypomina zespół z fatalnego poprzedniego sezonu, niż kandydata do walki o trofea. Bezbramkowy remis z beniaminkiem Radomiakiem, który po 36 latach wrócił do ekstraklasy, trzeba uznać za porażkę.

Już pierwszy mecz wszystkich niepoprawnych optymistów wierzących, że będzie to wyjątkowy sezon dla Lecha, sprowadził brutalnie na ziemię. Lecz czy może to być zaskoczenie, skoro właściciel klubu nie wzmocnił znacząco zespołu? Herbata nie robi się słodsza od samego mieszania - pisał wiele lat temu Kisiel i te słowa idealnie pasują do Lecha. Środek pomocy nadal składa się z piłkarzy niezdolnych do strzelania goli. Karlstroem w ostatnich 45 meczach zdobył jedną (!) bramkę, Pedro Tiba po raz ostatni do siatki trafił w lutym. Nowy nabytek Radosław Murawski nawet nie wszedł na boisko, ale przecież także on nie należy do piłkarzy mogących pochwalić się liczbami (jeden gol w ostatnim sezonie).

- Potrzebuję ofensywnej szóstki i namawiam zawodników, żeby tak grali - mówił już w kwietniu trener Skorża, ale od tego czasu jest tak, jak było.

Czytaj też: Lech Poznań nie wystartował. Tylko remis z Radomiakiem Radom. Wstyd na początek. Sezon znów rozpoczął się fatalnie

Jakości brakuje w każdej formacji. Niezbyt udany debiut miał na prawej obronie Joel Pereira. Widać było stres u Portugalczyka, bo zanotował sporo niecelnych dośrodkowań i aż 12 strat. Kiedy przychodził do Lecha, mówiło się o nim, że bardzo lubi włączać się do akcji ofensywnych. O ile w pierwszej części często widzieliśmy go na połowie Radomiaka, to po zmianie stron jego występ był bardzo dyskretny. Dużo więcej można było się spodziewać po Amaralu, który wyróżniał się w sparingach. Przyszedł jednak mecz o punkty i nagle skończył się ten jego luz i polot. Widzieliśmy zawodnika, który gasł w oczach w miarę upływu czasu. Na dodatek doszły do nas głosy, że zarówno Alan Czerwiński jak i Dani Ramirez, którzy przegrali rywalizację z Pereirą i Amaralem, źle znoszą rolę rezerwowych.

Nie można było mieć większych zastrzeżeń do postawy Barry Douglasa, ale Szkot potrzebuje czasu, by dojść do optymalnej formy. Najaktywniejszym z lechitów był Jakub Kamiński, ale podobnie jak Mikealowi Ishakowi w piątek zabrakło skuteczności. Zawiódł też Michał Skóraś, u którego już od dłuższego czasu szwankuje ostatnie podanie i wykończenie. Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na to, że Lech ma problemy na skrzydłach. Skorża co prawda zapewnia, że na tę pozycję dojdzie klasowy piłkarz, ale czy on będzie w stanie rozwiązać większość problemów Kolejorza?

Martwi też to, że Lech po pierwszej połowie, która była do zaakceptowania, zupełnie zgasł po zmianie stron.

- Graliśmy za mało dojrzale, chcieliśmy rozwiązywać sytuacje nie do końca tak, jak wcześniej zakładaliśmy. Czas będzie pracował na nasza korzyść, wielu zawodników - przez kontuzję lub inne rzeczy - nie przepracowało do końca okresu przygotowawczego i wciąż nie są w optymalnej dyspozycji - tłumaczył po meczu trener Skorża.

Zobacz oceny z meczu Lecha Poznań z Radomiakiem Radom:

Lech Poznań na inaugurację sezonu PKO Ekstraklasy tylko zremisował z Radomiakiem Radom i ponownie zawiódł. Ponad 10 tysięcy kibiców na stadionie przy Bułgarskiej przeżyło deja vu, bo nie takiego wyniku i gry się spodziewali, a był to powrót do przeszłości. Kolejorz nie potrafi wygrać w meczu otwarcia ligi już od trzech lat. Oceny w skali 1-10.Sprawdźcie, jak za ten mecz oceniliśmy piłkarzy Macieja Skorży --->

Lech Poznań? Bez zmian. Znowu zawiódł. Tylko remis przy Bułg...

Takie wyjaśnienia nie do końca nas przekonują, bo Lech miał przed tym sezonem wyjątkowo dużo czasu, by przygotować już na początek dużo lepszą formę.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie