Maciej Banaszak: Nie dziwię się, że niektórzy chcą zmienić system finansowania partii

Norbert Kowalski
Maciej Banaszak: Nie dziwię się, że niektórzy chcą zmienić system finansowania partii
Maciej Banaszak: Nie dziwię się, że niektórzy chcą zmienić system finansowania partii archiwum
Rozmowa z Maciejem Banaszakiem, posłem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, zwolennikiem finansownia partii z budżetu państwa.

Finansowanie partii politycznych z budżetu państwa to dobry pomysł?
Maciej Banaszak: Finansowanie partii politycznych w ogóle wzbudza duże kontrowersje obywateli, którzy płacą na nie swoje podatki. To się często nie podoba, bo różnie te pieniądze są wydawane. Nie dziwię się, że niektórzy chcieliby zmienić ten system. Pytanie jednak czy jest jakaś lepsza metoda...

Można spróbować na przykład szerszego zakresu darowizn od obywateli lub osób prawnych.
Maciej Banaszak: I tutaj zaczynają się schody. Co prawda obywatele nie płaciliby na partie polityczne i one musiałyby się same utrzymywać, ale mam duże obawy, kto będzie na nie wpłacał. Istnieje zagrożenie, że niektóre osoby poprzez datki na daną partię będą chciały wpłynąć na konkretne ugrupowanie, by przegłosowało na przykład jakąś ustawę. Taki system jest na Ukrainie, gdzie oligarchowie płacą na partie, a te pod ich naciskiem przegłosowują odpowiednie ustawy, które ułatwiają tym oligarchom działalność.

Może zamiast drugiej Ukrainy byłyby drugie Stany Zjednoczone, gdzie partie też są finansowane ze źródeł prywatnych, a kraj się jednak rozwija.
Maciej Banaszak: Tam jest jednak o wiele bardziej rozwinięta demokracja niż w Polsce. U nas ona funkcjonuje dopiero od 25 lat i boję się, że to za wcześnie na takie rozwiązania. Powinniśmy bardziej patrzeć jednak na to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, a nie w Stanach Zjednoczonych. Nie przekreślam całkowicie takiej możliwości finansowania, ale jeszcze nie w tej chwili. Zbyt dużo jest w Polsce afer i dziwnych rzeczy, więc mam obawy, że to mogłoby się źle skończyć.

W takim razie można jeszcze pomyśleć o możliwości odpisu swojego podatku PIT na rzecz danej partii.
Maciej Banaszak: Finansowanie partii politycznych z zewnątrz jest teoretycznie tajne. A w tym przypadku mogłoby być tak, że odpisując procent swojego podatku na jakieś ugrupowanie, urzędnicy mieliby wgląd w dokumenty i widzieliby, którą partię wspiera dany podatnik. Każdy sposób finansowania partii ma swoje plusy i minusy. Każdy jest też dyskusyjny.

Obecny system nie wymaga żadnych zmian?
Maciej Banaszak: Można się na pewno zastanowić czy tak duże kwoty są potrzebne partiom politycznym. Podstawowy plus to jednak transparentność. Tutaj nie da się oszukiwać, bo wszystko można sprawdzić. I ta jedna rzecz powoduje, że to chyba najlepsze rozwiązanie na tę chwilę. Jestem jednak za tym, by w następnej kadencji Sejmu zrobić uczciwą debatę na ten temat. Niech każda partia powie, jaki ma pomysł na finansowanie. Czy powinniśmy zostawić obecny system, czy wprowadzić jakieś zmiany. Trzeba usiąść i porozmawiać nad pieniędzmi, które dostają poszczególne partie. Obecnie mamy dużą dysproporcję między funduszami, które dostają największe i małe ugrupowania. A kiedy przychodzi do wyborów to PO i PiS mogą sobie pozwolić na ogromne kampanie i Bronkobusy czy Dudo-busy. To wszystko jest finansowane z pieniędzy publicznych, a mniejszych partii na to nie stać.

Pojawia się argument, że odejście od finansowania partii z budżetu państwa wyrównałoby szanse ekonomiczne wszystkich ugrupowań.
Maciej Banaszak: Pytanie jednak czy jest jakiś inny system, który zapewniłby przejrzyste finansowanie, by każdy wiedział skąd partie mają pieniądze i w jaki sposób je wydają. Nie mam pewności czy oprócz obecnego jest taki inny system.

Bez finansowania partii z budżetu państwa zaoszczędzilibyśmy też miliony złotych.
Maciej Banaszak: Na pewno tak, lecz znowu pojawia się pytanie, kto wtedy zacznie finansować partie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jest taki system
Strona internetowa przedzielona pionowo na pół.
Po lewej stronie wpływy, po prawej stronie wydatki.
Prawdziwość danych kontrolują NIK, instytucje skarbowe,
a w razie wątpliwości organy ścigania.
Z definicji partie są instytucjami publicznymi
z ogólnie dostępną informacją o formach i kosztach działalności.
Dodaj ogłoszenie