Miasto bierze kredyt. Ty go spłacasz i masz mieszkanie w Poznaniu! [ZDJĘCIA]

  • Głos Wielkopolski

Bogna Kisiel

Bank nie chce wam dać kredytu. Bierze go spółka miejska. Buduje bloki. W czynszu spłacacie kredyt. Po 25 latach mieszkania są wasze. To najnowszy pomysł poznańskich radnych na poprawę sytuacji mieszkaniowej poznaniaków.

Po Karcie Rodziny Dużej radni przymierzają się do kolejnego ponadpolitycznego projektu. Tym razem dotyczy on budowy mieszkań.

- Odbyło się spotkanie przedstawicieli wszystkich klubów, funkcjonujących w Radzie Miasta - mówi Marek Sternalski, szef klubu PO. - Zaprosiliśmy na nie także prezesów ZKZL i PTBS. Wydaje się, że wszyscy są zainteresowani tym projektem. Trzeba jeszcze pozyskać prezydenta, bo tylko wtedy możliwa będzie realizacja tego przedsięwzięcia.

Zobacz też: Mieszkania komunalne przy Podolańskiej robią wrażenie! [ZDJĘCIA]

Jaki pomysł mają radni? M. Sternalski twierdzi, że chodzi o budownictwo oparte na komunalnym, ale z prawem własności.

- Miejska spółka bierze kredyt i na miejskim gruncie buduje mieszkania - tłumaczy Tomasz Lewandowski, szef klubu radnych SLD, który z taką propozycją wystąpił już dwa lata temu. Wtedy jednak nie zyskała ona przychylności. - Podpisuje ona z lokatorem przedwstępną umowę najmu mieszkania komunalnego. Mieszkaniec jest zobowiązany do wpłaty kaucji w wysokości 30 proc. wartości lokalu.

W praktyce będzie ona oznaczać przedpłatę na poczet wykupu mieszkania. Formułę kaucji trzeba jednak zastosować ze względu na ustawę deweloperską (Nakazuje ona wpłaty Kowalskiego trzymać na rachunku powierniczym do czasu, gdy stanie się on właścicielem mieszkania).

Sprawdź: Mieszkania komunalne przy Podolańskiej: Na taki prezent czekali całe lata [ZDJĘCIA]

- Najemca w czynszu spłacałby kredyt wzięty na wybudowanie mieszkania - twierdzi T. Lewandowski. - Przez pierwsze dwa lata, żeby ludzie mogli złapać oddech po wpłacie kaucji, stawka wynosiłaby 12-13 zł. Później wzrosłaby do 25 zł za metr kwadratowy lokalu.

To oznacza, że za mieszkanie 50-metrowe - a takie mają być realizowane w ramach projektu, jako cieszące się największym wzięciem wśród nabywców - trzeba byłoby zapłacić 1250 złotych.

- Wynajęcie takiego mieszkania za tę kwotę byłoby trudne - uważa T. Lewandowski. - A tak, gdy kredyt zostanie spłacony co, jak szacujemy nastąpi po ok. 25 latach, lokal przejdzie na własność najemcy.

Maciej Przybylak, radny klubu prezydenckiego PRO podkreśla, że ta propozycja daje szansę na mieszkanie ludziom, którzy nie mają zdolności kredytowej.

- Takich osób, szczególnie młodych, jest mnóstwo - twierdzi M. Sternalski. - Często nie kwalifikują się one na mieszkania socjalne czy komunalne, bo posiadają dochody. Ale dla banku są niewiarygodne, bo pracują na umowach o dzieło czy na czas określony. A spółka miejska pozyska kredyt.

Zdaniem Arkadiusza Stasicy, prezesa Poznańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, to rozwiązanie jest korzystne dla wszystkich stron. - Najemcom daje możliwość uzyskania mieszkania na własność i nie muszą udowadniać swojej zdolności kredytowej - wskazuje A. Stasica. - Inwestorom pozwala odzyskać pieniądze i przeznaczyć je na budowę kolejnych mieszkań. To dobry pomysł. Pracowaliśmy nad nim od pewnego czasu. Trzeba go jeszcze doprecyzować.

Prezes Stasica nie ukrywa, że jest gorącym zwolennikiem budownictwa mieszkaniowego na wynajem. Niestety, ustawa, nad którą pracował rząd, nigdy nie weszła w życie. Dlatego samorządy realizują i to z powodzeniem własne pomysły.

- Jesteśmy w stanie temu sprostać - zapewnia A. Stasica. - Mamy grunty, choćby kilkanaście hektarów na Naramowicach. Część z nich można wykorzystać na ten projekt.

M. Przybylak uważa, że pomysł trzeba najpierw przetestować. - Zrealizować pilotażowo jeden czy dwa budynki - wyjaśnia M. Przybylak. - Zobaczyć, jak to funkcjonuje. Wcześniej jednak trzeba projekt przedyskutować. Niesie on kilka niebezpieczeństw finansowych, które wymagają analizy. Nasz klub jest otwarty na rozmowy i bardzo zainteresowany tym pomysłem.

Dobrze ocenia go także Ewa Jemielity, radna PiS. Jej klub jeszcze nie podjął decyzji czy wchodzi w ten projekt. - Mamy za mało danych, aby podejmować zobowiązania - twierdzi E. Jemielity. - Na razie jest to luźna koncepcja, wymaga dopracowania.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec świata jest blisko? Kilka już za nami...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3