Misterium na Cytadeli: Dwa widowiska bądą już tradycją

Elżbieta Podolska
archiwum
Rozmowa z Arturem Piotrowskim, pomysłodawcą i reżyserem Misterium Męki Pańskiej na poznańskiej Cytadeli.

Wracacie z Misterium Męki Pańskiej po rocznej przerwie do Poznania? Po raz pierwszy odbyły się dwa widowiska w Warszawie i w Poznaniu.
Artur Piotrowski: Już w ubiegłym roku już mieliśmy plan, żeby wystawić Misterium dwa razy, ale się nie udało. Myślę, że teraz to już tak będzie co roku, że przedstawienie warszawskie będzie zapowiedzią tego poznańskiego.

CZYTAJ TEŻ:
MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ NA CYTADELI
MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ WRACA DO POZNANIA
WIELKI POWRÓT MISTERIUM

Czy będziecie także pokazywać Misterium w innych miastach w Polsce?
Artur Piotrowski: Nie. Cała idea się wtedy rozmyje. To jest za duże przedsięwzięcie logistyczne. Póki nie mamy stałego dużego mecenasa, to nie ma takiej możliwości. Jeżeli udałoby nam się zdobyć taki mecenat - to wtedy temat może się rozwinąć. Myślimy, że stolica Polski i stolica Wielkopolski, gdzie wszystko się zaczęła to na razie wystarczy.

Czy poznańskie Misterium różni się czymś od warszawskiego?
Artur Piotrowski: Nie. Oprócz przestrzeni niczym. W Warszawie dekoracje musimy budować na rusztowaniach. Tutaj na Cytadeli mamy naturalne ukształtowanie terenu, które pozwala na odpowiednie ustawienie scenografii.

Lepiej grało Wam się w ubiegłym roku na Służewcu, czy w tym roku na Placu Piłsudskiego w Warszawie?
Artur Piotrowski: Na Placu Piłsudskiego lepiej. Mimo, że to centrum miasta myślałem, że będzie głośniej, ale wyłączyliśmy wszystkie lampy, zamknęliśmy ulice. Była rewelacyjna atmosfera. Przyszło 60 tysięcy ludzi. Warszawa i władze miasta bardzo nam pomagają. Widowisko jest też reklamą dla Poznania. To jest inicjatywa, która narodziła się tutaj i została tam przeniesiona i jest doceniana.

Czy po roku nieobecności jesteście lepiej przyjmowani przez władze miasta?
Artur Piotrowski: Nie, bez zmian. Chociaż po zmianie zastępcy prezydenta myślimy, że będzie lepiej. Prezydent Jaworski to zupełnie inny człowiek niż jego poprzednik i myślimy, że zajmie się on w odpowiedni sposób Misterium. Mam nadzieję, że nie będę musiał startować w konkursach po pieniądze, bo przecież to jest wielkie przedsięwzięcie, gromadzące dziesiątki tysięcy widzów, to już tradycja i w końcu to właśnie w Poznaniu wszystko się zaczęło. Myślę, że będzie dobrze. Za nami dwa-trzy trudne lata, ale teraz już będzie coraz lepiej.

a[]v

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
artur pitrowski

misterium kosztuje sporo a artystycznie jest slabe
jesli ma miec stale miejsce w kalendarzu Poznania i Warszawy musi miec publike
Puki conikt tego nie chce ogladac dobrowolnie
20 000 w wrszawie i 17 000 wpoznaniu tyle widzow udalo sie sciagnac
Jak na najwieksze tego typu misterium w Europie to klapa totalna
Misterium jest realizowane z pogwalceniem wszelkich norm bezpieczenstwa
To cud ze nikomu sie jeszcze nic nie stalo
Takie misterium jesli juz to powinno byc robione prfesjonalnie to znaczy jednolity tekst zrozumialy dla ludzi dobrze dobrani aktorzy z dobra dykcja zamiast playbeku dobre naglosnienie zamiast tatrzanskiego echa niosacego sie ponad pustymi górami niebios no i zawodowy rezyser z konkretnym dorobkiem a nie amator ktory nie ma bladego pojecia o robieniu juz nie mowie spektaklu ale chocby zwyklej imprezy masowej
Taka impreza to zwykly syf.

Dodaj ogłoszenie