MPK: Od maja 105 zł za sieciówkę!

Katarzyna Fertsch, Bogna Kisiel
Bilety MPK będą droższe.
Bilety MPK będą droższe.
Potwierdziły się informacje "Głosu" o podwyżkach cen biletów komunikacji miejskiej. Prezydent Grobelny proponuje m.in., by bilet 15-minutowy kosztował 2,60 zł, półgodzinny 3,40 zł, sieciówka na strefę A aż 105 zł, a na strefy A i B - aż 131 zł! Wyższe opłaty miałyby obowiązywać od 1 maja.

Czytaj także:
Bilety MPK będą droższe - mówi Ryszard Grobelny
Poznań: Komunikacja ma być tańsza. Nie dla pasażerów, lecz dla... miasta

- To szaleństwo. Skokowy charakter podwyżki jest nieodpowiedzialny i może wywołać szok - uważa Tomasz Lewandowski z SLD, szef komisji gospodarki komunalnej Rady Miasta. - Taki pomysł mógł się zrodzić w głowie osoby, która nie miała do czynienia z komercyjną sprzedażą usług.

Zdaniem radnego, tak duża podwyżka może zniechęcić do korzystania z komunikacji miejskiej, wpłynąć na spadek liczby pasażerów co się przełoży na niższe dochody miasta.

- W moim przekonaniu nastąpi odwrót od komunikacji miejskiej. Podwyżka jest za wysoka i stanowi za duże obciążenie dla mieszkańców - wtóruje mu Maciej Przybylak, radny Poznańskiego Ruchu Obywatelskiego. I twierdzi, że trudno będzie go do niej przekonać.

Z danych Zarządu Transportu Miejskiego wynika, że z usług MPK korzysta 40,5 mln pasażerów rocznie.

- Po wprowadzeniu podwyżek, w 2014 r. ich liczba ma spaść do 36 mln - podkreśla T. Lewandowski. - Jeżeli ktoś, mając taką wiedzę, próbuje odwrócić tę tendencję podnosząc ceny, to jest szaleńcem, albo głupcem.

Nie można wykluczyć, że spełni się ten czarny scenariusz i ludzie odwrócą się od komunikacji zbiorowej.

- W górę poszły ceny paliw, ubezpieczenia - zwraca uwagę Mirosław Kruszyński, zastępca prezydenta. - Trzeba szukać równowagi, bo z jednej strony są wyższe opłaty, z drugiej - potrzeby. Oczekujemy wyższej jakości, chcielibyśmy korzystać z lepszych pojazdów, w których latem byłaby klimatyzacja, ale to wiąże się z większymi kosztami.

Mirosław Kruszyński przyznaje, że jest to trudna dyskusja. A Tomasz Lewandowski jest gotowy ją podjąć. Ale, jak twierdzi, rozmowy powinny dotyczyć stworzenia stałego mechanizmu podwyżek, jednak nie tak bolesnych, a opartych o poziom inflacji.

- Do zaakceptowania byłby wzrost ceny "sieciówki" maksymalnie 93-95 zł - mówi Maciej Przybylak.
Jednak podrożeć ma większość biletów, nie tylko tych najbardziej popularnych. Bilet autobusowy do 10 przystanków miałby kosztować nie 2 zł, a 60 groszy więcej. 15-minutowa podróż autobusem pospiesznym zamiast 3 zł, ma kosztować 3,80 zł. Więcej musieliby płacić pasażerowie gmin, które podpisały porozumienie z Poznaniem. Bilet sieciowy na strefy B i C (bez Poznania) miałby podrożeć z 40 do 52 zł.

A planowane przez prezydenta na ten rok podwyżki, to dopiero początek. Projekt zakłada już dwie kolejne: w styczniu 2013 i 2014 roku. Kwoty, które się w nich pojawiają są jeszcze bardziej szokujące.

- "Sieciówka" na strefę A od 1 stycznia 2013 roku miałaby kosztować 113 zł, a bilet 15-minutowy 2,80 zł - mówi Rafał Kupś, szef Zarządu Transportu Miejskiego.

Rok później cena "sieciówki" wzrosłaby do 121 zł, a biletu 15-minutowego do 3 zł. O 20 groszy rocznie wzrastałaby także cena biletów półgodzinnych.

Projekt zakłada również pojawienie się nowych biletów, których dzisiaj nie ma w ofercie. Już od maja mieszkańcy Koziegłów, Swarzędza czy Lubonia czy np. Skórzewa mogliby korzystać z biletów jednorazowych do 10 przystanków. W tym roku miałby kosztować 2,80 zł. W kolejnych latach odpowiednio 3 i 3,20 zł.

- Projekt wprowadza również bilety miesięczne imienne zintegrowane - twierdzi Rafał Kupś. - To bilety dla pasażerów naszych, PKS oraz pociągów.

Miesięcznie pasażer strefy A wydawałby na niego 94 zł, stref A i B - 112 zł, a wszystkich trzech stref - 153 zł. Podane jednak kwoty obejmują jednak tylko podróże tramwajami i autobusami miejskimi. Są ważne tylko w połączeniu z biletami miesięcznymi Poznańskiej Kolei Metropolitalnej lub PKS.

- Parafowaliśmy już porozumienie z kolejami. Ich wkład do biletu zintegrowanego również ma być korzystny dla pasażerów - wyjaśnia dyrektor Kupś. - Przykładowo, jeśli dzisiaj pasażer płaci za bilet miesięczny na pociąg 60 zł, to w kupując go w ramach zintegrowanego biletu będzie płacił 50 zł.

O przyszłości projektu prezydenta zdecydują zapewne radni Platformy. A ci, jak podkreślają, są otwarci na rozmowy o podwyżkach, jednak przy spełnieniu kilku warunków: ceny mogłyby wzrosnąć nie wcześniej, niż w maju lub czerwcu, a pasażerowie mieliby zyskać bonifikaty na bilety długookresowe (np. roczne), ułatwienia takie jak buspasy czy śluzy, a ZTM miałby zachęcać poznaniaków do korzystania z komunikacji miejskiej.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? k.fertsch@glos.com
Chcesz skontaktować się z autorem informacji? b.kisiel@glos.com

Wideo

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poznanianka

Czytam tą informację i jestem załamana... Moja pensja od 4 lat stoi w miejscu a ceny podstawowych rzeczy (a do takich zaliczam sieciówkę A, bo jakoś do pracy dojechać trzeba) okazuje się RARYTASEM! Specjalnie nie jeździmy autem po mieście aby zaoszczędzić, ale w takim wypadku to zdecydujemy się zatankować auto gazem i będziemy jeździć, bo komunikacja miejska nie będzie się już po prostu opłacać! A latem rower.
Poza tym... ile razy wsiadamy do autobusu bądź tramwaju gdzie podróżuje jakiś żul bez biletu, ale myślimy sobie o tym, że trzeba zacisnąć zęby (i nosy).. Nic lepiej nie będzie. ta sama podróż za grube pieniądze...

A
Arecy

A swoją droga to jakaś efemeryda nowoczesnego kapitalizmu...
Przyznając się do monopolu...rozumiejąc całą te komunikacyjną hucpę Poznania wpadają na pomysł ograniczyć liczbę kursów znaczy jakość a podnieść opłaty...
Panowie..nie zwalniać a zatrudniać to po pierwsze...
Tabor mamy jeden z lepszych w Polsce tylko dbać i rozwijać to po drugie...
i lobbować rozwiązania komunikacyjne w mieści tak by ludzie wysiedli wreszcie z katamaranów i ujrzeli rozsądna alternatywę...To co teraz chcecie sprzedać to ścisk i mitręga za większą kasę...
Mam nadzieje że wszyscy wsiądą na rower...

A
Arecky

Jako miłośnik rowerów mogę tylko pogratulować...
Fakt,aura nie jest sprzyjająca...wręcz zniechęca,jak człowiek przeżyje zimę reszta będzie przyjemnością.
Polecam portale rowerowe Skandynawii,tam rowerów więcej zimą niż u nas latem...
Co do MPK to wszyscy powinniśmy pokazać jej środkowy palec bo to twór niereformowalny...
Skora masz czekać na przystanku,jechać w zatłoczonym tramwaju/autobusie,płacić za to absurdalne pieniądze...lepiej wsiądź na rower...

m
mama

30% podwyżka za sieciówkę to złodziejstwo. Prezydenci wożą tyłki służbowymi limuzynami , to im to loto.

a
ase

nie jest az tak strasznie na ulicach i naprawde polecam rower.

h
harcerz

od tygodnia jeżdżę rowerem do pracy, nawet jak spadnie śnieg nie zmienię tego, nie podobają mi się zmiany czasowe w MPK oraz wizja podwyżek cen.

M
Marych

Ta podwyżka cen biletów to bez wątpienia nowy podatek nałożony na niezamożną część mieszkańców Poznania którzy używają komunikację miejską. Ma ona niewiele wspólnego z kosztami operowania MPK, a służy jedynie załataniu dziury budżetowej. Ciekawe że mandaryni z Magistratu i Rady Miejskiej nadal nie szukają oszczędności na swoim podwórku - tzn. zamrożenie płac, etatów, i lepsza organizacja pracy.

E
Emeryt z Gajowej.

Domagam się wyższej jakości zastępcy Kruszyńskiego.
Ten palant jeszcze się w Poznaniu Szarogęsi?
Ten degenerat hipokryzji i przyjaciel Renaty wspak.

p
pasażer

Czy radni też będą płacić za przejazd MPK?

B
Błażej

Kierowca MPK i 8 godzin pracy dziennie? Chyba Ci cegła na głowę spadła. Kierowcy jeżdżą po 10-12 godzin dziennie - wiem, co mówię bo mój tata pracował kiedyś w MPK jako kierowca. Jeździł średnio po 11 godzin i to nie MAN-em czy Solarisem, tylko Jelczem "Ogórkiem", gdzie siedziałeś 11 godzin przy głośnym silniku, autobus nie miał wspomagania, a na pętli trzeba było zbierać z siedzeń kartony po butach i inne śmieci, które bydło zwane pasażerami zostawiało w autobusie

u
uzurpator

Dobre chwytliwe hasło Panie Grobelny!
Przyciągnie nie wątpliwe wielu do Poznania:) HAHA!

m
marek

będę chodził pieszo. Zdrowo i bez opłat. Rysiu, o krzywej Laffera słyszałeś? Chyba,że Ciebie nie było na tym wykładzie!

a
az

ci zza biurek nienasyceni zawsze tylko podwyżki i podwyżki. Z początkiem roku wszyscy tylko informują o ile co wzrośnie.Mają tle kasy, że nie myślą skąd ludzie maja na te wszystkie podwyżki brać.Uczyliśmy się zaciskania pasa, bo kiedyś będzie lepiej.Za naszego życia już nie.I żadne laurki jak to nam się poprawiło i jak nam się żyje lepiej nie mają pokrycia. Zwykła propaganda - lepsza niż za PRL-u.A zwykłemu Kowalskiemu już żyć się nie chce...

i
ipoz*nano

Uśredniłem ilość pasażerów - czasem jest ich 200, a czasem 10. Kierowca w ciągu jednej zmiany liczącej 8 godzin jest tylko jeden.

Wspomniany autobus do Sanoka ma dwóch kierowców, bo przepisy o czasie pracy kierowców sątakie a nie inne.
I w tym wspomnianym, a bynajmniej nie przysłowiowym, autobusie nie zmieści się więcej niż 56 osób, a dodam tylko, że ostatnio na odcinku z Poznania do Katowic jechała jedna (!!!!!) osoba.
I co, prywatnej firmie się opłaca, a poznańskiemu MPK/ZDM, nie?

Ściema i oszustwo. Policzcie sami... a zważcie, że byłem łaskawy licząc 56 osób na całej, 650-ki9lometrowej, trasie, podczas, gdy faktycznie to ok. 30 osób trzeba liczyć. I nie za 90 zł, bo tyle to z Poznania bilet kosztuje, ale za 50,- zł bo z połowy trasy dopiero się autobus zaczął zapełniać.

Nie dajmy się wmanewrować w fałszywy obraz kosmicznych kosztów utrzymania taboru i minimalne zyski.

Rysiu z klanu Kolegiackich potrzebuje kasy i ściąga ją pod pozorem podwyżek biletów.

Nie zgadzajmy się na to i nie płaćmy!

K
Kibic Kolejorza

Od lat jestem kibicem Lecha. Zawsze głosowałem na Ryśka (bo wszystkie Ryśki to porządne chłopy). Wykształcenia nie mam, a robotę roz mom - a roz nie mom. Słyszałem, że na Strefie Kibica bendom rozdawać darmowe kupony na tramwaje (te, co jeżdżom koło stadionu). Prawda to?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3