Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Nadzy i pijani śpią na podłodze biblioteki w Lesznie. Dyrektor miał dość i zatrudnił agencję ochrony

Dariusz Staniszewski
Dariusz Staniszewski
Bibliotekę w ubiegłym roku odwiedziło odwiedziło 220 000 osób, w tym kilkadziesiąt tysięcy dzieci.
Bibliotekę w ubiegłym roku odwiedziło odwiedziło 220 000 osób, w tym kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Dariusz Staniszewski
- Są osoby, które rozbierają się do naga i w umywalce się kąpią. Dzieją się rzeczy jeszcze gorsze, bo pozostawiają w różnych miejscach fekalia - mówi o sytuacji w Leszczyńskiej Galerii Książki dyrektor Andrzej Kuźmiński. Aby ograniczyć to, co dzieje się w bibliotekach wynajęto dodatkową ochronę.

Śpią i kąpią się w Leszczyńskiej Galerii Książki

O tym co dzieje się między innymi w Leszczyńskiej Galerii Książki i bibliotece Ratuszowa mówił podczas sesji rady miejskiej Leszna dyrektor Andrzej Kuźmiński.

- Jest kobieta, która upija się w toalecie i śpi na podłodze. Robi to na pierwszym piętrze, tam gdzie jest wypożyczalnia książek dla dzieci i młodzieży. Są osoby, które rozbierają się do naga w łazience i w umywalce kąpią się. Jeśli zwracamy uwagę czy próbujemy dyscyplinować, to pozostawiają w różnych miejscach fekalia. Zaczyna być niebezpiecznie, bo pojawiają się osoby podpite czy nie w pełni władz umysłowych, albo pod wpływem jakiś środków, i na przykład wieczorem przy paniach bawią się brzytwą

- opisywał to co ma miejsce w Leszczyńskiej Galerii Książki dyrektor Andrzej Kuźmiński.

Czytaj też: Podtopienia w Lesznie. Wybudowana niedawno droga stoi w wodzie

Dyrektor podkreślił, że w bibliotece pracują w większości kobiety, a placówka jest czynna do godziny 19.00. Przez pół roku zamykana jest o zmroku. Dlatego została podjęta decyzja o wynajęciu dodatkowej ochrony w bibliotece, co generuje dodatkowe koszty utrzymania placówki.

- Zgodnie z regulaminem podjęliśmy decyzję, że osoby, które nie stosują się do norm w zakresie higieny, ubioru zachowania nie mogą z biblioteki korzystać. Przestrzegamy po prostu regulaminu i będziemy w tym konsekwentni. Część z tych ludzi niesie z sobą taki fetor, że z pomieszczenia nie da się użytkować przez dwa dni. Jeśli wejdą do biblioteki Ratuszowej i spędzą tam godzinę, to placówka musi być zamknięta. Gdy wyproszone osoby znów się pojawią, to siadają na meble i po prostu sikają na nie

- opowiada dyrektor.

Bibliotekę w ubiegłym roku odwiedziło odwiedziło 220 000 osób, w tym kilkadziesiąt tysięcy dzieci.

- I one muszą się stykać z tym smrodem, chamstwem i niebezpieczeństwem. Od tego roku powiedzieliśmy: Dość! Tak długo jak będzie to konieczne, te osoby nie wejdą do biblioteki. Biblioteka nie jest dla nich. Biblioteka jest dla pozostałej rzeszy czytelników

- dodaje Andrzej Kuźmiński.

Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]

Źródło: leszno.naszemiasto.pl

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nadzy i pijani śpią na podłodze biblioteki w Lesznie. Dyrektor miał dość i zatrudnił agencję ochrony - Leszno Nasze Miasto

Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski