Nie żyje Maria Makowska-Kalinowska, najbardziej znana miłośniczka kina w Poznaniu. Razem z mężem bywali na wszystkich premierach

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński
Pani Maria i jej mąż Bogdan byli stałymi bywalcami poznańskich kin. Marek Zakrzewski
W wieku 75 lat zmarła Maria Makowska-Kalinowska, osoba, którą każdy bywalec poznańskich kin musiał znać przynajmniej z widzenia. Razem ze swoim mężem nie opuszczali żadnej premiery, a wszystkie obejrzane wspólnie filmy spisywali.

Pani Maria wraz z mężem Bogdanem Kalinowskim, który zmarł trzy lata temu, tworzyła niezwykłe małżeństwo, pasjonujące się wspólnym oglądaniem filmów. Byli bardzo barwnymi, dobrze znanymi i kojarzonymi w Poznaniu postaciami. Z wykształcenia bibliotekarze, spisywali wszystkie filmy, które obejrzeli.

Pierwszym filmem, na który się wspólnie wybrali, był „Król, dama, walet” Jerzego Skolimowskiego obejrzany w kwietniu 1973 roku w kinie Wilda.

Razem oglądali filmy wyłącznie w kinie

Od tego czasu, do połowy 2015 roku odnotowali obejrzenie około 14 tysięcy filmów. Przyjęli zasadę – oglądali razem wszystkie filmy bez faworyzowania ich rodzajów, każdy film tylko raz i tylko w kinie.

Bogdan Kalinowski zmarł niemal dokładnie trzy lata temu. W sobotę, 14 listopada kino Muza poinformowało o śmierci pani Marii.

"Nie czas umierać" ominie kina i trafi od razu na platformy streamingowe? Zobacz wideo:

źródło: Cover Video

Zobacz też:

Kina w Poznaniu, których już nie ma. Zamknięto je w ostatnic...

Dwóch papieży na komputerze

- Dla mnie osobiście byli to ludzie, z którymi podzieliłam się kawałeczkiem swojego życia, od kiedy, również w listopadzie, 9 lat temu, wraz z Agatą Kochaniewicz zapukałyśmy do ich drzwi w maleńkim mieszkaniu nad Kinem Muza, aby przeprowadzić z nimi wywiad na okoliczność Imienin Ulicy Święty Marcin – wspomina na Facebooku Anna Adam. - Zauroczyła nas ich pasja i bezkompromisowość, dobre serce, miłość do zwierząt, do świata i do siebie nawzajem, a także ta specyficzna dziwaczność, która sprawiała, że byli jednymi z najbardziej niezwykłych ludzi, jakich kiedykolwiek poznałam. Pani Maria, ze względu na swoją chorobę, nie mogła już chodzić do kina, w marcu wyjątkowo zgodziła się na obejrzenie filmu na komputerze, czego nigdy wcześniej nie robiła. Był to film „Dwóch papieży".

Zobacz też:

Poznaniacy i Wielkopolanie, którzy odeszli w 2020 roku. Będz...

Wspomnij ich na chwilę... Aktorzy, muzycy, politycy, których...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

chyba kinomanka ...

Dodaj ogłoszenie