Os. Zwycięstwa: Postawili garaże w 1989 roku. Teraz mają za nie zapłacić karę

Katarzyna Dobroń
Os. Zwycięstwa: Postawili garaże w 1989 roku. Teraz mają za nie zapłacić karę Katarzyna Dobroń
Zgodę na budowę 143 garaży mieszkańcy osiedla Zwycięstwa otrzymali w 1989 roku. Byli przekonani, że budują na terenie należącym do spółdzielni Winogrady. Okazało się jednak, że blisko 50 garaży przy ul. Lechickiej stoi na terenie prywatnym, który później przejął Skarb Państwa. W kwietniu ich właściciele dostali do zapłaty faktury na około cztery tysiące złotych za... bezumowne użytkowanie gruntów.

- Nadzór budowlany był ze spółdzielni, odbiór był ze spółdzielni. Do 2007 roku nikt nawet nie chciał od nas podatków - mówi Kazimierz Michalak, jeden z właścicieli. - Wydano nam pozwolenie na budowę. Zadbaliśmy też o drogę i trawniki. Uznaliśmy, że oddano nam ten teren w bezpłatne użytkowanie - dodaje.

Zobacz: Blok na os. Zwycięstwa bez balkonów na całe lato! [ZDJĘCIA]

Właściciele liczyli, że po 30 latach będzie im się należało prawo do zasiedzenia. Jednak w 2007 r. w drzwiach znaleźli pismo z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta.

- Dostaliśmy do wypełnienia ankietę. Do tego czasu w Urzędzie Miasta nawet nie wiedzieli, do kogo należą garaże - mówi Grzegorz Talkowski, kolejny właściciel. - Taka sama ankieta przyszła jeszcze w 2012 roku, a w kwietniu tego roku dostaliśmy faktury na ponad cztery tysiące złotych - dodaje.

Sprawdź: Os. Zwycięstwa: Zlicytowano jedno z mieszkań. Za 272 tys. zł

WGN wyjaśnia, że w 1990 roku weszła w życie ustawa komunalizacyjna, zgodnie z którą gminy przejęły grunty Skarbu Państwa. Grunty pod częścią garaży przy ul. Lechickiej stały się własnością Poznania.

- Z odpisu z księgi wieczystej wynika, że miasto jest właścicielem dopiero od 2008 roku - zaznacza Kazimierz Michalak.
Agnieszka Szymankiewicz z WGN tłumaczy, że miasto dostało w 1990 roku kilkanaście tysięcy nieruchomości i wciąż stara się uporać z ich przejęciem.

Zobacz: Blok na os. Zwycięstwa bez balkonów na całe lato! [ZDJĘCIA]

- Od tego czasu sukcesywnie wydawane są decyzje wojewody wielkopolskiego. Decyzja dotycząca garaży przy ulicy Lechickiej została wydana w 2008 roku - wyjaśnia Agnieszka Szymankiewicz.- Teoretycznie mogliśmy wcześniej podpisać umowy, ale gdyby wojewoda wydał inną decyzję musielibyśmy wypłacać odszkodowania z odsetkami - dodaje.

W przypadku garaży przy ul. Lechickiej proces trwał wiele lat. WGN zamierza jednak przyspieszyć swoje działania. Powołał w tym celu specjalny departament.

- Teraz kompleksowo zajmujemy się tą sprawą na wszystkich osiedlach. Musimy zintensyfikować nasze działania, bo wkrótce Poznań może stracić wiele terenów w wyniku zasiedzenia - mówi Agnieszka Szymankiewicz. - W każdym przypadku mamy tego typu opór, ale część osób podpisała już z nami umowy.

Zdaniem właścicieli garaży przy ulicy Lechickiej, którzy jeszcze nie podpisali umów, warunki miasta przypominają szantaż.

- Część osób zapłaciło dla świętego spokoju, ale to jest zwykły szantaż. Dostaniemy umowy, tylko jeśli zapłacimy za 10 lat, kiedy żadnej umowy nie było - mówi Kazimierz Michalak. I dodaje: - Poza tym umowa ma szereg wad, na przykład wygasa wraz ze śmiercią najemcy. Kiedy ja umrę, to miasto odzyskuje teren, a co z moją żoną, która jest współwłaścicielem?

Zobacz: Blok na os. Zwycięstwa bez balkonów na całe lato! [ZDJĘCIA]

Niezadowoleni mieszkańcy podkreślają, że chcą zapłacić, ale za ostatnie trzy lata, a nie za dziesięć. Wydział Gospodarki Nieruchomościami uważa inaczej.

- Zwrotu za trzy lata można się domagać, gdy prowadzona jest działalność gospodarcza na danym terenie. Tymczasem miasto jest tu właścicielem - mówi Agnieszka Szyman-kiewicz. I dodaje: - Nie chcemy również nikogo doprowadzić do ruiny. Obowiązuje ustawa rady miasta w sprawie ulg i umorzeń. Jeśli ktoś ma trudną sytuację, może liczyć na rozłożenie długu na raty.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kiler morderca

zaniedbanie właścicieli.... jak y mieli ksiegi wieczyste to y mieli spokój...

G
Gustaw

Nie można przenosić opieszałości w działaniu urzędu na obywateli, którzy do tej pory nie mogą doczekać się prawnej decyzji.
Art. 118 KC mówi wyraźnie:
„Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata”.
O tych świadczeniach okresowych pani Agnieszka Szymankiewicz wcale nie wspomina w rozmowie z dziennikarką Głosu Wlkp., a ma to w tym przypadku istotne znaczenie.
Nie można naginać prawa tylko dlatego, aby Poznań nie stracił terenów w wyniku zasiedzenia .
Teren pod garażami znajduje się pod linią wysokiego napięcia, znam bardziej atrakcyjne tereny np. Stary Browar czy zajezdnia na Gajowej, gdzie miasto Poznań straciło więcej.

Z
Zgred

płakać i dawać bejmy bo Rychu , donek i ich ferajna potrzebuje. g****** poznaniaki z wiochy.

&22

a urzędasy Grobelasa dobiorą się do was też z podwyższonymi podatkami. Szukają pieniędzy w waszych kieszeniach a gołowąs w Dolomitach! Też będziecie szukać wsparcia w prasie. Dupki.

a
ale krzywda?

Poznaniacy budujmy gdzie wolne miejsce w Poznaniu i nikt nam nie "podskoczy"....mają płacić nie za garaże a za grunt miasta i takie prawo.....ostatnio ten protestujący zaproponował mi przejęcie garażu za .....40.000 zł.......na osiedlowych parkingach płaci sie około 110 zł....oni chcą być właścicielami nie na swoim.....idioci ,wymarsz z garaży

s
sroka

Szok. Abstrahuję od kwestii gruntów miejskich. Jestem członkiem tej spółdzielni i właśnie dowiedziałam się, że gospodarność jej władz została postawiona pod ogromnym znakiem zapytania. Albowiem umniejszenie dochodów spółdzielni, polegające na nie pobieraniu opłat za korzystanie z gruntów spółdzielni jest chyba przejawem niegospodarności?

m
mara

Kogo wy bronicie? Cwaniaków. Też mam garaż wybudowany na Winogradach, na jednym z sąsiednich w stosunku do Os. Zwycięstwa osiedli. Też go wybudowałem za własne pieniądze, ale nikt nie woła ode mnie zaległych opłat, bo wraz z innymi użytkownikami już w roku 1989 zgłosiłem ten fakt w urzędzie miejskim i odtąd płacę dzierżawę za użytkowanie gruntu pod tym garażem i dodatkowo także podatek gruntowy. I tak samo powinni byli zrobić narzekający na władze garażowicze z Os. Zwycięstwa. Tymczasem oni chcieli mieć wszystko za darmo, bo "myśleli", że to spóldzielczy teren. A jeśli by był spółdzielczy, to pzrecież wcale nie oznaczałoby, że darmowy akurat dla garażowiczów! PS. Równie niepojęte jest to, jak dziennikarze dają się wmanipulowywać w obronę rekomo poszkodowanych: bo gdyby sprawdzili, jak się rzeczy mają, na pewno nie mieliby materiału na obronę rzekomo pokrzywdzonych. Kiedyś mówiono, że prasa kłamie, teraz i kłamie i manipuluje. Niestety.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3