Plac Waryńskiego jednak zmieni nazwę?

Anna Jarmuż
Plac Waryńskiego jednak zmieni nazwę?
Plac Waryńskiego jednak zmieni nazwę? Łukasz Gdak
Wraca dyskusja o placu Waryńskiego. Bardzo możliwe, że będzie on nosił jednak imię Wandy Błeńskiej, choć mieszkańcy zdecydowali inaczej.

Dyskusja nad nazwą placu przy pętli tramwajowej na Ogrodach toczy się od roku. Wtedy po raz pierwszy padła propozycja, by Ludwika Waryńskiego - działacza socjalistycznego z XIX wieku zastąpiła zmarła niedawno lekarska i misjonarka, urodzona w Poznaniu - Wanda Błeńska. Z pomysłem zwrócił się do radnych z Komisji Kultury i Nauki Rady Miasta jeden z mieszkańców. Temat wzbudził duże kontrowersje, miał zarówno swoich zwolenników, jak przeciwników. Dlatego, o zdanie postanowiono zapytać poznaniaków.

Konsultacje społeczne przeprowadzono w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku - w dwóch etapach. Po zapoznaniu się z opiniami, przesłanymi drogą pocztową i elektroniczną, przeprowadzono spotkania w szkole na Ogrodach. Zarówno w pierwszym, jak drugim przypadku większość osób nie zgodziła się na zmianę nazwy placu. W międzyczasie pojawiła się też propozycja kompromisowa - by nazwać imieniem Błeńskiej skwer wewnątrz placu, co pozwoliłoby uniknąć zmiany adresów. Mimo to, temat wrócił. Na początku czerwca Rada Osiedla Ogrody znów dostała do zaopiniowania propozycję zmiany nazwy pl. Waryńskiego.

Zobacz też: Powstanie ulica Roberta Lewandowskiego

Źródło: Press Focus

Jak tłumaczy Mateusz Rozmiarek, radny PiS, wiceprzewodniczący Komisji Kultury i Nauki, jej członkowie otrzymali ponad 2 tys. podpisów pod propozycją upamiętnienia w tym miejscu Wandy Błeńskiej. Zebrał je mieszkaniec, który wcześniej zwrócił się z takim pomysłem. Jak zauważa radny, we wcześniejszych konsultacjach mogli brać udział wszyscy poznaniacy. Zaangażowali się w nie tylko mieszkańcy, ale wiele osób o lewicowych poglądach, które postanowiły walczyć o Waryńskie- go. Wyniki konsultacji nie były więc, jego zdaniem, obiektywne. Sam popiera pomysł upamiętnienia Wandy Błeńskiej. Uważa jednak, że dyskusja na ten temat trwa już za długo i powinna się w końcu zakończyć.
- Waryński budzi kontrowersje i będzie je budził dalej - uważa Rozmiarek. - Musimy zdecydować, czy chcemy na mapie miasta osoby, które wywołują tego typu emocje czy takie, które są związane z Poznaniem, a ich biografia nie budzi kontrowersji.

Pomysł zmiany nazwy placu poparła Rada Osiedla Ogrody, choć tutaj zdania też były podzielone (wcześniej radni zaopiniowali pomysł negatywnie).

- Uważam, że powinno się brać pod uwagę zdanie mieszkańców. To oni najbardziej odczują skutki wprowadzonych zmian. Może nie będą płacić za wymianę dokumentów, ale czeka ich szereg formalności - mówi Anna Wilczewska z RO Ogrody.

Co do konsultacji, zauważa, że miejscy urzędnicy i radni sami zaproponowali, by brali w nich udział wszyscy poznaniacy.

- Nie uznając ich wyników, podważają własne ustalenia. Poza tym, podpisy, na które powołują się radni też nie pochodzą tylko od mieszkańców Ogrodów - tłumaczy Anna Wilczewska.

Sprawa zmiany nazwy placu oburza też radną Zjednoczonej Lewicy, Katarzynę Kretkowską.

- Waryński walczył w obronie praw robotników. Zmarł w carskim więzieniu. To nie jego wina, że został później wykorzystany przez komunistów, którzy szukali pozytywnych wzorców robotników - zauważa radna. - Przeciwni Waryńskiemu są jednak radni PiS, którzy stanowią większość w Komisji Kultury i Nauki. Ostateczna decyzja należy do Rady Miasta. Jeśli jednak choć jeden radny PO zagłosuje za zmianą nazwy placu, Waryński zniknie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
simek

Człowiek stworzył pierwszą polską partię polityczną. Całe swoje życie poświęcił poprawie warunków pracy i życia robotników... Strasznie kontrowersyjna osoba. Rzeczywiście. Mimo sprzeciwu Poznaniaków nawet ten niepozorny placyk trzeba mu odebrać...

P
Poznaniak

Mam wątpliwość czy "Dokta" (tak nazywali Dr Błeńską w Afryce) by się zgodziła na taką zamianę? Co miał Waryński wspólnego z tzw komuną? Poglądy lewicowe to nie komuna. Trzeba to temu działaczowi próbować wyjaśnić ale nie sądzę że z sukcesem. Tacy są odporni na wiedzę.

P
Poznaniak

Mam wątpliwość czy "Dokta" (tak nazywali Dr Błeńską w Afryce) by się zgodziła na taką zamianę? Co miał Waryński wspólnego z tzw komuną? Poglądy lewicowe to nie komuna. Trzeba to temu działaczowi próbować wyjaśnić ale nie sądzę że z sukcesem. Tacy są odporni na wiedzę.

G
Gość

Może zostawić Waryńskiego, jako słynnego producenta koparek. Na zachodzie, obojętnie czy zgniłym czy lewackim, Waryński jest znany wyłącznie jako taki.

Dodaj ogłoszenie