Poznań: Burzliwe konsultacje w sprawie zmian na ulicy...

    Poznań: Burzliwe konsultacje w sprawie zmian na ulicy Grunwaldzkiej

    Marcin Idczak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Konsultacje w sprawie zmian na ulicy Grunwaldzkiej
    1/7
    przejdź do galerii

    Konsultacje w sprawie zmian na ulicy Grunwaldzkiej ©Waldemar Wylegalski

    Mieszkańcy Łazarza obawiają się większych korków i wzrostu zanieczyszczenia powietrza spalinami po wprowadzeniu zmian na ul. Grunwaldzkiej w Poznaniu.
    Ogromne zainteresowanie i wielkie emocje towarzyszyły wczorajszemu spotkaniu z mieszkańcami, zorganizowanemu w ramach konsultacji dotyczących budowy trasy rowerowej wzdłuż ul. Grunwaldzkiej.

    Miano omawiać jedynie część projektowanych zmian. Jednak okazało się, że przybyli mieszkańcy w większości źle wypowiadali się także o innych wariantach nowych rozwiązań komunikacyjnych. Skrytykowano wydzielenie torowiska od skrzyżowania z ulicą Matejki do przystanku tramwajowego przy targach.
    Już przed kilkoma tygodniami miejscy radni i prezydent Poznania ustalili tzw. komunikacyjny kompromis. Zgodnie z nim tramwaje mają jeździć po odseparowanej od samochodów trasie. W zamian nie będzie zwężenia Grunwaldzkiej - od skrzyżowania Wojskowej do Matejki - do jednego pasa, gdyż drugi miał być przeznaczony dla rowerzystów.

    Podczas spotkania konsultacyjnego mieszkańcy twierdzili, że wydzielenie torowiska zmniejszy przestrzeń dla samochodów. - Aż trudno sobie wyobrazić, jakie będą korki, ile spalin zostanie wydzielonych przy naszych domach - stwierdza Hanna Wiśniewska, jedna z mieszkanek.

    Z kolei Zofia Rutkowska ripostowała, że dzięki takiemu rozwiązaniu na ulice wyjedzie mniej aut. To spowoduje, że będzie czystsze powietrze, a tramwaje nie będą musiały stać w korkach razem z samochodami. Wtórowała jej Anna Stanek, która mówiła, że chciałaby jeździć rowerem wzdłuż ul. Grunwaldzkiej, ale z powodu pędzących samochodów jest to niebezpieczne.

    Wcześniej w Zarządzie Dróg Miejskich zbierano opinie dotyczące zmian. Przyszło łącznie 191 uwag. Z nich - jak wyjaśniał Krzysztof Penczyński, zatrudniony w ZDM specjalista od spraw rowerowych - 83 było za, a 87 przeciw prorowerowym zmianom.
    1 »

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    krscp (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Albo byliśmy na innych spotkaniach konsultacyjnych albo redaktor nie uważał albo redaktor próbuje udowodnić z góry ustaloną tezę, co biorąc pod uwagę dział motoryzacyjny, jest najbardziej...rozwiń całość

    Albo byliśmy na innych spotkaniach konsultacyjnych albo redaktor nie uważał albo redaktor próbuje udowodnić z góry ustaloną tezę, co biorąc pod uwagę dział motoryzacyjny, jest najbardziej prawdopodobne. Otóż Panie Redaktorze, mieszkańcy Łazarza (a prawie każdy przedstawiał się przed zabraniem głosu i mówił, gdzie mieszka) w zdecydowanej większości popierali proponowane rozwiązania, zarówno dot. wydzielenia torowiska, jak i drogi rowerowej. Podobne stanowisko zajmuje rada osiedla Św. Łazarz. Grupą najgłośniej oponującą, prócz pana, który uparcie twierdził, że w kierunku Roosevelta nigdy nie ma korka (tyle, że 2 dni temu, w poniedziałek po południu był) było 4 radnych osiedla Stary Grunwald, którzy przyszli na konsultacje z takim założeniem. Jednym z ich abstrakcyjnych pomysłów było stwierdzenie, że przecież 300 metrów to rower można przeprowadzić. Nie docierał też argument, że 200 pasażerów jednego tramwaju jest dziś zmuszonym do stania w korku wywołanym przez kilkudziesięciu kierowców. "Aż trudno sobie wyobrazić, jakie będą korki, ile spalin zostanie wydzielonych przy naszych domach - stwierdza Hanna Wiśniewska, jedna z mieszkanek." O ile wiem, RADNA HANNA WIŚNIEWSKA nie mieszka na Łazarzu, na odcinku proponowanych zmian, a na Starym Grunwaldzie, więc pod jej domem nie będzie jakichkolwiek spalin spowodowanych korkiem. Natomiast radny Sobczak z Grunwald Południe w jednej z wypowiedzi, o ile mnie pamięć nie myli, poparł pomysł wydzielenia torowiska - protestował jedynie przeciw trybowi zwołania konsultacji.

    Pan Redaktor dość mocno "mija się z prawdą" w tym artykule.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hmmmm

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 4

    Tunel rowerzystom wybudujcie pod Matejki, przejazd płatny zobaczymy jak bardzo jest im w tym miejscu potrzebny. Sranie się o 15 m ( P I Ę T N A Ś C I E metrów ) ciągłości ścieżki rowerowej jak by...rozwiń całość

    Tunel rowerzystom wybudujcie pod Matejki, przejazd płatny zobaczymy jak bardzo jest im w tym miejscu potrzebny. Sranie się o 15 m ( P I Ę T N A Ś C I E metrów ) ciągłości ścieżki rowerowej jak by był z tym problem. Rodzice z dziećmi po chodniku ( mają takie prawo) a reszta chyba jak jeździ na rowerze to potrafi przejechać wraz z samochodami po ulicy. Chodzi tylko o przesmyk koło byłego kina Olimpia bo i tak ścieżka za matejki by poszła północną stroną jezdni gdyż później pójdzie Zeylanda w kierunku Zwierzynieckiej jej jedna odnoga. Inna sprawa jest taka że od listopada do lutego jak jest poniżej zera ja tam rowerzystów za dużo nie widzę a już prawie nikogo jak spadnie śnieg. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przebudowa ul. Grunwaldzkiej

    Rozsądny Zmotoryzowany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 4

    Po przeczytaniu artykułu p. Redaktora Idczaka jestem przeciw przebudowie ul. Grunwaldzkiej z wydzielonym torowiskiem oraz drodze dla rowerów. Kiedy Prezydentem Poznania został Pan Jaśkowiak...rozwiń całość

    Po przeczytaniu artykułu p. Redaktora Idczaka jestem przeciw przebudowie ul. Grunwaldzkiej z wydzielonym torowiskiem oraz drodze dla rowerów. Kiedy Prezydentem Poznania został Pan Jaśkowiak problemy rowerowe stały się jednym z głównych tematów. Uważam, że to bardzo niedobrze. Rowerzyści i tak jeżdżą chodnikami zupełnie lekceważąc pieszych, wymuszając pierwszeństwo na przejściach dla pieszych itp. Natomiast urzędnicy prześcigają się w planowaniu i rozpoczynaniu remontów. Niestety kończy się to tylko dobrymi chęciami i nic poza tym ( ul. Dąbrowskiego, Kaponiera, Trasa Katowicka ). Aż strach pomyśleć jakie pomysły chodzą im jeszcze po głowie, żeby moim zdaniem przypodobać się Panu Prezydentowi. A co w czasie imprez targowych? Mam swoje marzenie - nie dajmy się zupełnie zwariować. Pozdrawiam.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Samochodami, o tak!

    eM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Policzmy, ile tego będzie. Teraz 1/3 mieszkańców Grunwaldu jeździ samochodami. Czyli ilość aut zwiększyłaby się trzykrotnie. Trzeba by poszerzyć jezdnię dwa i pół raza, nawet po likwidacji linii...rozwiń całość

    Policzmy, ile tego będzie. Teraz 1/3 mieszkańców Grunwaldu jeździ samochodami. Czyli ilość aut zwiększyłaby się trzykrotnie. Trzeba by poszerzyć jezdnię dwa i pół raza, nawet po likwidacji linii tramwajowej.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Rozumiem że poi chodniku nie, bo piesi

    eM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Po jezdni nie, bo samochody. Najrozsądniej to chyba będzie, jak wszyscy zaczną jeździć samochodami, tak jak Ty?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    "Rowerzyści i tak jeżdżą chodnikami "

    eM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Zatem co będzie najwłaściwsze?

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY