Poznań kontra kuria. Spór o 100 milionów

Piotr Talaga
W marcu 2009 roku zorganizowano marsz w obronie VIII LO. Sprawa nada budzi dużo emocji.
W marcu 2009 roku zorganizowano marsz w obronie VIII LO. Sprawa nada budzi dużo emocji.
Wszystko wskazuje na to, że negocjacje nie przyniosą rezultatu. 30 stycznia rozpoczyna się proces jaki miastu Poznań wytoczyła poznańska Archidiecezja. W ciągu kilku tygodni powinien zostać wyznaczony termin kolejnego sądowego sporu. Roszczenia Kościoła przekraczają 100 mln złotych.

Czytaj także:
Poznań: Kuria nie dostanie 23 mln zł za VIII LO
Poznań: Parafia walczy o miliony za tereny nad Maltą
Parafia na Malcie może stać się najbogatszą w regionie

Zarówno strona kościelna, jak i władze Poznania wzajemnie zarzucają sobie złą wolę w negocjacjach w sprawie VIII LO. Archidiecezja poznańska domaga się od miasta roszczenia w wysokości 6 mln zł za tzw. bezumowne korzystanie z nieruchomości przy ul. Głogowskiej od marca 2007 do końca lipca ubiegłego roku. Dotychczasowe negocjacje nie przyniosły w tej sprawie porozumienia.

- Zawsze jest szansa na ugodę - twierdzi mecenas Mikołaj Drozdowicz, reprezentujący stronę kościelną. - Nie jest to jednak pytanie do nas. Inicjatywa powinna należeć do miasta. Wielokrotnie pozytywnie odpowiadaliśmy na propozycje spotkań, podczas których zazwyczaj rozmawiano nie na temat. Nawet nie znam stanowiska miasta w tej sprawie.

Pozew został złożony faktycznie kilka miesięcy temu, ale dopiero pod koniec grudnia pozew trafił do magistratu. W tych dniach magistraccy prawnicy przygotowywali na niego odpowiedź. Sprawa zaczęła przyspieszać, ponieważ na 30 stycznia wyznaczono termin pierwszej rozprawy. - Nie zgadzamy się z roszczeniem - mówi mecenas Henryk Kuligowski, reprezentujący miasto Poznań. - Nawet gdyby zostało ono uwzględnione, to jego wysokość nie jest dla nas do zaakceptowania.

W ocenie magistratu ewentualna roszczenie powinno być naliczane w oparciu o obowiązujący czynsz w placówkach oświatowych, a nie jak w przypadku pomieszczeń biurowych. - Tę sprawę sąd już rozpatrzył - ucina krótko Drozdowicz.

Kontrowersje w sposobie naliczania odszkodowania są o tyle istotne, że Kościół dzierżawi od miasta pomieszczenia na cele oświatowe m.in. przy ul. Kanclerskiej. Czynsz jest tam znacznie niższy niż wynika z roszczeń za VIII LO.

- Warto zwrócić uwagę, że budynek zbudowano z datków publicznych i pożyczki. Powstawał on w celu prowadzenia w nim szkoły - mówi Henryk Kuligowski. - Taką działalność prowadzi tam miasto od lat. Można nawet powiedzieć, że jest to zgodne z ideą księdza Czesława Piotrowskiego. Nie możemy ponosić odpowiedzialności za bezprawne przejęcie tej nieruchomości w czasach komunistycznych.
Z naszych informacji wynika, że jeszcze przed pierwszą rozprawą ma dojść do próby polubownego załatwienia sporu. W Urzędzie Miasta nie chciano nam jednak tego potwierdzić.

Bezumowne korzystanie z nieruchomości VIII LO oraz korzystanie z nienależnych przychodów (chodzi m.in. o wynajem pobliskiego parkingu) to tylko kropla w morzu roszczeń Kościoła względem miasta. Największym problemem pozostaje kwestia terenów maltańskich.

- Pozew w tej sprawie ma już długą, sięgającą 2005 roku, historię - mówi mecenas Tadeusz Kieliszewski, występujący w imieniu parafii Św. Jana Jerozolimskiego za Murami. - Sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia w pierwszej instancji latem ubiegłego roku. Dotychczas jednak nie wyznaczono terminu rozprawy.

Tadeusz Kieliszewski sądzi, że nastąpi to prawdopodobnie w ciągu najbliższych kilku tygodni. Zgodnie z ustawą o stosunku państwa do Kościoła katolickiego parafia domaga się zwrotu nieruchomości (częściowo obejmuje on teren os. Warszawskiego, oraz okolice Term Maltańskich). To zapewne nie będzie możliwe, dlatego w drugiej kolejności parafia chce gruntów zamiennych lub odszkodowania. Kwota sporu to około 100 mln zł.

- Taka jest realna wartość nieruchomości bezprawnie zabranych parafii - mówi Tadeusz Kieliszewski. - Początkowo występowaliśmy o odszkodowanie w wysokości 5 milionów złotych. Na 97 milionów złotych wycenił jednak nieruchomości biegły sądowy.

Pozwanymi w tej sprawie obok miasta są Skarb Państwa i Agencja Nieruchomości Rolnych. Dotychczas strony sporu wymieniają się pismami. Wiele jednak wskazuje na to, że i w tej sprawie rozstrzygnięcie może zapaść na sali sądowej.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected].

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
HENRYK DEGURSKI
W TYM WSZYSTKIM NAJGORSZE JEST TO ZE MIMO TYSIECY PRZYKLADOW NA ZLODZIEJSKA CZESTO ZBRODNICZA DZIALALNOSC KOSCIOLA RZYMSKO KATOLICKIEGO OD PRAWIE DWOCH TYSIECY LAT SA JESZCZE LUDZIE KTORZY TEMU KOSCIOLOWI UFAJA I MYSLA ZE MA ON COS WSOPLNEGO Z BOGIEM CZY JEZUSEM.
LUDZIE OBUDZCIE SIE WRESZCIE , NIE LEKAJCIE SIE.
t
teolog świecki
Dla mnie liczą się fakty, a nie brednie o gadających wężach w raju, aniołach, potopach i zapładnianiach dziewic, czym de facto zajmuje się teologia. A fakty są takie, że kościół powołuje się na Jezusa, tak jakby czerpał z jego nauk. A nie czerpie.
Gdzie w Biblii jest napisane, że Bóg potrzebuje pieniędzy i nieruchomości?
d
dziadek_Kacperka
Sytuacja przedstawiona w artykule kojarzy się z podobną, ale dotyczącą nie instytucji lecz zwykłych ludzi. Otóż władze miasta podjęły zamiar usuwania niepłacących czynszu do tzw. kontenerów. Powstaje pytanie, skoro szkoła finansowana z budżetu miasta (nasze podatki) od kilku lat tego czynszu nie płaci, to co teraz będzie? Czy pójdzie do kontenera? Jak to działa w drugą stronę?
d
dziadek_Kacperka
Sytuacja przedstawiona w artykule kojarzy się z podobną, ale dotyczącą nie instytucji lecz zwykłych ludzi. Otóż władze miasta podjęły zamiar usuwania niepłacących czynszu do tzw. kontenerów. Powstaje pytanie, skoro szkoła finansowana z budżetu miasta (nasze podatki) od kilku lat tego czynszu nie płaci, to co teraz będzie? Czy pójdzie do kontenera? Jak to działa w drugą stronę?
n
najprawdziwszy Polak
Zacznijmy od tego,że kiedy 966r. pod groźbą "szerzenia wiary" mieczem,polakom zostało narzucone jarzmo wiary Rzymskiej,ten tzw."kościół" począł istnieć i funkcjonować na koszt tego państwa i jego obywateli.A były to koszty niemałe.Wszystko,co mają dzisiaj zostało im kiedyś NADANE ZA DARMO! Począwszy od ziemi, poprzez wszelakie budynki,na całych wsiach kończąc.W dodatku płaciliśmy daninę do Rzymu tzw. świętopietrze, najdłużej w Europie,a były to całe wozy srebra,złota i wszelakich kosztowności.Kościoły również im wybudowano,podobnie jak i dzisiaj,ale formalno-prawnie nie należą one do ludzi tylko do Watykanu.Obecnie,mimo że ta instytucja jest największym posiadaczem ziem i zabudowań w kraju,nadal "oddaje" im się grunty,budynki i pieniądze z budżetu.Stojąc ponad prawem ich stan posiadania nie jest objęty podatkami,a emerytury ich funkcjonariuszy wypłaca państwo - czyli my wszyscy! A więc - idąc tą logiką,uważam że My (państwo) nie jesteśmy im NIC winni, a cokolwiek,co w przeszłości przeszło z łap "kościelnych" na rzecz państwa,zostało zwyczajnie przez to państwo ODZYSKANE,gdyż Watykan nigdy za te dobra nie zapłacił nawet złamanego grosza.Co więcej,powinno się opodatkować tą instytucję,na takich samych zasadach jak wszystkich innych i również nadzorować izbą skarbową.Następnie unieważnić wszystkie decyzje dot.KRK od czasu podpisania konkordatu (włącznie z konkordatem), gdyż od początku był on sprzeczny z ustawą zasadniczą,a szczególnie z zasadą równości wszystkich wobec prawa i domagać się uregulowania należnych podatków za te wszystkie lata. PYTAM WAS RODACY! Ile jeszcze pozwolicie sobie odebrać tego,co się WAM należy we WŁASNYM domu, abyście zrozumieli,że to nie Bóg potrzebuje majątków,tylko zwykli chciwi oszuści,wilki w owczej skórze.Wiary przecież nikt Wam nie odbierze,problem tylko w kim tą wiarę pokładacie: w tym,kto mówi jedno a czyni drugie, czy może w tym kto słowa poparł czynem? "Po plonach ich poznacie".
T
Tomasz
żadnych ulg, zwolnień z opłat, standardowe opłaty za użytkowanie gruntów, nic a free, bo się klechom we łbach poprzewracało z tego dobrobytu, Jeszcze emerytury im fundujemy! Do roboty, nieroby!
g
gig_Szczecin
A ja się pytam skąd Kościół ma te nieruchomości i grunty i do czego są klechom potrzebne? Czyżby wcale nie chodziło o wiarę?
m
małpa w czerwonym
ks. Piotrowski spłacił kredyt ha!ha!ha!
N
NIEPEDOFIL
Szanowna kur(w)io - moralną powinnością jest spłacić najpierw kredyt zaciągnięty przez pana Piotrowskiego na wybudowanie tej szkoły. Spłacić razem z odsetkami, gdyż kredyt ten nigdy nie został spłacony. Dopiero później możecie się zastanawiać, jak dysponować waszą nieruchomością. Do tego czasu jesteście tylko wyłudzaczami, którzy na mocy niesprawiedliwych wyroków ograbili Poznań z wielu nieruchomości i wciąż wam mało...
Z
ZXES
mam nadzieje ze dożyję czasów kiedy czarne pazerne watykańskie gnidy zawisną na latarniach banda pedofili i pasozyto nierobów
s
skin
Dajcież księżulkom te pieniążki oni chętnie przekażą je na "WIELKĄ ORKIESTRĘ ŚWIĄTECZNEJ POMOCY",
TAK BARDZO KOCHAJĄ SWOJE OWIECZKI!!! .Kochają też DYRYGENTA ale trochę MU zazdroszczą !
k
karzeł reakcji
Wysłannikom Boga na Ziemi należą się te pieniążki. Jak Poznań nie ma, to niech odda budynki mieszkalne. Ewentualnie radę miasta można zastąpić radą kościelną.
b
były poznaniak
Polecam ten kawałek:
- Taka jest realna wartość nieruchomości bezprawnie zabranych parafii - mówi Tadeusz Kieliszewski. - Początkowo występowaliśmy o odszkodowanie w wysokości 5 milionów złotych. Na 97 milionów złotych wycenił jednak nieruchomości biegły sądowy.

Kto w tej sytuacji był pazerny/głupi, kościół który chciał 5 milionów czy urzędnicy?Nie zgodzili się poprosili o wycenę i teraz mają 97 milonów. Tak wygląda sprawa zarządzania i odpowiedzialności za publiczne pieniądze.
L
Luksus
Chciałbyś aby tak było. Niestety prawda jest inna. Ksiądz Piotrowski nie spłacił kredytów - po pierwsze nie miał z czego, szkoła nie przynosiła spodziewanych dochodów, po drugie wybuchła wojna. Jest jeszcze inna kwestia - budynek był własnością księdza Piotrowskiego a nie kościoła.
k
kocurek
Chciwy kościół po raz kolejny daje festiwal obłudy i każe sobie za to słono płacić. Widocznie tak księża rozumieją swoją rolę, tylko co to ma wspólnego
z wiarą, którą głoszą.
Dodaj ogłoszenie