Poznań: Przedłużona trasa PST i ulica Grunwaldzka gotowe latem?

Maciej Roik
Do 30 czerwca ma być gotowa przedłużona trasa PST
Do 30 czerwca ma być gotowa przedłużona trasa PST Fot. Robert Domżał
Choć tegoroczna, długa zima dała się we znaki budowlańcom i bez opóźnień się nie obyło, za kilka miesięcy mają być gotowe dwie kluczowe poznańskie inwestycje - wydłużona trasa PST oraz ulica Grunwaldzka.

W tym roku zła pogoda najbardziej odczuwalna była na placu budowy ulicy Grunwaldzkiej. Z powodu śniegu i mrozów, pracownicy dopiero czekają tam na rozpoczęcie niektórych prac.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Budowa PST: Schody ruchome, tunel i windy. Prace trwają nawet pod ziemią! [ZDJĘCIA]

- W związku z warunkami pogodowymi, które były w tym roku wyjątkowo niekorzystne i długotrwałe, zdecydowanie późniejsze będzie rozpoczęcie niektórych frontów robót, w szczególności instalacyjnych oraz drogowych - nie ukrywa Gerard Masłowski ze spółki Infrastruktura Euro 2012.

Podkreśla równocześnie, że jeśli nie będzie dodatkowych niespodzianek, cała ulica - wraz trasą tramwajową - zostanie otwarta latem.

- Będę robił wszystko aby w pierwszej kolejności uruchomić tramwaj na Junikowo - podkreśla G. Masłowski. - Myślę, że nie powinno być tu większych niespodzianek technicznych, natomiast nie mogę powiedzieć jak długo potrwają odbiory formalne PINB i próby MPK.

Do 30 czerwca ma być z kolei gotowa przedłużona trasa PST. Choć długa zima prac nie ułatwiała, na większość z nich nie miała wpływu. Powód? Roboty były prowadzone w hali peronowej i przejściu podziemnym.

- Mrozy były dla nas uciążliwe ale nie w sposób, który mógłby zagrozić dopięciu harmonogramu - zapewnia Maciej Bulski z Infrastruktura Euro 2012.

Do końca czerwca na trasie PST mają się zakończyć roboty budowlane. A najprawdopodobniej w lipcu, po odbiorach nadzoru budowlanego na trasie pojawią się pierwsze tramwaje.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Junikowianka
Mnie już po prostu słów brakuje na to co się dzieje na Grunwaldzkiej! Półtora roku wyrwane z normalności przez opieszałość i durne pomysły - co z tego, że będziemy mieć po 2 pasy w każdą stronę skoro bez wiaduktu na Plewiskach i tak korek będzie i rano i wieczorem? Ale po co wiadukt, który byłby wielką ulgą skoro można mieć wiadukt do nikąd, prawda? Władze miasta traktują mieszkańców tej okolicy jak przedmioty - taki okres trwania tego komunikacyjnego koszmaru to jest po prostu kpina. Profesjonalizm ekipy, która odpowiada za planowanie remontów w naszym mieście jest poniżej wszelkiej krytyki - nie dociera do nich, że żeby zacząć nowe utrudnienia należy zakończyć to co już się rozgrzebało? Centrum to też w chwili obecnej jakaś żenada - Kaponiera w rozyspce, a oni grzebią wokół Dworca, zabierając ostatnią szansę na brak wielkich korków. Ja już nie mam cenzuralnych słów na to jak jesteśmy traktowani...
J
Jurek
Każdy budowlaniec wam powie, że takie opóźnienia są im na rękę. Po Euro w Poznaniu czeka na budowlańców posucha inwestycyjna, więc te, które pozostały będą przeciągać o ile się da, byle tylko dłużej trzymać się finansowania. Dodatkowo teraz (po Euro) nie gonią już terminy, więc tylko żyć, nie umierać. A mieszkańcy? Kogo oni obchodzą?
m
motorniczy
Pierwotny harmonogram robót zakładał, że w związku z globalnym ociepleniem, w tym roku zimy w Poznaniu miało nie być. Niestety ona nadeszła i w związku z tym należy ją traktować jako okoliczność nie dającą się przewidzieć, pozwalającą na przesunięcie terminu oddania prac o kilka miesięcy (mimo, że zima trwała miesiąc dłużej). Obecny harmonogram zakłada, że w związku z długą zimą nie będzie w tym roku upalnego lata. Jeśli więc upały się jednak pojawią, trzeba będzie o kilka miesięcy przesunąć termin oddania prac, no chyba, że po lecie nadejdzie od razu zima. Wtedy trzeba zapłacić wykonawcy, odebrać premię za dobrą robotę i pozostawić Grunwaldzką taką jaka jest, mieszkańcy i tak się już przyzwyczaili.
O
Optymista
Ponieważ nie podano roku w którym budowa ma być ukończona to należy wierzyć,żę kiedyś to nastąpi.
j
jak jest każdy widzi
Wiadukt Do Nikąd na Grunwaldzkiej miał być gotowy w maju.
Wyje.. wielki krater, rozpierd.. wszystkie okoliczne ulice i chodniki, zlikwidowali trasę tramwajową
i NA TYM KONIEC.

Ludzie jak za okupacji przedzierają się przez góry i doliny grzęznąc po kolana w glinie, cuchnącym błocie i niszcząc co dzień odzież i obuwie.
Jako dodatkową rozrywkę mają możliwość utraty zdrowia i życia biegając po zmierzchu w egipskich ciemnościach do pseudo przystanków na zakrętach ruchliwej Grunwaldzkiej bez pasów, światła i jakiejkolwiek sygnalizacji choćby odblaskowej. Po drodze mają jeszcze możliwość złamania kończyń na rozwalonych deskach mających służyć jako imitacja mostku.

Ubaw po pachy panie Roik, zapraszam na wizję lokalną i oczekuje RZETELNEGO opisania sprawy.
31 węzłowy Burke
Pozdrawiam. 31
N
Nick
Pogoda to tylko wymówka. Mieszkam przy remontowanej Grunwaldzkiej i widzę "postępy" prac. Nawet jak nie było zimy pracowano tam na "pół gwizdka". na Grunwaldzkiej gołym okiem widać złą organizację pracy, brak nadzoru nad pracownikami, którzy zamiast pracować zaopatrują się w okolicznych sklepach w małe buteleczki z alkoholem . Wystarczy przejść się po placu budowy i zobaczyć ile ich tam leży. Po prostu bałagan.
p
poznaniak
Oni Bogu dziękują za tę pogodą bo przynajmniej na nią mogą zwalić olbrzymie opóźnienia. Pamiętajmy, że Grunwaldzka miała być gotowa na Euro 2012.
Dodaj ogłoszenie