Poznańska Kolej Aglomeracyjna: Gdzie powinny powstać stacje?

Robert Domżał
Jezdną z najczęściej wskazywanych lokalizacji dla przystanków kolejowych jest rejon ulic Niestachowskiej i Żeromskiego
Jezdną z najczęściej wskazywanych lokalizacji dla przystanków kolejowych jest rejon ulic Niestachowskiej i Żeromskiego Waldemar Wylegalski
Hetmańska, Zawady, Żeromskiego to często wskazywane przez poznaniaków lokalizacje przystanków kolejowych, jakie powinny być w mieście. To tam miałaby stawać Poznańska Kolej Aglomeracyjna.

Żeby poznaniacy chcieli częściej jeździć pociągami po mieście, należy wybudować nowe przystanki.

Zobacz: Poznańska Kolej Metropolitalna: Potrzebne są dwa mosty i dodatkowy tor

- Oprócz przystanków niezbędne są też nowe tory i semafory - mówi Jerzy Kriger z departamentu transportu Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. Zdaniem Jeremiego Rychlewskiego, bez tych i kilku jeszcze innych inwestycji, budowa Poznańskiej Kolei Metropolitalnej jest zagrożona.

Dlatego semafory i tor między Poznaniem Wschód a Poznaniem Głównym mają powstać jako pierwsze. Już w przyszłym roku ustawione zostaną dwa dodatkowe semafory. Dzięki temu na wspomniany odcinek wjadą w ciągu godziny o 2 pociągi więcej niż teraz. Oznacza to łatwiejszy wjazd i wyjazd w kierunku Swarzędza i Wągrowca.

- Pociągi pojadą na tym odcinku nie 160 km/h, ale 90 km/h. Ale i teraz ze względu na łuk prędkość jest ograniczana - mówi Jerzy Kriger. W przyszłości, już za pieniądze z Unii Europejskiej, wybudowany zostanie też dodatkowy tor.

Sprawdź też: Pięć kolejnych szynobusów dla Poznańskiej Kolei Metropolitalnej

Ustalono, że jeśli chodzi o linie w kierunku Szczecina i Piły, podróżni najczęściej wskazują lokalizację przystanków w okolicach ulic Żeromskiego i Niestachowskiej, a także w rejonie Grudzieńca. Od lat wiadomo, że w kierunku Leszna przystanek powinien być nieopodal ulicy Hetmańskiej. Przystanek powinien też powstać w pobliżu ul. Zawady. Aby one powstały, niezbędne są dodatkowe tory. Pod ich budowę trzeba będzie wykupić grunt, zbudować podesty oraz schody prowadzące do przystanków.

Jak podkreśla dr inż. Jeremi Rychlewski z Politechniki Poznańskiej, by przywrócić kolej miastu, niezbędne jest też wybudowanie mostu przez Wartę na Dębinie. Powinien mieć on 4 tory kolejowe. Dzisiaj jeden z torów na moście między Dębiną a Starołęką ze względu na zły stan jest zamknięty. Na tym odcinku, jak mówi dr Rychlewski, niezbędne są dodatkowe semafory. Modernizacja poznańskiego węzła kolejowego ma być sfinansowana za pieniądze z Unii Europejskiej. Dlatego Stowarzyszenie Metropolia Poznań przygotowuje Master Plan. Dopiero po zaakceptowaniu go przez UE otrzymamy pieniądze.

Kolejowe wąskie gardła

  • Poznań Główny - Stacja wymaga: likwidacji krzyżowania torów przez odbudowę wiaduktu kolejowego; budowy peronu po wschodniej stronie.
  • Poznań Jeżyce - Brak miejsca dla 4 pociągów w godzinie. Konieczny jest trzeci tor.
  • Poznań Dębina - Główny Niezbędny jest: remont całego odcinka dla uzyskania większej prędkości przejazdu, dobudowanie trzeciego toru i nowe semafory.
  • Zdaniem dr. inż. Jeremiego Rychlewskiego modernizacje są niezbędne, by pociągi Poznańskiej Kolei Matropolitalnej kursowały co 30 minut.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
klux

Zgadzam się w 100%. Nie korzystam a korzystałbym gdyby przy stacji był parking albo przynajmniej dobra droga rowerowa ze stacj do wsi. I pociągi kursowały trochę cześciej.

J
Jacek

Najłatwiej krytykować, widać że ktoś pociągiem nie jeździ. Kolej jest bezkonkurencyjna na przejazdach do centrum. Jeżdżę codziennie z Pobiedzisk, pociągiem 2x szybciej (i bez kosztów parkingu). To bzdura, że dużo czasu zajmuje dojazd do stacji - na prowincji nie ma korków, jedzie się sprawnie. Najwięcej czasu zabiera dostanie się w Poznaniu na stację, dlatego trzeba więcej przystanków, na krzyżówkach z ważnymi ciągami komunikacyjnymi: Hetmańska, Niestachowska, Zawady (Poznań Śródka). Może też Poznań Most Teatralny - pociąg stawałby prawie w centrum, na osi centrum - Jeżyce. Tam jest idealne miejsce na stację.
Kolej wykorzystana do transportu po mieście działa jak metro - jest bezkolizyjna. Na metro nas nie stać, wykorzystajmy infrastrukturę kolejową.

g
gość

Pomysł jak PEKA. Ciekawe kto tym razem zarobi?

z
zofia

Po co kolej metropolitalna? Układ torów jest jaki jest. Ruch pasażerski raczej nie wzrośnie. Korzystanie z kolei przez mieszkańców okolic Poznania wiąże się z czasem dotarcia do stacji w swojej miejscowości - ten nie jest mały i będzie wzrastał ze względu na rozwijającą się zabudowę jednorodzinną, czasem przesiadki na środki transportu miejskiego i przejazdu nimi. Jeśli do tego dodać częstotliwość kursowania pociągów, to presja do korzystania z własnego samochodu będzie nie do pokonania.

Wybuduje się za pieniądze Unii a potem będzie jak z zajezdnią na Franowie, czy stadionem na EURO2012. Przedtem projektanci i różni urzędnicy sporo na tym zarobią.

Wiele w komunikacji w Poznaniu można poprawić niewielkim kosztem (i nie tylko w komunikacji), ale PIERWSZYM warunkiem jest wypieprzenie Ryszarda G., a za nim całej masy niekompetentnych dyrektorów różnych wydziałów i zakładów.

Dodaj ogłoszenie