Proces w Poznaniu, bo oskarżony marzył, by tu zamieszkać...

Barbara SadłowskaZaktualizowano 
Przed poznańskim Sądem Okręgowym kończy się spór dwóch łódzkich przedsiębiorców, byłych wspólników w branży dostawczej dla przemysłu pończoszniczego. Przedmiot sporu: weksel z kwotą 4 miliony 800 tysięcy złotych. Dlaczego proces toczy się przed poznańskim sądem? Bo jeden z przedsiębiorców zawsze podobno marzył, żeby tu zamieszkać...

Mirosław K. i Krzysztof Z. formalną współpracę rozpoczęli w 2002 roku. Wtedy kupili spółkę za 5 tysięcy i zainwestowali. Zakończyli wspólną działalność jesienią 2005 roku, ale nie rozstali się w zgodzie. Pojawiły się wzajemne roszczenia finansowe i to nie byle jakie, bo wielomilionowe. Proces toczący się w Poznaniu dotyczy sprzeciwu od nakazu zapłaty 4,8 miliona złotych, które Krzysztof Z. jest winny - nawet nie byłemu wspólnikowi, Mirosławowi K. , ale jego windykatorowi, Tomaszowi S.

Podczas dzisiejszej rozprawy sąd po raz ostatni wysłuchał argumentów stron. Tomasz S. powiedział, że od kilku lat jego kancelaria w Zduńskiej Woli zajmuje się dochodzeniem wierzytelności i obsługą prawną firmy Mirosława K. Kupił wspomniany weksel i po wyegzekwowaniu należności od Krzysztofa Z. , przekaże ją prezesowi K. - po potrąceniu swojego wynagrodzenia.

Krzysztof Z. twierdzi natomiast, że weksel z kwotą 4,8 miliona złotych jest sfałszowany i pojawił się w momencie, gdy komornik wszczął egzekucję nieco niższej kwoty - 4,2 miliona - z majątku Mirosława K.
- Pierwszy raz zobaczyłem ten weksel na 4,8 miliona złotych w sądzie - mówił Krzysztof Z.

Tomasz S. wyjaśnił, że 16 marca 2009 roku poinformował listownie Krzysztofa Z. , że nabył weksel i żąda zapłaty do 18 marca 2009 roku. Tegoż samego 18 marca skierował także pozew do sądu. Sąd nieco się zdziwił, że terminy były tak krótkie. - Z praktyki wiedziałem, że pan Z. nie podejmie kontaktu i nie zapłaci - wyjaśnił Tomasz S. , który z pewną satysfakcją poinformował, że egzekucja komornicza wcześniejszego weksla z tytułu rozliczeń po rozstaniu przedsiębiorców, opiewającego na kwotę 1 174 tysiące złotych, była bezskuteczna. - Dopóki nie wpadłem na pomysł, czy nie ma czegoś w Funduszach Inwestycyjnych. Po tygodniu pan Z. zjawił się z walizką pieniędzy u komornika - powiedział Tomasz S.

Podczas rozprawy można było usłyszeć o "wywiadowcach", którzy podając się za pełnomocników innego przedsiębiorcy bądź banku próbowali uzyskać informacje na temat, co windykator wie o Krzysztofie Z. W sprawie pojawia się nawet detektyw Krzysztof Rutkowski.

Dlaczego natomiast toczy się ona w Poznaniu? Bo ponoć Mirosław K. marzył o tym, żeby tu zamieszkać. Zameldował się u znajomego pod Poznaniem, mimo, że - jak poinformował Krzysztof Z. - mieszka w XIX pałacu.

- Każdemu z nas zakręciło by się w głowie na widok weksla z taką kwotą - zauważył adwokat pozwanego przedsiębiorcy. Chyba nie tylko z powodu tych milionów złotych... Sąd nie wyklucza, że 31 października ogłosi, czy utrzymuje nakaz zapłaty tej kwoty w mocy.

NAJNOWSZE INFORMACJE Z POZNANIA I WIELKOPOLSKI: GLOSWIELKOPOLSKI.PL

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Proces w Poznaniu, bo oskarżony marzył, by tu zamieszkać... - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

To śmierdzi na kilometr. Gościu, żeby nie zapłacić kasy fałszuje weksel i sprzedaje go podstawionej osobie, bo wtedy nie musi się tłumaczyć skąd ten weksel ma

zgłoś
d
dzięcioł

zamiast się procesować, tracić czas i pieniądze na adwokatów,lepiej bzykać jakieś fajne laseczki ! pełno tego kręci się wszędzie!

zgłoś
P
Pyra

a może jest to ORYGINALNA wypowiedź adwokata :P

zgłoś
b
borsuk135

wstyd: zakręciłoby piszemy razem a nie osobno. taki błąd dyskwalifikuje

zgłoś
b
borsuk135

wstyd: zakręciłoby piszemy razem a nie osobno. taki błąd dyskwalifikuje

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3